<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876</id><updated>2011-11-28T01:15:28.949+01:00</updated><title type='text'>W międzyczasie</title><subtitle type='html'>Bezpretensjonalny, autorski blog fotograficzny o różnorodnej tematyce, nastawiony na nieprzeciętne walory estetyczne oraz przyjemny w odbiorze przekaz.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>98</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-8671644750908688629</id><published>2011-02-17T20:04:00.000+01:00</published><updated>2011-02-17T20:04:20.923+01:00</updated><title type='text'>Wyszło wreszcie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ZV58-Hvje5s/TV1wxyrFuOI/AAAAAAAAA04/svRZIsqj4mw/s1600/wm152_lew.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="278" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZV58-Hvje5s/TV1wxyrFuOI/AAAAAAAAA04/svRZIsqj4mw/s400/wm152_lew.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To się zdarzyło już prawie tydzień temu. Rychło w czas, chciałoby się rzec ale wydarzenie jak najbardziej aktualne, więc podzielę się. Uprzedzam, że nie będzie to nic porywającego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cały pieprzony styczeń było ciemno jak w dupie u... no mniejsza z tym u kogo - podobno mają niedługo monitorować internet pod kątem uprzedzeń do mniejszości rasowych, religijnych, seksualnych itd. więc to u kogo w dupie jest ciemno, pozostawię Wam do domysłów.&lt;br /&gt;Ciemno chyba ze sześć tygodni z rzędu. Chmurna szmata grubości paru kilometrów blokująca wszelkie przejawy istnienia słońca, od którego jestem uzależniony. Niby za dnia wszystko widać, ale światła jest tyle, że na widok byle żarówki zapalonej człowiek mruży oczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aż tu któregoś dnia wstaję rano, i... no dobra, jak wstaję to w dalszym ciągu jest ciemno jak... nie ważne. Któregoś dnia wychodzę z domu rano, a tam niebo bez chmur! Wyskrobałem jak co dzień szyby i wgramoliwszy się za kierownicę ruszyłem w drogę do roboty. I tu się zaczyna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już przy pierwszych mijanych skrzyżowaniach, blokowisko zwane Stegny okazuje się być nawet mało brzydkie. Potem patrzę i oczom nie wierzę - parę kilometrów przede mną w linii prostej, widzę oświetlone słońcem czubki biurowców w centrum. Jadę sobie dalej, micha mi się już cieszy, tym bardziej, że to chyba piątek był. Palma na rondzie de gaulle'a niestety wciąż w cieniu, ale już pierwsze budynki przy Nowym Świecie, przynajmniej ich szczyty, rozjaśnione porannymi promykami. Skręcam w aleje i jest odlot - piękny jak rzadko PKiN, piękny jak dawniej Marriott. Ciepło-pomarańczowa barwa wschodzącego słoneczka omiata z wierzchu pofalowany dach Złotych Tarasów. No miodzio! Świat nagle, z samobójczo-burego staje się piękny i beztroski. W tej euforii nasuwają mi się skojarzenia z Ameryką - wiecie, oni to potrafią nawet swój największy syf pokazać w taki sposób, wybrać taką porę, że każdy frajer na świecie, na czele ze mną, zaczyna wierzyć w te ich sztuczki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No. I tak sobie dalej jadę, zajeżdżam na Chmielną, bo tam zostawiam samochód. Ale nie od razu go zostawiam, zanim wjadę na parking, parkuję na chodniku i słucham w radiu wiadomości i pogody. Zawsze tak robię. Tak sobie wyliczyłem, że jak wysłucham w spokoju do końca serwisu, to wtedy dojdę do roboty punktualnie. I tak sobie patrzę - z parkingu wyjeżdża biały Matiz z napisem Zarząd Dróg Miejskich. Facet od tego matiza codziennie rano po wyjeździe z tego parkingu zostawia samochód na chodniku i idzie do jakiegoś sklepu chyba po słodką bułkę, chociaż ryja ma takiego jakby szedł obmacać nieletniego chłopca. Nie kumam, że gościu nie może sobie tej bułki kupić idąc na ten parking, tylko jak idiota idzie przeparkować auto o 50 metrów i dopiero popitala do sklepu.&lt;br /&gt;Potem zjawia się właściciel leciwego, czerwonego pickupa. Nie skrobie mu szyb, nie odgarnia śniegu. Po prostu odpala silnik, wysiada i zaczyna palić. Jeden, dwa, trzy papierosy, w zależności od tego jak długo ogrzewanie sobie radzi z przednią szybą. Tak jak ten zbok z matiza, ten też robi to codziennie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale ten dzień nie był taki sam. Pierwszy raz, odkąd pracuję w tym miejscu widzę tak mało szpetny świat. Budynek Rondo 1 świeci się jak wypolerowany, Nawet ten dresiarz, który każdego ranka wyprowadza małego fafika na siusiu, też wygląda jakoś przyjaźniej. Swoją drogą, zawsze myślałem, że ma takiego świeżo obitego ryja, a on chyba ma jakieś blizny na gębie, bo przez tyle czasu co ja go widuję to każda p..da by z oka zeszła :) I nawet ten sex shop wygląda jakoś przyjaźnie w porannym słońcu. No mówię wam, inny świat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wjechałem w końcu na parking, i wtedy doznałem pierwszego bodaj w tym roku kalendarzowym blasku słońca na oczach. Minę miałem jak ten osobnik na zdjęciu powyżej (stąd akurat to a nie inne wybrałem). Pierońsko nie miałem ochoty wysiadać, no ale trudno.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-8671644750908688629?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/8671644750908688629/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2011/02/wyszo-wreszcie.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/8671644750908688629'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/8671644750908688629'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2011/02/wyszo-wreszcie.html' title='Wyszło wreszcie'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-ZV58-Hvje5s/TV1wxyrFuOI/AAAAAAAAA04/svRZIsqj4mw/s72-c/wm152_lew.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-7288655088371480506</id><published>2011-01-23T19:44:00.000+01:00</published><updated>2011-01-23T19:44:20.990+01:00</updated><title type='text'>hell yea</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TTxycxq6VKI/AAAAAAAAA0M/rmtapvaejRY/s1600/wm_mokotow.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TTxycxq6VKI/AAAAAAAAA0M/rmtapvaejRY/s400/wm_mokotow.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dzień dobry. Przyznam się, że jestem zmieszany. W pewnym momencie odpuściłem, poczułem brak motywacji do ciągnięcia tego interesu. Myślałem (choć tego nie chciałem), że to miejsce zdechnie w okamgnieniu. Ale nie. Fakt, ruch na stronie spadł, ale i tak każdego dnia, jeśli statcounter nie kłamie, odwiedza mnie 3-10 osób.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Połowa z tego wpada przypadkiem z googlowej wyszukiwarki obrazków - najczęściej oglądają krwawe Zombie Walk, zimowego Pana Gumę, śródmiejskich żuli, pejzaż stołeczny oraz, co ciekawe, zupę botwinową. Ale druga połowa wchodzi po prostu na główną stronę. Aż mi głupio, że nic nie aktualizuję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co najmniej 2-3 razy w miesiącu coś mi wpada do głowy, jakaś obserwacja, którą chętnie bym się podzielił. Ale z początkiem grudnia zdobyłem nowego pracodawcę i trochę brakuje silnej woli, aby po całym dniu przed monitorem wlepiać weń gały również w domu. Tym bardziej, gdy ma się tak piękną żonę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale wiecie co? Jestem strasznie dumny z tego, co dotychczas tutaj się pojawiło, i choć wiem, że nie jestem w stanie zapewnić codziennego, czy nawet cotygodniowego contentu, to będę tu czasem pisał. Pierdolę to, czy dla trzech czy jednej osoby. Dopóki ktokolwiek tu będzie klikał, dopóty będę piętnował te przerysowane gimnazjalne trendy, głupotę ludzką oraz od czasu do czasu zdobędę się na nostalgiczne wspominki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aparatu nie miałem w rękach od dwóch miesięcy - zmobilizowałem się i zapakowałem go w plecak przed wyjściem do roboty. To był ostatni piątek. Wyciągnąłem go tylko raz, spust migawki wcisnąłem też tylko raz - efekt powyżej. Nawet ładnie wyszło.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-7288655088371480506?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/7288655088371480506/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2011/01/hell-yea.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/7288655088371480506'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/7288655088371480506'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2011/01/hell-yea.html' title='hell yea'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TTxycxq6VKI/AAAAAAAAA0M/rmtapvaejRY/s72-c/wm_mokotow.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-4758740942153011844</id><published>2010-11-12T18:50:00.000+01:00</published><updated>2010-11-12T18:50:51.603+01:00</updated><title type='text'>Jedenastego</title><content type='html'>Obiecałem sobie nie ruszać więcej tematów politycznych. Ale mam coś do powiedzenia jednak. I napiszę to póki temat świeży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj świętowaliśmy niepodległość. W stolicy (podobnie jak w innych miastach) odbył się z tej okazji szereg różnych uroczystości. Był bieg (nie pobiegłem), parady, przemówienia oraz różnorakie marsze i manifestacje. W tym ta najgłośniejsza - marsz ONR-u oraz kontrmarsz tzw. antyfaszystów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest mi daleko poglądami zarówno do przesadnie prawicowych klimatów wszechpolaków, jak i chorych środowisk lewicujących (mimo, że jako takie poglądy lewicowe są mi czasem bliskie). Ale to, co działo się wczoraj w centrum miasta, i to co działo się przez cały ubiegły tydzień na łamach gazeta peel, to się w pale nie mieści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdziczałe hordy ciot, lewaków oraz aspirujących do miana wykształciuchów studenciaków podążających niczym lemmingi za zakłamanymi hasłami wyżej wspomnianego koszernego portalu, ludzie spod znaku różowego penisa i czerwonej szmaty biegali z obłędem w oczach prowokując zamieszki. Organizatorem tego cyrku był Seweryn Blumsztajn (jakież patriotyczne nazwisko), naczelny stołecznego wydania GW, która to gazetka bez napletka wyłożyła kasę na zakup tysięcy gwizdków, które rozdano rozjuszonym manifestantom. Uruchomiono także specjalną stronę na, a jakże, pejsbuku, żeby każdy wiedział gdzie, kiedy i w imię czego ma protestować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Reporterzy TVN24 z wypiekami na gębie relacjonowali&amp;nbsp; przebieg tego marszu, używając przy tym słowa antyfaszyści w każdej możliwej deklinacji. Żeby biedny widz nie miał wątpliwości: każdy kto świętuje niepodległość, jest dumny z bycia Polakiem, i chwali się biało-czerwoną flagą - jest faszystą. I neonazistą. I ciemnym antypostępowcem. W domyśle zapewne również antysemitą. Jeśli Wy drodzy czytelnicy, jesteście w związku heteroseksualnym, śmiecie nie wstydzić się swojej narodowości, a nie daj Bóg zdarza się wam wejść raz do roku do kościoła, to też jesteście już FASZYSTAMI.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec, po raz kolejny już, chciałbym wyrazić nadzieję, że większość z Was używa mózgu i potrafi filtrować to, co trafia do nas z (chyba) zawsze zależnych od kogoś mediów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-4758740942153011844?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/4758740942153011844/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/11/jedenastego.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/4758740942153011844'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/4758740942153011844'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/11/jedenastego.html' title='Jedenastego'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-3804742070259697914</id><published>2010-11-04T15:53:00.000+01:00</published><updated>2010-11-04T15:53:41.685+01:00</updated><title type='text'>Goryl</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TNLCEnYyPNI/AAAAAAAAAzg/m4frDJYVOzU/s1600/wm151_goryl.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="268" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TNLCEnYyPNI/AAAAAAAAAzg/m4frDJYVOzU/s400/wm151_goryl.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Oto jestem. Tęskniliście? No pewnie, że tak.&lt;br /&gt;Zrobiłem sobie przerwę. Ot tak. Powodowany zapewne nadchodzącą jesienią poczułem, że nie chce mi się dalej oszukiwać siebie, że ktoś zwraca uwagę na to co tu zamieszam.&lt;br /&gt;Więc odpuściłem. Pisanie na siłę spowodowałoby drastyczny spadek jakości treści. Jak wypracowania na polskim, za które zawsze miernole zbierałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasem jednak chcę coś napisać, nawet coś bez sensu. Więc nie mogę wiecznie mieć focha. Tylko z tymi zdjęciami tyle roboty - nie zawsze chce mi się przejrzeć paręset sztuk z ostatnich tygodni, a co dopiero zajrzeć do tych wartościowych sprzed paru miesięcy, które z lenistwa odłożyłem na później. Bo nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta - to zdjęcia są tu bohaterami, nie teksty. &lt;br /&gt;A teksty też... mam co i rusz jakieś głębsze, prześmiewcze myśli. Ale jak sobie nie zapiszę od razu, to potem pustka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz np. chodzi mi po głowie taka mało porywająca rzecz. Zapachy i inne charakterystyczne odczucia związane z porami roku. Już rok temu miałem o tym napisać. Więc może teraz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale spokojnie, nie wszystko na raz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak ta brudna szmata wisząca na niebie nie zamuli mnie całkowicie, to wrócę do wakacyjnej relacji na calitrippin. A na razie, na zachętę goryl z tutejszego zoo. Naprawdę zajebiaszczy - walił się piąchami po klacie niczym tarzan.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-3804742070259697914?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/3804742070259697914/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/11/goryl.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/3804742070259697914'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/3804742070259697914'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/11/goryl.html' title='Goryl'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TNLCEnYyPNI/AAAAAAAAAzg/m4frDJYVOzU/s72-c/wm151_goryl.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-8476460945164300173</id><published>2010-09-13T20:10:00.000+02:00</published><updated>2010-09-13T20:10:48.085+02:00</updated><title type='text'>Wielkie nieba...</title><content type='html'>Dostałem takie sygnały oraz widzę to w Google Analytics, że spora część z tych, którzy weszli na Glance Matters, zwyczajnie nie dotarła do miejsca, gdzie jest opowiadanie. Mniejsza z tym, czy strona jest nieintuicyjna, czy użytkownik nierozgarnięty ;-)&lt;br /&gt;W każdym razie tych, których zdziwiło, jak można się chwalić czterema linijkami mało ciekawego tekstu informuję, że te trzy zdania to tylko pierwszy akapit. Aby przeczytać całość, należy kliknąć "czytaj dalej" (jakież to mało to logiczne).&lt;br /&gt;Aż dziw, że zaledwie jedna osoba oceniła, że lepiej poprasować niż to czytać... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby rozluźnić nieco napiętą atmosferę po falstarcie Glance M. opowiem wam, jak dziś zamordowałem osę. Wleciało toto do pokoju, ściągnąłem więc ciapka (kapcia, laczka, etc.) i wyczekawszy na moment, gdy siadła na sofie, trzepnąłem. Kuriozum! Okazało się, że uderzenie o miękką powierzchnię praktycznie nie uszkodziło agresywnego owada poza tym, że odleciała mu (jej) głowa.&lt;br /&gt;Obrzydzenie ustąpiło pola ciekawości, więc przez dobre dwie minuty przyglądałem się, jak całkiem dobra osia głowa rusza czułkami i chwyta szczękami co się znajdzie w jej zasięgu, a kilka centymetrów obok, całkiem nieuszkodzony, bezgłowy odwłok biega, próbuje odlecieć, brzęczy, kłuje co popadnie i kręci się w miejscu nie wiedząc co dalej począć. Ukróciłem tę makabrę dokonując eutanazji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-8476460945164300173?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/8476460945164300173/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/09/wielkie-nieba.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/8476460945164300173'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/8476460945164300173'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/09/wielkie-nieba.html' title='Wielkie nieba...'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-6021250620834616870</id><published>2010-09-09T19:47:00.000+02:00</published><updated>2010-09-09T19:47:42.447+02:00</updated><title type='text'>Glance Matters</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;img border="0" height="125" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TIkZrV3mY2I/AAAAAAAAAyc/_Qmmywb7pog/s320/GMlogoWM.jpg" width="320" /&gt;&lt;/div&gt;Jakiś czas temu wspominałem Wam, że zrodził mi się w głowie pewien pomysł. Tym razem droga od pomysłu i realizacji była znacznie krótsza niż w przypadku blogów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz mogę już powiedzieć, że będzie to strona (nie blog), na której co jakiś czas pojawi się coś w rodzaju... hmm... jakby to nazwać? Coś pomiędzy opowiadaniem a charakterystyką bohatera. Pomysłów na postacie jest kilka więc myślę, że co parę tygodni będzie coś nowego. Ale do czasu, bo to projekt raczej krótkoterminowy. Osoby i sytuacje tam przedstawione nie będą w żaden sposób ze sobą powiązane. Całość nosi zbiorczy tytuł "Glance Matters: Skąd wiesz?".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej szczegółów powiem, jak już uzyskam jakiś odzew od szanownego czytelniostwa :-) Dla przykładu, żona zrobiła wielkie oczy i spytała coś w rodzaju: Co to? Skąd to? Co to za nazwiska?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z czasem zamieszczę link na stałe na obydwu blogach, a później też na pawelurban.com. Póki co, zapraszam do kliknięcia w &lt;a href="http://glancematters.blogspot.com/"&gt;TEN LINK&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-6021250620834616870?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/6021250620834616870/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/09/glance-matters.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/6021250620834616870'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/6021250620834616870'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/09/glance-matters.html' title='Glance Matters'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TIkZrV3mY2I/AAAAAAAAAyc/_Qmmywb7pog/s72-c/GMlogoWM.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-9084016377652836531</id><published>2010-09-02T13:59:00.000+02:00</published><updated>2010-09-02T13:59:13.079+02:00</updated><title type='text'>Glizda</title><content type='html'>Dzisiaj po deszczu widziałem na chodniku glizdę. Dżdżownicę znaczy, nie glistę ludzką. Ale u nas pod blokiem się mówiło na to glizda :) Dawniej to całe tabuny tego wyłaziły z ziemi po deszczu, a od wielu lat jakoś nie obserwuję. Pewnie globalne ocieplenie ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym, którzy zaglądają tylko tu, przypominam, że relację z letniego wypoczynku zapodaję na &lt;a href="http://cali-trippin.blogspot.com/"&gt;cali&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-9084016377652836531?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/9084016377652836531/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/09/glizda.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/9084016377652836531'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/9084016377652836531'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/09/glizda.html' title='Glizda'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-7437934188369014159</id><published>2010-08-27T20:32:00.000+02:00</published><updated>2010-08-27T20:32:53.047+02:00</updated><title type='text'>Znowu klaskali</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/THf-wRoXnuI/AAAAAAAAAvs/LRWkAm7n1FQ/s1600/wm139_palma.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/THf-wRoXnuI/AAAAAAAAAvs/LRWkAm7n1FQ/s400/wm139_palma.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;No i jesteśmy z powrotem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę się trochę ogarnąć, rozpakować, napełnić lodówkę i akomodować wzrok do tych grubych warstw chmur. Dramat normalnie. Gdy wsiadaliśmy do samolotu, było 34 stopnie, silny ciepły wiatr i przeczyste niebo. Trzy godziny później lotnisko Chopina (podobno się złoszczą jak się mówi Okęcie) przywitało nas deszczem i ledwo 16 stopniami ciepła. I te durne pałki na pokładzie znowu klaskały przy każdym lądowaniu..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nietypową relację z moich wakacyjnych obserwacji kulturowych zamieszczę tutaj za parę dni. Od poniedziałku też zapewne zacznę wrzucać sukcesywnie zdjęcia - ze względu na ich tematykę i kolorystykę ukażą się one na CaliTrippin'. Na razie tylko bardzo kiczowaty obrazek z krzywym horyzontem. Czy wam też to przypomina taką czekoladę z orzechami którą przywoziło się za komuny z Węgier albo NRD? Miała taką palmę na opakowaniu, na pomarańczowym tle chyba :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;P.S. Mam w głowie jeden ciekawy projekt-niespodziankę, ale na razie nie powiem co, bo kto to wie, czy znajdę tyle zapału żeby go zrealizować. Powiem tylko, że to drobna sprawa i raczej do poczytania niż do oglądania.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-7437934188369014159?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/7437934188369014159/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/08/znowu-klaskali.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/7437934188369014159'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/7437934188369014159'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/08/znowu-klaskali.html' title='Znowu klaskali'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/THf-wRoXnuI/AAAAAAAAAvs/LRWkAm7n1FQ/s72-c/wm139_palma.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-1314234334515189710</id><published>2010-08-11T13:08:00.002+02:00</published><updated>2010-08-11T13:09:50.066+02:00</updated><title type='text'>Jupiii</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TGKD26GR9JI/AAAAAAAAAvc/ZtorPRxrKY4/s1600/wm138_pasy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TGKD26GR9JI/AAAAAAAAAvc/ZtorPRxrKY4/s400/wm138_pasy.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Właśnie tak mi się micha cieszy na myśl o tym, że już za parę godzin jadę na W A K A C J E !!! :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-1314234334515189710?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/1314234334515189710/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/08/jupiii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/1314234334515189710'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/1314234334515189710'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/08/jupiii.html' title='Jupiii'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TGKD26GR9JI/AAAAAAAAAvc/ZtorPRxrKY4/s72-c/wm138_pasy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-3978524925831949701</id><published>2010-08-04T13:56:00.001+02:00</published><updated>2010-08-04T14:01:45.564+02:00</updated><title type='text'>Krzyżacy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TFlL1B2fA_I/AAAAAAAAAvE/aAcMpgv5TI8/s1600/wm136_krzyz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TFlL1B2fA_I/AAAAAAAAAvE/aAcMpgv5TI8/s400/wm136_krzyz.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wiedziałem, że tak będzie. To jest to, o czym już nie jeden raz wspomniałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Była wczoraj ta heca z krzyżem. Takiej okazji nie mogłem przegapić. Było dokładnie tak, jak sądziłem - garstka (dosłownie kilkanaście osób) protestujących pod krzyżem, paręset sztuk służb mundurowych i parę tysięcy zwykłych gapiów - jak choćby ja. Wśród tych gapiów parę tuzinów prowodyrów - po mordach sądząc emerytowanych esbeków, wprawionych w prowokacjach, którzy z nudów przychodzą na takie zgromadzenia i z nieskrywaną satysfakcją podżegają tłum do wykrzykiwania skrajnych haseł pod adresem obu stron konfliktu. Nie potrafię nawet opisać radości na tych ich czerwonych gębach, kiedy wykorzystując małe przepychanki między protestującymi a policją, zaczynają z całej siły brutalnie popychać skłębiony tłum aby zasiać panikę. A tefauenowi to na rękę, sfilmują ich i pokażą jako protestujących, żeby młodzież przed telewizorem nie miała wątpliwości która strona konfliktu jest obciachowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale nie o tym chciałem. Wracając do domu usłyszałem w radiu, jako trzeci w kolejności nius, że rząd przepchnął w sejmie podwyżkę podatków. Potem sprawdziłem na wszystkich większych portalach internetowych - wszędzie bez wyjątku niusem dnia był krzyż. A podatki? No co wy, przecież to wiadomość nikłej wagi. Daleko, daleko na dole strony. Wszędzie. I teraz ja mam uwierzyć, że nagłe, bezzwłoczne i spektakularne wydarzenia pod pałacem, którymi nakarmiono tego dnia media, a z których zupełnie nic nie wynika dla mnie, dla ciebie i ciebie ani dla nikogo, że to było przypadkowe?&lt;br /&gt;Czy rzeczywiście usunięcie jakiegośtam drewnianego krzyża, których w tym mieście stoją setki a może tysiące jest naprawdę tak istotne, że przy tym pośpieszne podwyższanie podatków (na najwyższe dozwolone w UE!) zostaje uznane przez dostarczycieli prawdy dla mas za mało ważne?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na marginesie mówiąc, tymczasowość tego rozwiązania podatkowego jest równie wiarygodna jak tymczasowość podatku Belki. No ale prawda, łatwiej podwyższyć podatki prostym ludziom i drobnym przedsiębiorcom niż wprowadzić oszczędności, które zezłościłyby np. takich w kakao trącanych górników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wiecie jak to będzie z tym VATem na żywność? Na nieprzetworzoną podwyższą go o 2 punkty procentowe. A produkty przetworzone stanieją. Przekładając to na język polski - tradycyjna, zdrowa żywność z pobliskiego warzywniaka i mięsnego stanie się droższa, a cała chemia w słoikach i torebkach - nafaszerowana glutaminianem sodu, azotynem potasu, utwardzonymi tłuszczami, konserwantami i barwnikami - potanieje. To trochę jak w stanach, gdzie żywność modyfikowana genetycznie jest tak mocno dotowana, że ludzie najsłabiej zarabiający nie mogą sobie pozwolić na zdrowe jedzenie. Nie kupują warzyw, owoców i mięsa z normalnych upraw/hodowli, bo kilkakrotnie taniej jest nakarmić dzieciaki górą modyfikowanych hamburgerów z frytkami. A cola jest za bezcen - w promocji taniej niż woda. Skutek jest taki, że grubasów tam tyle co u nas użytkowników sandałów, a co trzecie dziecko ma cukrzycę - podczas gdy jeszcze 30 lat temu na tę chorobę zapadali niemal wyłącznie dorośli. Proponuję dalej się podporządkowywać wytycznym syjonistów, a już niedługo rzeczywiście im się uda zredukować populację niepokornych gojów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TFlL8s982mI/AAAAAAAAAvM/nmVGtXAdCoE/s1600/wm137_krzyz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TFlL8s982mI/AAAAAAAAAvM/nmVGtXAdCoE/s400/wm137_krzyz.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-3978524925831949701?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/3978524925831949701/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/08/krzyzacy.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/3978524925831949701'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/3978524925831949701'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/08/krzyzacy.html' title='Krzyżacy'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TFlL1B2fA_I/AAAAAAAAAvE/aAcMpgv5TI8/s72-c/wm136_krzyz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-5673881135436488489</id><published>2010-07-28T14:06:00.001+02:00</published><updated>2010-07-28T14:14:53.449+02:00</updated><title type='text'>Społeczność</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TFAUrahZ_oI/AAAAAAAAAuk/gYd2cqnYetY/s1600/wm134_zule.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TFAUrahZ_oI/AAAAAAAAAuk/gYd2cqnYetY/s400/wm134_zule.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jakiś czas temu bogowie przedsiębiorczości zarządzający tracącym popularność serwisem nasza klasa uznali, że samo bombardowanie użytkowników reklamami nie wystarczy. Że chcieliby także wysyłać im reklamy mailem - nie tylko swoje reklamy, bo na sprzedaży bazy adresowej innym reklamodawcom też można zarobić. Oprócz tego fajnie by było, gdyby tymi wszystkimi danymi osobowymi i zdjęciami można było swobodnie się posługiwać, również poza serwisem nk. Żeby w zasadzie można było z tymi danymi robić wszystko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak pomyśleli, tak zrobili. Wprowadzili nowy regulamin, według którego wszystko co tam kiedykolwiek zamieściłeś, jest już tak samo twoje, jak i ich, oraz każdego innego spamotwórcy który ich o to poprosi. Brak akceptacji dla któregokolwiek punktu regulaminu skutkuje likwidacją konta po 30 dniach. Dziś okazuje się, że chyba zbyt dużo ludzi przeczytało regulamin i odrzuciło, bo te 30 dni przedłużają, dając szansę na ponowne zastanowienie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczęła się fala ucieczek. Dokąd? HA! Otóż ludzie, którzy wcześniej z wypiekami na twarzy podglądali za pomocą n-k zdjęcia dawnych szkolnych miłości oraz znienawidzonych sąsiadów, dzisiaj uznają że n-k to obciach, że posiadanie tam konta to wioska. Zatem zmiana regulaminu to świetna okazja aby pokazać niezależność i... przenieść się w kolejne miejsce gdzie dziś jest trendy a jutro passe. A więc do Facebooka. Krew mnie zalewa jak widzę, że ktoś dodaje sobie na naszej klasie obrazek typu "Find me on Facebook!" albo pisze na tym durnym śledziku, że sorry, nasza klasa przegięła z regulaminem, od dzisiaj jestem tylko na Fejsbuku. Ależ bzdura.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mało kto zdaje sobie sprawę, że już samo założenie konta na Facebooku pociąga za sobą akceptację takiego regulaminu, przy którym nk to strażnik danych osobowych. Facebook może wszystko, a na pewno znacznie więcej niż nk. Na przykład zdjęcia - FB zastrzega sobie, że staje się właścicielem(!) wszystkich zdjęć jakie tam wrzucacie i nawet jak je skasujecie, FB wciąż je trzyma dla siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbardziej jednak niebezpiecznym narzędziem FB jest funkcja "Lubię to!" która pojawia się już na większości popularnych stron internetowych. Niby wszystko git, klikamy, że nam się dana strona lub artykuł lub filmik podoba, nasi znajomi widzą co nam się podoba i wszystko cacy. Tylko nikt nie wie o tym, że wszystko, co kiedykolwiek kliknęliście że lubicie, jest ogólnodostępne i "niekasowalne". Mówiąc prościej, już powstały strony na których wystarczy wpisać ID użytkownika facebooka aby dostać listę absolutnie wszystkiego co kiedykolwiek poleciliście znajomym na FB. Idealna, darmowa baza danych dla reklamodawców. I darmowa kopalnia wiedzy dla różnych służb na temat wrażliwych danych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym Facebook jest obecnie zwykłą modą i podobno trendsetterzy już zwiastują koniec tej mody. Dlaczego? Bo największą siłą w internecie jest młodzież. A młodzieży już teraz się nie podoba, że na Facebooka logują się masowo ich rodzice. Poza tym ileż można siedzieć na jednym serwisie? MySpace minął, n-k mija, nim się obejrzycie Facebook też minie.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale wracając na moment do nk. Taki szczegół. Gdy już kasujecie konto, bo się obraziliście na obciachowość serwisu, wiedzcie, że wasze dane tam zostają. Tego nie wie prawie nikt, ale już po skasowaniu konta, należy jeszcze dogrzebać się do następującej opcji. Kontakt --&amp;gt; Profil --&amp;gt; Chcę usunąć swoje dane osobowe --&amp;gt; Przejdź do formularza kontaktowego. Następnie napisać coś w stylu "skasowałem konto, login taki i taki, proszę usunąć wszystkie moje dane osobowe oraz zdjęcia" następnie wysłać tę wiadomość pomimo tego że następny komunikat nas zachęca do rezygnacji z wysyłania. Wtedy po jakimś czasie dostaniecie maila, że wasza dyspozycja została przyjęta i w ciągu 30 dni (!) wasze dane i zdjęcia zostaną usunięte z systemu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten kto tego nie wie, traci najwięcej - bo już nie może podglądać sąsiadów, a wszystkie jego dane wciąż są w użytkowaniu obciachowych panów z działu marketingu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A zamiast się pienić, foszyć i kasować konto, wystarczy trochę ruszyć makówką i w serwisach społecznościowych nie zamieszczać żadnych swoich prywatnych, wartościowych danych. Nie wrzucać zdjęć z każdego grilla u cioci Gieni, nie chwalić się nową Skodą w garażu. I nie pisać codziennie o tym, czy się wzięło prysznic, albo że po ostatniej imprezie dostało się wysypki na siusiaku. Bo znajomych gówno to obchodzi, a obce cwaniaki zrobią z tego pożytek i zarobek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TFAUylB3IYI/AAAAAAAAAus/RMpuuw1ibUY/s1600/wm135_%C5%BCul.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TFAUylB3IYI/AAAAAAAAAus/RMpuuw1ibUY/s400/wm135_%C5%BCul.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-5673881135436488489?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/5673881135436488489/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/07/spoecznosc.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/5673881135436488489'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/5673881135436488489'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/07/spoecznosc.html' title='Społeczność'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TFAUrahZ_oI/AAAAAAAAAuk/gYd2cqnYetY/s72-c/wm134_zule.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-7797454197061181721</id><published>2010-07-23T09:09:00.001+02:00</published><updated>2010-07-23T14:14:02.940+02:00</updated><title type='text'>I tak</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TEk3nKpBSRI/AAAAAAAAAuc/7mwth5FchLY/s1600/wm133_widownia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TEk3nKpBSRI/AAAAAAAAAuc/7mwth5FchLY/s400/wm133_widownia.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Yyyyyy...&lt;br /&gt;Lato w pełni. Temperatury iście niepolskie, woda na młyn ekoterrorystów. W mieszkaniu nierzadko cieplej niż za oknem, nagle się okazało że wszędzie mamy podgrzewaną podłogę :) Skóra się lepi, powietrze można ciąć nożem. Nie bardzo to sprzyja pisaniu bloga. Nie ukrywam, że brak interakcji ze strony czytających też nie wpływa pozytywnie na częstotliwość pisania ;] w każdym razie motywacja chwilami sięga poziomu polskiej polityki zagranicznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A przychodzą mi co rusz do głowy kolejne pomysły obśmiania tutaj niektórych zjawisk społecznych i kulturowych. Mam też trochę fotoobrazków - z pokazu mody, z parady cioteksów oraz innych mniej czy bardziej ciekawych okazji. Trzeba tylko wybrać zdjęcia, przepuścić przez fotoszopika i napisać parę słów. Sklejanie jednego posta trwa w moim przypadku od 30 do 60 minut. Przykro jak tyle energii trafia w pustkę internetowego eteru. Dlatego tak rzadko.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-7797454197061181721?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/7797454197061181721/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/07/i-tak.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/7797454197061181721'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/7797454197061181721'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/07/i-tak.html' title='I tak'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TEk3nKpBSRI/AAAAAAAAAuc/7mwth5FchLY/s72-c/wm133_widownia.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-171809259528528555</id><published>2010-06-28T09:56:00.002+02:00</published><updated>2010-06-28T10:06:37.960+02:00</updated><title type='text'>Zombie Walk</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TChQ_hNKwyI/AAAAAAAAAqk/DqgpJMlyzO8/s1600/wm128_zombiewalk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TChQ_hNKwyI/AAAAAAAAAqk/DqgpJMlyzO8/s400/wm128_zombiewalk.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dam wam tym razem odpocząć nieco od polityki i mojego grafomaństwa. W ostatni weekend odwiedziłem dwa całkiem ciekawe wydarzenia, z których przedstawiam całkiem obszerne (jak na siebie) relacje fotograficzne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pierwszym rzucie zaprezentuję kilka portretów z tegorocznego Zombie Walk. Być może pamiętacie, rok temu zamieszczałem równie apetyczne zdjęcia, wtedy jednak trafiłem tam zupełnym przypadkiem i nie wiedziałem co to za przedsięwzięcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie uczestniczyłem w całej paradzie, a jedynie w przygotowaniach do niej. Wbrew pozorom atmosfera była bardzo przyjazna i wesoła. Były ładne dziewczynki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TChRUKn1IQI/AAAAAAAAArc/qejitCuEyp4/s1600/wm121_zombiewalk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TChRUKn1IQI/AAAAAAAAArc/qejitCuEyp4/s400/wm121_zombiewalk.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TChRE3Cuv3I/AAAAAAAAAq0/6dvEUaGS13o/s1600/wm126_zombiewalk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TChRE3Cuv3I/AAAAAAAAAq0/6dvEUaGS13o/s400/wm126_zombiewalk.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TChQ8RUpvHI/AAAAAAAAAqc/uba0IZJLiA4/s1600/wm129_zombiewalk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TChQ8RUpvHI/AAAAAAAAAqc/uba0IZJLiA4/s400/wm129_zombiewalk.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TChRRYjh9lI/AAAAAAAAArU/voqgHUqCqdM/s1600/wm122_zombiewalk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TChRRYjh9lI/AAAAAAAAArU/voqgHUqCqdM/s400/wm122_zombiewalk.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TChRIOOSgEI/AAAAAAAAAq8/xxcSTyxSWhc/s1600/wm125_zombiewalk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TChRIOOSgEI/AAAAAAAAAq8/xxcSTyxSWhc/s400/wm125_zombiewalk.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;... byli ładni chłopcy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TChRLKNpzsI/AAAAAAAAArE/K4bm_4mOvh0/s1600/wm124_zombiewalk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TChRLKNpzsI/AAAAAAAAArE/K4bm_4mOvh0/s400/wm124_zombiewalk.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TChRCS7NbgI/AAAAAAAAAqs/pnA8zP-qFek/s1600/wm127_zombiewalk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TChRCS7NbgI/AAAAAAAAAqs/pnA8zP-qFek/s400/wm127_zombiewalk.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;... były też sympatyczne pary...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TChQ5BnaxoI/AAAAAAAAAqU/TOdjB3sCZ8c/s1600/wm130_zombiewalk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="293" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TChQ5BnaxoI/AAAAAAAAAqU/TOdjB3sCZ8c/s400/wm130_zombiewalk.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;... oraz rozległe obrażenia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TChROSexFeI/AAAAAAAAArM/GjDRs5m0z4A/s1600/wm123_zombiewalk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TChROSexFeI/AAAAAAAAArM/GjDRs5m0z4A/s400/wm123_zombiewalk.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TChSJK1tueI/AAAAAAAAArk/aRv8tTkz8Eo/s1600/wm131_zombiewalk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TChSJK1tueI/AAAAAAAAArk/aRv8tTkz8Eo/s400/wm131_zombiewalk.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TChXtKaiWBI/AAAAAAAAArs/qB_QTOwI5Tw/s1600/wm132_zombiewalk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TChXtKaiWBI/AAAAAAAAArs/qB_QTOwI5Tw/s400/wm132_zombiewalk.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Aby ta trauma nie zapadła wam w pamięć na zbyt długo, już niebawem wrzucę kilka zdjęć z nieco innej, przyjemniejszej dla oka imprezy :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-171809259528528555?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/171809259528528555/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/06/zombie-walk.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/171809259528528555'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/171809259528528555'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/06/zombie-walk.html' title='Zombie Walk'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TChQ_hNKwyI/AAAAAAAAAqk/DqgpJMlyzO8/s72-c/wm128_zombiewalk.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-3869544352561414340</id><published>2010-06-24T16:01:00.002+02:00</published><updated>2010-06-24T16:48:00.693+02:00</updated><title type='text'>Zakpiwszy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TCNLENqSBHI/AAAAAAAAAp0/y7vMnW0nP80/s1600/wm120_sunset.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="243" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TCNLENqSBHI/AAAAAAAAAp0/y7vMnW0nP80/s400/wm120_sunset.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Od rana siąpi deszcz i mocno wieje. Jest 12 stopni - całkiem ciepło jak na drugą połowę listopada. Tylko że jest czerwiec.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Może to i dobrze, że jest mokro. W tym kraju mamy taką pogodę, że jak przez tydzień nie pada to rolnicy krzyczą, że jest susza. A susza - wiadomo, to skutek globalnego ocieplenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No ale z drugiej strony pada już dobre 6 godzin bez przerwy. Oczami wyobraźni już widzę ekspertów ONZ, którzy mówią, że nasi dziadkowie to nie zaznali deszczu dłuższego niż godzina, dwie. No a cały dzień ulewy to już, jakże modna - ANOMALIA. Zapewne już powstały badania, które udowadniają, że przez ostatnie 500 lat nie było ulewy dłuższej niż pół dnia. A dzisiejsze opady - to skutek działalności człowieka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czekałaby nas zguba. Jednak jest szansa na ratunek. Są pewni bardzo mądrzy ludzie, decydujący z ramienia UE, ONZ, USA, i innych, równie dobroczynnych zrzeszeń ponadnarodowych, o polityce ich członków w sprawach klimatycznych. Dziwnym trafem większość z nich ma wykształcenie raczej finansowe niż klimatologiczne. I dziwnym trafem, bez względu na paszport, większość z nich ma niemiecko brzmiące nazwiska. Ale bezinteresownie nad nami czuwają i uradzili wspólnie, że wprowadzenie nowego podatku od każdego mieszkańca Ziemi rozwiąże sprawę. Tak, jak nowa generacja lodówek pozwoliła niegdyś załatać dziurę ozonową, a zamiana tanich i skutecznych żarówek na trujące i drogie świetlówki energooszczędne pozwoliła zniwelować nadmierną konsumpcję prądu w UE.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podatek ten, w dużym uproszczeniu jest opłatą za oddychanie, w każdym razie taka jest tego idea. Nie zobaczycie go na swoim 'pasku' od pracodawcy, bo zostaje on nałożony pośrednio. Mianowicie podatek płaci przemysł (taki, który zanieczyszcza powietrze), ale tylko pozornie. Bo przemysł cały podatek przerzuca na odbiorcę końcowego - podwyższając ceny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście podatek ten będzie wprowadzany stopniowo. Dla przykładu, Chiny go na razie nie będą płacić, bo są zbyt silne, by im to narzucić. Dla innego przykładu, USA też go póki co nie będą płacić, bo tam, parafrazując wypowiedzi polityków, gospodarka jest zbyt uzależniona od przemysłu i wprowadzenie takiego podatku bardzo by im zaszkodziło. A kto szkodzi USA, ten jest wrogiem demokracji i antysemitą. No ale jest takie miejsce, nazywa się Unia Europejska - jest to miejsce tak bogate, że może dać dobry przykład całemu światu i wprowadzić ten podatek w swoich bogatych (jak Polska) państwach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na co idzie ten podatek? Na ochronę środowiska, na modernizację przestarzałych, brudnych technologii? A gdzie tam :-) Nawet w oficjalnych komunikatach nie ma o tym mowy. Z poprawnych politycznie środków masowego przekazu dowiemy się tylko, że podatek ma na celu ograniczenie emisji CO2 - a więc, im więcej fabryka smrodzi, tym więcej płaci. Tyle, że fabryka i tak będzie produkować tyle, na ile jest popyt, a podatek wrzucać w cenę produktu, np. energii. Wzrost cen energii i kosztów produkcji przekłada się od razu na wzrost cen wszystkiego innego. I w ten sposób wszyscy za to płacimy. A kto się na tym bogaci? A cała społeczność Liebermanów, Silversteinów i Zuckerbergów, którzy faktycznie (choć nie bezpośrednio) rozdają karty w cywilizowanym świecie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy ten post, biorąc pod uwagę, że pisany przed drugą turą wyborów prezydenckich, ma wydźwięk polityczny? Skądże znowu, kogo byście nie odhaczyli, to nic się w powyżej opisanej materii nie zmieni. Każdy woli iść z nurtem, bo obecnie nie da się mieć własnego zdania. Polityka międzynarodowa to taka materia, której nie wolno głośno krytykować, bo wtedy media cię zniszczą. Zostaniesz ogłoszony wariatem, spiskowcem, wywrotowcem no i obligatoryjnie antysemitą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest jednak iskierka nadziei. Dzięki internetowi szerzy się świadomość społeczna - np. ja teraz wam próbuję to i tamto uświadomić. Kilka tygodni temu, podczas przemówienia dla Council on Foreign Relations skurwielek prof. Z. Brzeziński przyznał oficjalnie, że nigdy w historii ludzka świadomość polityczna nie była tak szeroka jak teraz i bez żenady stwierdził, że jest to zagrożenie dla wdrażania nowego ładu światowego. Kto nie wierzy, niech poszuka, filmik z tego przemówienia jest dostępny w wielu źródłach. Można zatem przyjąć, że powyższym postem działam na szkodę świata. A jakoś mam odwrotne wrażenie :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc cała nadzieja w internecie, do którego wyłączenia (w razie hipotetycznego, niesprecyzowanego zagrożenia) przyznali sobie właśnie prawo Amerykanie. Autorem ustawy pozwalającej Izr....&amp;nbsp; o pardon, Amerykanom wyłączyć światowy internet jest niejaki Lieberman, a sponsorem senator Rockefeller, wnuk tamtego Rockefellera. Nic więcej chyba nie muszę dodawać :-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-3869544352561414340?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/3869544352561414340/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/06/zakpiwszy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/3869544352561414340'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/3869544352561414340'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/06/zakpiwszy.html' title='Zakpiwszy'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TCNLENqSBHI/AAAAAAAAAp0/y7vMnW0nP80/s72-c/wm120_sunset.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-6560741150509284518</id><published>2010-06-06T23:26:00.000+02:00</published><updated>2010-06-06T23:26:32.492+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TAwSenK7lvI/AAAAAAAAApI/tPb4Saoi3L8/s1600/wm119_podworko.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="257" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TAwSenK7lvI/AAAAAAAAApI/tPb4Saoi3L8/s400/wm119_podworko.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-6560741150509284518?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/6560741150509284518/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/06/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/6560741150509284518'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/6560741150509284518'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/06/blog-post.html' title=''/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TAwSenK7lvI/AAAAAAAAApI/tPb4Saoi3L8/s72-c/wm119_podworko.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-1995019354253074958</id><published>2010-05-28T23:12:00.000+02:00</published><updated>2010-05-28T23:12:11.581+02:00</updated><title type='text'>the final countdown</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TAAwzA52PWI/AAAAAAAAAn4/yc3lcyQyhP8/s1600/Joanna+i+Pawe%C5%82+-+Sesja+1+%2829%29.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TAAwzA52PWI/AAAAAAAAAn4/yc3lcyQyhP8/s400/Joanna+i+Pawe%C5%82+-+Sesja+1+%2829%29.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;odliczanie czas zacząć...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TAAw_Xm9RCI/AAAAAAAAAoI/Vfl_rizqv9U/s1600/Joanna+i+Pawe%C5%82+-+Sesja+1+%2822%29.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TAAw_Xm9RCI/AAAAAAAAAoI/Vfl_rizqv9U/s400/Joanna+i+Pawe%C5%82+-+Sesja+1+%2822%29.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TAAw4-r9NQI/AAAAAAAAAoA/6XdAIVtjvbs/s1600/Joanna+i+Pawe%C5%82+-+Sesja+1+%2817%29.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TAAw4-r9NQI/AAAAAAAAAoA/6XdAIVtjvbs/s400/Joanna+i+Pawe%C5%82+-+Sesja+1+%2817%29.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-1995019354253074958?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/1995019354253074958/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/05/final-countdown.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/1995019354253074958'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/1995019354253074958'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/05/final-countdown.html' title='the final countdown'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/TAAwzA52PWI/AAAAAAAAAn4/yc3lcyQyhP8/s72-c/Joanna+i+Pawe%C5%82+-+Sesja+1+%2829%29.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-5973748875590280634</id><published>2010-05-11T19:54:00.002+02:00</published><updated>2010-05-11T19:55:11.854+02:00</updated><title type='text'>Otręby i busy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S-mWt5Ztm_I/AAAAAAAAAmk/mfeJrxJbUw4/s1600/wm117_otrebusy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S-mWt5Ztm_I/AAAAAAAAAmk/mfeJrxJbUw4/s400/wm117_otrebusy.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Wybaczcie mi proszę, że po raz kolejny popierniczę trochę o samochodach, ale tyle się ich ostatnio naoglądałem, że muszę sobie ulżyć.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;W niedzielę wybraliśmy się z moją prawie-już-małżonką do Otrębusów. To taka wioska za Pruszkowem, w której znajduje się Muzeum Motoryzacji i Techniki. Od dawna już chciałem to zobaczyć. Ależ tam bida z nędzą!! Znaczy eksponaty wyczesane – bardzo rzadkie egzemplarze aut zabytkowych (m.in. najstarszy w Polsce samochód, z 1897 r.), trochę gangsterskich fur z lat 20 i 30, krążowniki szos z lat 50 i 60, relikty komunizmu (Syrena, przedłużany Fiat 126p) oraz garść unikatowych prototypów, które nigdy nie weszły do produkcji. Do tego mnóstwo zabytkowych rowerów, motocykli, wózków dziecięcych, resoraków, radioodbiorników itp. Generalnie cud, miód, orzeszki. Ale…&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Ale wszystko w tak opłakanym stanie, że aż żal patrzeć. Wszystkie auta zdewastowane, bo choć wsiadać do nich nie można, to są otwarte, więc każdy wsiada. Muzeum nie jest zlokalizowane w żadnym, jakby się mogło wydawać, zamkniętym pomieszczeniu, a w czymś w rodzaju otwartej stodoły, z sypiącymi się ścianami i przeciekającym dachem. Nikt nie pilnuje porządku, nikt nie dba o stan techniczny miejsca. Całość wygląda, jak olbrzymi zapomniany strych z chaotycznie rozrzuconymi gratami – tym bardziej, że odstępy pomiędzy samochodami z każdej strony nie przekraczały 15cm. Obraz nędzy i rozpaczy.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;No ale wróćmy do teraźniejszości. Zostałem zaproszony na event samochodowy pod tytułem Nissan 370Z Road Show. Czyli prezentacja nowej odsłony sportowego coupe z literą Z na kierownicy. Pokazówka nie była dla wszystkich, zastanawiałem się z jakiego klucza dobierali uczestników. Na miejscu okazało się, że niemal wszyscy to młodzi faceci w drogich samochodach. Ja chyba jako jedyny przyjechałem czymś normalnym. A zaprosili mnie dlatego, że wypełniając formularz skłamałem co do posiadanego samochodu &lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;:)&lt;/span&gt; Przez skórę czułem, że to będzie klucz do sukcesu.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Impreza odbywała się w urokliwym miejscu obok plaży nad brzegiem Wisły. Restauracja Boathouse, bo o niej mowa, poza miłą lokalizacją charakteryzuje się ponoć (według gastronauci.pl) wyłącznie tym, że jest bardzo drogo i marnie jakościowo. Przygotowano dla nas bufet z przeróżnymi pysznymi przekąskami i napojami. Ale ja na diecie jestem i twardy byłem. Po wypełnieniu świstka, na którym sprytnie odmówiłem zgody na dalsze przetwarzanie moich danych osobowych, spytano mnie czy wybieram manual czy automat. Wziąłem manual, jak prawdziwy facet i pojechałem z instruktorem w kilkunastominutową przejażdżkę. Co prawda były jeszcze poranne korki, ale udało mi się go docisnąć i Mostem Siekierkowskim prułem już 160 km/h. Miałem bardzo pozytywne odczucia, ale powiedziałem wprost, że gdybym miał wybierać, kupiłbym raczej nowego Camaro – znacznie mocniejszy, znacznie ładniejszy, a do tego zwyczajnie tańszy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Na koniec obowiązkowo pamiątkowy gadżet. Wprawdzie jaki by to gadżet nie był, nie jest mi potrzebny, ale przy promocji takich aut mogli się postarać. A smycz z napisem Nissan Sports Cars wydaje mi się śmieszna i tylko potwierdza jak bardzo po macoszemu traktuje się polskich klientów.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Na miejscu stał także Nissan GT-R, następca kultowego wśród drifterów Skyline’a – to już poważne auto, 420 KM i napęd na obie osie. Niestety nie pozwolili nim jeździć :) Uważni czytelnicy pamiętają, że GT-R był jednym z tych samochodów, które marzyłem, żeby wreszcie zobaczyć. I zobaczyłem, i to już parę dni wcześniej, kiedy takowy zaparkował obok naszego niebieskiego bolidu. Nawet strzeliłem mu wtedy fotę komórką, ale jest marnej jakości, więc oszczędzę Wam i w zamian zaprezentuję jego ponętny zadek z wyżej opisanej imprezy.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S-mW-hsEuJI/AAAAAAAAAm0/PExhL3ZoIlY/s1600/wm118_gtr.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S-mW-hsEuJI/AAAAAAAAAm0/PExhL3ZoIlY/s400/wm118_gtr.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S-mW2cb7fnI/AAAAAAAAAms/_qHmwBxDCGI/s1600/wm116_nissan.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S-mW2cb7fnI/AAAAAAAAAms/_qHmwBxDCGI/s400/wm116_nissan.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&amp;nbsp;Miałem sporo szczęścia ostatnio, bo widziałem też jeszcze jeden samochód, którego nigdy wcześniej moje piękne oczy nie miały okazji oglądać na żywo. Maybach. Taki, jakim swego czasu rozbijał się po Toruniu ojciec dyrektor. Stał przystrojony pod kościołem i czekał na młodą parę. Może i jest ekskluzywny i ultranowoczesny. Ale dla mnie to on jest zwyczajnie brzydki. Ma taki wiejski, chiński dizajn.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;A wiecie, że właśnie minął rok, od kiedy ruszyłem ze swoją stroną?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-5973748875590280634?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/5973748875590280634/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/05/otreby-i-busy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/5973748875590280634'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/5973748875590280634'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/05/otreby-i-busy.html' title='Otręby i busy'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S-mWt5Ztm_I/AAAAAAAAAmk/mfeJrxJbUw4/s72-c/wm117_otrebusy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-8204860108389568632</id><published>2010-04-28T12:43:00.001+02:00</published><updated>2010-04-28T12:45:04.177+02:00</updated><title type='text'>Polityczny obiad</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S9gNsMxiHoI/AAAAAAAAAmE/hq1yuxfpzGg/s1600/wm114_garnek.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="287" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S9gNsMxiHoI/AAAAAAAAAmE/hq1yuxfpzGg/s400/wm114_garnek.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie bardzo wiem, co z tej okazji napisać. Już dawno chciałem opublikować tę zupę. Ostatnio zdarzyła się okazja, że ustrzeliłem fotkę innego garnka, zatem prezentuję obydwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powyższa kompozycja to, bodajże, zupa botwinowa. Po nocy spędzonej w lodówce nabrała wściekle różowej barwy, a nieliczne oka tłuszczu zabarwiły się na jaskrawo żółto, niczym zakreślacz biurowy. Niezmiernie ładna była ta zupa. I zdrowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ostatnio tak się zdarzyło, że w lodówce innej niż nasza (mniejsza o okoliczności) poczułem delikatny zapach pleśni, zajrzałem więc do upchniętego głęboko rondla i znalazłem buraczki. Przygotowane niecałe 3 tygodnie wcześniej i zapomniane. W laboratorium lepszej pleśni by nie wyhodował - biała, zielona, niebieska oraz żółta. Nie wiedziałem, że tyle gatunków występuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niech więc poniższy obraz głębokiego zepsucia symbolizuje prawdomówność i bezstronność mediów, jaką obserwujemy już dziś, w związku ze zbliżającymi się wyborami. Co znamienite - również media zagraniczne mają wiele do powiedzenia w tej sprawie. Wartość ich wypowiedzi jest równie wysoka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S9gNwSS0oFI/AAAAAAAAAmI/y7W8BnmQoPk/s1600/wm115_garnek.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="313" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S9gNwSS0oFI/AAAAAAAAAmI/y7W8BnmQoPk/s400/wm115_garnek.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-8204860108389568632?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/8204860108389568632/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/04/polityczny-obiad.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/8204860108389568632'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/8204860108389568632'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/04/polityczny-obiad.html' title='Polityczny obiad'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S9gNsMxiHoI/AAAAAAAAAmE/hq1yuxfpzGg/s72-c/wm114_garnek.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-530178274150394791</id><published>2010-04-20T22:01:00.001+02:00</published><updated>2010-04-20T22:18:15.881+02:00</updated><title type='text'>Sprawy bieżące</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S83rhBF-ogI/AAAAAAAAAl4/VFyESV-fNlQ/s1600/wm113_bieg_konstytucji.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S83rhBF-ogI/AAAAAAAAAl4/VFyESV-fNlQ/s400/wm113_bieg_konstytucji.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widziałem fajny samochód. Ale o tym za chwilę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sezon na bieganie trwa cały rok. Odpuszcza się tylko podczas burzy oraz gdy śnieg uniemożliwia przemieszczanie się chodnikami. Jednak dopiero wiosną czuć, że swego rodzaju nowy sezon się zaczął. Najbardziej widać to w pierwszych kilka słonecznych, wiosennych weekendów - na ścieżki nagle ruszają tuziny osób, których wcześniej ani później już nie widać. Kobiety około trzydziestki, spanikowane odkryciem, że figura, o którą nigdy nie musiały dbać, nagle zaczyna gdzieś się ulatniać. Sflaczali młodzi mężczyźni, którzy choć szczupli, zauważają nagle, że wbiegnięcie na 1 piętro przyprawia ich o zadyszkę a choć waga od lat pokazuje tyle samo, wokół brzucha narósł wałeczek. Czterdziestolatkowie, którym brzuch rujnuje życie seksualne. Wszyscy mają szczere chęci, postanowienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Większość z nich nie gubi nawet samo lenistwo - może by i zmusili się do truchtania do końca wakacji. A potem złapali bakcyla, jak ja 2 lata temu. Tylko że bieganie, jak każdy sport wymaga rozsądnego i stopniowego przygotowania - po latach w bezruchu nie można ot tak, wyjść i przez 10 minut galopować. W najlepszym wypadku będą zakwasy przez tydzień i całkowita niechęć do dalszych prób.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No ale, tak między nami mówiąc, nawet na tych wiosennych ze słomianym zapałem, patrzę z podziwem - bo jednak im się chciało, a tysiącom innych nie. Za to całkowicie bez podziwu patrzę na zupełnie inną grupę - tabuny japiszonków, którzy wyposażeni w najnowsze, najdroższe i najbardziej zaawansowane obcisłe stroje idą się polansować - udając, że biegną, udając, że jadą na rowerze, udając, że jadą na rolkach. Wiosenny pokaz mody sportowej. Fe! A na zwyczajowe bieganiowe pozdrowienie (skinienie dłonią) patrzą się jak na wariata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak czy inaczej, dla mnie sezon zaczyna się najpierw gdy mogę wyjść w krótkich spodenkach, a potem gdy startuję w pierwszym biegu ulicznym. Moje wyniki są porównywalne z tymi weteranów wojennych, ale nie zrażam się, bo ten sport daje niesłychanego kopa energetycznego. Trzymajcie kciuki 3 maja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając do samochodów. Jak pamiętacie, stworzyłem niedawno listę ciekawych okazów widywanych za oknem. Od tego czasu widziałem kilka smakowitości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tesla Roadster - oto, co dziś stało zaparkowane nieopodal. Dla mniej zorientowanych wyjaśniam - jest to pierwszy na świecie (i jak dotąd jedyny) seryjny sportowy samochód z silnikiem tylko i wyłącznie elektrycznym, a więc nie jakaś gówniana hybryda. Oklejony był napisami Tag Heuer, domyślam się zatem że to ta firma kupiła sobie taki, żeby zwracać na siebie uwagę.&lt;br /&gt;Od kilku miesięcy budują się kolejne miejsca, gdzie można zatankować (naładować) takie auto. Przejechanie takim czymś 100 km kosztuje podobno około 3 zł. Jakby tego było mało, budowa punktów ładowania jest programem pilotażowym i póki co, można tam sobie ładować samochody całkowicie za&amp;nbsp; darmo! Co nie zmienia faktu, że na razie elektryczne samochody w całym kraju można policzyć na palcach jednej ręki (nie licząc Melexów).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mercedes SLS AMG - to ten z unikalnie otwieranymi drzwiami do góry, tzw. gullwing. Pierwsze tak drogie (od 810 tys. zł) auto, które w Polsce reklamuje się na billboardach i w gazetach. Stał gdzieś w pobliżu Nowego Światu, wydawało mi się, że był brązowy. Sprawdziłem jednak i nie sprzedają go brązowego. Musiał to być zatem kolor "Monza grey magno", więc z grubsza rzecz biorąc szary. Ale trochę wpada w brąz i, co bardzo ciekawe - jest to lakier matowy. Czyli się w ogóle nie błyszczy!&lt;br /&gt;Ale tak na marginesie mówiąc, podobają mi się brązowe samochody. Nie wiem czemu, chyba mi się z ameryką kojarzą :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aston Martin DBS Volante - jeszcze droższy od tego wyżej. Jechałem za nim przez kilka skrzyżowań. Na brytyjskich blachach, ale z kierownicą po właściwej stronie. Za kierownicą wciśnięty w garnitur łysiejący jegomość, który wyglądał jak typowy bezczelny managier z mentalnością przedstawiciela handlowego. W dodatku musiał mieć jakieś kompleksy bo na każdych światłach rozpędzał te swoje 510 koni z wielkim rykiem do granic możliwości. A że synchronizacja świateł jest tutaj żadna, to i tak co kilometr doganiałem go na czerwonym świetle :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję za uwagę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-530178274150394791?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/530178274150394791/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/04/sprawy-biezace.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/530178274150394791'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/530178274150394791'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/04/sprawy-biezace.html' title='Sprawy bieżące'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S83rhBF-ogI/AAAAAAAAAl4/VFyESV-fNlQ/s72-c/wm113_bieg_konstytucji.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-9069326992345853380</id><published>2010-04-18T20:38:00.014+02:00</published><updated>2010-04-19T11:44:10.695+02:00</updated><title type='text'>Po żałobie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S8svjlzLgRI/AAAAAAAAAlg/uofBdC7n5gs/s1600/wm112_prezydent.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="188" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S8svjlzLgRI/AAAAAAAAAlg/uofBdC7n5gs/s400/wm112_prezydent.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&amp;nbsp;Wraz z końcem tej bodaj najdłuższej w historii żałoby, mimo całego szacunku jaki okazaliśmy, wszyscy mamy już chyba dość czytania i słuchania o katastrofie. Pozwólcie jednak, że pokuszę się o zwięzłe podsumowanie kilku moich myśli i spostrzeżeń z ostatniego tygodnia. Żebym i ja nie musiał do tego myślami wracać.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Patriotyzm&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Szkoda, że dopiero teraz, ale dobrze że w ogóle - kupiliśmy sobie flagę i powiesiliśmy na balkonie. Jeszcze 10-15 lat temu polska flaga kojarzyła się raczej z przymusowym świętowaniem 1 maja. Teraz, na szczęście, staje się jakby modna. To dobrze, zazdrościłem zawsze innym narodom, z jaką dumą ozdabiają wszystko co się da wzorem swojej flagi. Jeszcze w ubiegłym roku w święta narodowe w moim bloku wisiały 2-3 flagi. Nie tylko my uzupełniliśmy te braki i w tym tygodniu naliczyłem ich już łącznie 11. Można zatem przypuszczać, że nie trafią one do kosza i czasem będą łopotać na wietrze.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Co ciekawe jednak, zauważyłem taką prawidłowość, że im nowsze osiedle, tym mniej flag. I tak w tzw. miasteczku Wilanów, przebiegając przez sam środek osiedla, widziałem ledwo jedną. Nie wiem, może jakoś z tyłu bloków wywieszali, ale mając na względzie typ rodzin jaki tam zamieszkuje (zapracowanych yuppies)&amp;nbsp; - wątpię. Z drugiej strony, w starej, willowej części Żoliborza flaga wisi (podobno) przy każdym zamieszkanym domu. Nasz blok jest średnio stary, bo z lat 70. a zatem liczba flag też była przeciętna ;-) &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Przedsiębiorczość upośledzona&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Polacy są jacy są, ich pomysłowość w dorabianiu grosza bije rekordy świata, a epoka allegro wyzwoliła w niektórych najbardziej żałosne instynkty. Mnie temat cwaniactwa allegrowego interesuje socjologicznie i wiedziałem, że będą cyrki po tej katastrofie. Ale inni byli w szoku. Prasa podała, że wsiowe zegary z parą prezydencką można było kupić już 3 godziny po katastrofie - a mnie się wydaje, że dziennikarze dopiero 3 godziny po katastrofie tam zajrzeli. Moim zdaniem mogły tam być ze 2,5 h wcześniej. Oczami wyobraźni widziałem, jak przedsiębiorczy Radomianie rozkładają karimaty na pl. Piłsudskiego na dzień przed uroczystościami żałobnymi i za pomocą laptopa wystawiają swoje miejsca w pierwszych rzędach na allegro. I że to samo robią na krakowskim rynku pomysłowi Lublinianie. I co? I się sprawdziło. Można było za tysiaka kupić 'darmowe' miejsce stojące na rynku, a za trzykrotność tej sumy przenocować w skromnym mieszkaniu z 'widokiem na pogrzeb'.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Za naszą piękną, szytą flagę 50x80 cm z drewnianym drzewcem zapłaciłem w sklepie 12 zł. W okolicach Pałacu Prezydenckiego za taką gównianą, chińską, plastikową, połowę mniejszą od naszej, z nadrukowanym orłem (kto u licha wymyślił te niezgodne z ustawą o fladze narodowej orły?!) sprzedawcy wołali po 20zł i więcej. Za znicze tak samo. I sprzedawali nawet... oscypki. A mordy mieli ci sprzedawcy takie, że bałbym się przy nich otworzyć portfel, bo mogliby mnie pociąć żyletką, w najlepszym razie. Kryminał zwykły.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Wszystkie te pseudobiznesowe pomysły są niesmaczne i żenujące. Żeby to jeszcze jakąś fortunę przynosiło, nie, ludzie potrafią wystawiać dobrą opinię kraju na szwank za 20, 50, 100zł. Po to, żeby pokazać, że są cwańsi, że więcej osób, za przeproszeniem wyruchali. I mają z tego satysfakcję, nie tylko z pieniędzy. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Domenę lech-kaczynski.eu ktoś chciał opchnąć za milion peelenów. Takie rzeczy tylko w kraju nad Wisłą.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Wawel&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Przyznaję, byłem bardzo zdziwiony decyzją o miejscu pochówku. Mniejsza o to, z jakich powodów. Ale to, co zobaczyłem w telewizji sprawiło, że ręce mi opadły na podłogę i długo nie mogłem ich podnieść. Banda niedorobionych studentów, którzy zapewne poczuli wolność i dorosłość w postaci pokoju w akademiku i lodówki pełnej piwa z Biedronki. Musieli więc być na anty. Anty-cokolwiek, przecież są dorośli i mogą. Wydzierali się zatem i rechotali głośno na widok kamer. Ich argumenty - cóż, trudno tu mówić o argumentach. "Bo yyy bo tutaj są królowie, yyy a w Warszawie jest ten no... jakaśtam yyy katedra, więc my tu nie chcemy". What the fuck?! Z dumą dodawali jeszcze, że zorganizowali się poprzez Fejsbuka i chyba uznali ten fakt za światowy przełom technologiczny. Na nieszczęście całego kraju niektórzy z nich znali parę słów po angielsku i wypowiadali się dla żądnych sensacji mediów zagranicznych. Widziałem toto choćby w CNN. To może nie jest najdojrzalsze wytłumaczenie z mojej strony, ale po obejrzeniu relacji z tego protestu nagle zapragnąłem, żeby właśnie na Wawelu był ten pogrzeb. Na złość debilom.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Zupełnie niezrozumiałe i nie na miejscu wydaje mi się klaskanie mieszkańców tego miasta na widok trumny.&amp;nbsp; To, że rozlazłe makaroniarze tak robią w Watykanie i podczas lądowań, nie znaczy że trzeba ich naśladować. Biorąc pod uwagę cały włoski światopogląd (większego pajaca niż uwielbiany przez nich Berlusconi szukać ze świecą), w ogóle nie należy ich naśladować. Dobrze, że dzień wcześniej w Warszawie nikt nie robił wioski z klaskaniem.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;A tak nawiasem mówiąc, szacuneczek dla Krakówka za tego przerobionego na karawan Maserati Quattroporte :-) &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;MEDIA&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Nie będę tu za bardzo wnikał w szczegóły, bo gdybym wyłożył kawę na ławę bez solidnego podparcia dowodami, uznalibyście mnie za wariata. Ale przeczytajcie to, proszę, uważnie. Chodzi mi o media. O mainstreamowe massmedia, które przez przytłaczającą większość z nas są uznawane za zwykłego dostarczyciela wiedzy i prawdy na temat świata. Teraz zapewne każdy z Was zauważył pewną małą prawdę, która wyszła na jaw, a która jest - dosłownie - wierzchołkiem góry lodowej. Góry, którą jest kłamstwo mediów. Weźmy takiego Lecha K., którego prawdę mówiąc nie byłem fanem. Na podstawie dotychczasowej wiedzy medialnej, można było stwierdzić, że był gburowatym antysemitą, rusofobem i homofobem z manią prześladowczą. Że ośmieszał siebie i Polskę wszędzie, gdzie tylko poszedł. No i, rzecz jasna, że był żałosnym karłem. Zginął w bardzo symbolicznych okolicznościach i co się okazuje - Rosjan bardzo lubił, nie dogadywał się tylko z ich władzami. Żydów darzył olbrzymim szacunkiem, oni jego ponoć też. Był patriotą i jak nikt inny, nie kierował się nigdy interesem własnym tylko kraju - czyli był patriotą w pełnym tego słowa znaczeniu. Był niezmiernie sympatyczny i dowcipny. Że istnieją dziesiątki zdjęć i setki ujęć telewizyjnych, które pokazują go w chwilach wyzwalających serdeczny uśmiech i szczere wzruszenie. Żadnego z tych materiałów nie zobaczyliśmy wcześniej, co najwyżej w ultraPiSowskich niegdyś Wiadomościach TVP. I pewnie nigdy nie zobaczylibyśmy, bo komuś zależało tylko na nagłaśnianiu jego drobnych i rzadkich (sic!) wpadek. A co do wzrostu - był wyższy od prezydenta Rosji czy Francji. Słyszeliście kiedyś, żeby ktoś nabijał się z ich wzrostu?!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;A więc wiecie już, że media pokazują to, co chcą. I nie chodzi tu wcale o stronniczych dziennikarzy. To jest znacznie, znacznie grubsza sprawa. Poszperajcie czasem po internecie, zasięgnijcie wiedzy kim są właściciele tych stacji telewizyjnych, gazet, portali internetowych, które wszyscy codziennie czytamy i oglądamy. To nie są żadne interesy jednostkowe, ani interes partyjny. To są rozgrywki ponadnarodowe, wpływy o których nam się nie śni. Manipulacja nie mająca na celu ośmieszyć tylko tego czy innego człowieka - ale bardzo długoterminowe, precyzyjne pranie mózgów. Bardzo szkodliwe, dodajmy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Media nie kłamią wprost. Czasem informują nas wyłącznie o tym, co jest zgodne z wytycznymi ich mocodawców - tak robi, na wzór dawnej prasy propartyjnej np. Gazeta Wybiórcza wraz ze swoim portalem. Czasem sprytnie pomijają pewne zdarzenia, lub informują o nich zniekształcając po swojemu - tak robi np. genialny w swojej manipulacji TVN wraz ze swoim Onetem oraz większość gazet codziennych i tygodników. A najczęściej (cała masówka typu RMF, Zet, Polsat, TVP, wp.pl itd.) po prostu bezmyślnie powtarzają, przedrukowują komunikaty agencji prasowych typu Reuters, które to agencje nie są bynajmniej informacyjne. Raczej dezinformacyjne. Wtedy dostajemy kwiatki w postaci niepodważalnych i niedyskutowalnych niusów z WHO (jak przy szczepionkach) ONZ (jak przy globalnym ociepleniu) albo Goldman Sachs (jak przy superbezbiecznych opcjach walutowych). Zakłada się po prostu że są to instytucje ponadnaturalnie bezstronne i genialne w swojej wiedzy. W dodatku non profit. A tymczasem to olbrzymie firmy, cząstki składowe globalnej maszynki pieniędzy. Komu potrzebne takie pieniądze? Domyślam się, że nie chodzi wcale o czyjeś prywatne interesy tylko o kumulację jak największej części światowego kapitału w pewnych rękach. Nie można powiedzieć, że chodzi o Amerykanów, Brytyjczyków, Żydów czy też Polaków. Są obywatelami wielu krajów, ale coś ich łączy. Nie powiem co.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Jesteście ciekawi co takiego? Zacznijcie ruszać głową, czasem próbujcie poszukać prawdziwych informacji na ten czy inny temat dotyczący gospodarki, polityki, a nawet showbusinessu - czegokolwiek, co was interesuje. Wystarczy poszukać w internecie źródeł &lt;i&gt;niezależnych&lt;/i&gt; - czyli takich zupełnie niezwiązanych z medialnymi koncernami. To nie są źródła tak profesjonalne i nowoczesne jak TVN czy Onet, więc nie zachęcam do ich całkowitego bojkotowania. Ale gdy już znajdziecie i porównacie, będziecie zaskoczeni, jak bardzo przetworzoną papkę dostajemy na co dzień. Precyzyjnie skonstruowane posiłki bzdur, które zmuszają masy do akceptacji pewnych niedorzecznych decyzji na szczeblu krajowym i światowym. Decyzji, które wpływają na nas negatywnie, a jakimś cudem jesteśmy przekonani, że były potrzebne. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Jak sądzicie, kto wymyślił 30 lat temu tzw. polish jokes czyli amerykańskie kawały o Polakach? Kto sprawił, że Polska w amerykańskim telewizorze to czarnobiały miks śniegu i czołgów. Czemu Polak w brytyjskiej czy niemieckiej prasie to bezzębny rolnik w gumofilcach? Czemu prezydent walczący o interes kraju jest tam przedstawiany głównie jako nierozgarnięty "przeciwnik praw gejów" (a taka była pierwsza reakcja prestiżowej BBC po śmierci prezydenta)? To są pewne powierzchowne stereotypy. Ale oni ich nie powielają bezmyślnie - to piszą i mówią korespondenci, którzy tutaj bywają(!) i wiedzą, że Polska wygląda już niewiele biedniej od nich. Ich szefom po prostu zależy, żeby ten kraj postrzegać tak właśnie. Jako antysemitów i ciemnych rolników z jakże niemodnym w Europie różańcem w dłoni.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Ludzie&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Na rozluźnienie zostawiłem coś zupełnie od czapy. Byłem w tamtym tygodniu kilkakrotnie w miejscach gromadzenia się tłumów - pod Pałacem Prezydenckim, pod Belwederem, na pl. Piłsudskiego, czy też na trasie przejazdu trumny z Pierwszą Damą. Wszędzie masa ludzi. Wyciszonych, uprzejmych. Ale też eleganckich, wyglądających hmm... powiedziałbym, że inteligentnie, ale wtedy oznaczałoby że inni są mniej inteligentni, a tak nie jest. Chodzi mi o to, że wszędzie tam widać było takie czy inne elity - intelektualne, biznesowe, społeczne. Nie widać było za bardzo tych wszystkich ludzi, których mijam każdego dnia przemykających między blokami, stojących na przystankach autobusowych. Ludzi ciężko pracujących. Ich tam nie było. Ale nie potrafię ocenić tej sytuacji. Ot, obserwacja.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;"The man who reads &lt;i&gt;nothing&lt;/i&gt; at all is better educated than the  man who reads &lt;i&gt;nothing&lt;/i&gt; but &lt;i&gt;newspapers&lt;/i&gt;."&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Thomas Jefferson &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S8tbPa0aTuI/AAAAAAAAAlw/T-6vQppN_1Q/s1600/wm111_prezydent.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S8tbPa0aTuI/AAAAAAAAAlw/T-6vQppN_1Q/s400/wm111_prezydent.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-9069326992345853380?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/9069326992345853380/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/04/po-zaobie.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/9069326992345853380'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/9069326992345853380'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/04/po-zaobie.html' title='Po żałobie'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S8svjlzLgRI/AAAAAAAAAlg/uofBdC7n5gs/s72-c/wm112_prezydent.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-2838256454492336055</id><published>2010-04-10T21:42:00.000+02:00</published><updated>2010-04-10T21:42:03.424+02:00</updated><title type='text'>10 kwietnia 2010</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S8DQuRmYQfI/AAAAAAAAAkw/lyymUcaQO-w/s1600/wm108_maszt.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="263" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S8DQuRmYQfI/AAAAAAAAAkw/lyymUcaQO-w/s400/wm108_maszt.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;My, jak w każdy sobotni poranek, byliśmy w delikatesach. Niemal punktualnie o 10 strzępy słów wypowiadanych do telefonów przez podenerwowanych klientów kazały nam odpalić internet w komórce. Pół godziny później, tłoczny zazwyczaj sklep niemal całkiem opustoszał. Muzyka ucichła, na ulicach zasępieni przechodnie z niedowierzaniem spoglądali w nadchodzące smsy.&lt;br /&gt;Takie chwile się pamięta...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy dotarliśmy pod Pałac Prezydencki, były tam już tłumy. Nie było okazji do lepszych zdjęć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S8DQ0wt124I/AAAAAAAAAk4/6Dn-HEJYt4A/s1600/wm109_prezydent1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="233" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S8DQ0wt124I/AAAAAAAAAk4/6Dn-HEJYt4A/s400/wm109_prezydent1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S8DQ3wRRDjI/AAAAAAAAAlA/KPAFhxMjXJw/s1600/wm110_prezydent2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="285" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S8DQ3wRRDjI/AAAAAAAAAlA/KPAFhxMjXJw/s400/wm110_prezydent2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-2838256454492336055?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/2838256454492336055/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/04/10-kwietnia-2010.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/2838256454492336055'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/2838256454492336055'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/04/10-kwietnia-2010.html' title='10 kwietnia 2010'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S8DQuRmYQfI/AAAAAAAAAkw/lyymUcaQO-w/s72-c/wm108_maszt.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-8836629154151141180</id><published>2010-04-07T12:17:00.000+02:00</published><updated>2010-04-07T12:17:36.856+02:00</updated><title type='text'>Mesko</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S7xWaODgPPI/AAAAAAAAAj4/aFMBtfl--sE/s1600/wm104_mesko.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S7xWaODgPPI/AAAAAAAAAj4/aFMBtfl--sE/s400/wm104_mesko.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jeden z głównych pracodawców w moim uroczym rodzinnym mieście od wielu już lat boryka się z kłopotami finansowymi, fundując jednocześnie mieszkańcom cios w plecy w postaci masowych zwolnień. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teren Zakładów Metalowych, o których mowa, jest olbrzymi. Jakieś dwa lata temu z powodu wyprzedaży części majątku zakładów, jedną z wewnętrznych ulic przekształcono w publiczną, dostępną dla wszystkich. Ja dopiero kilka dni temu przekonałem się jak wygląda tamtejszy krajobraz. Parę hektarów opuszczonych i zdewastowanych hal fabrycznych. Nędza i rozpacz, ale jednocześnie genialny plener do fotografii, zabawy w chowanego, gry w paintballa czy turbogolfa, a także idealne miejsce na spacer emo-dzieciaków lub na dyskretne morderstwo czy gwałt :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S7xWk-vlx-I/AAAAAAAAAkI/zOJFMYU6aKo/s1600/wm106_mesko.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="250" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S7xWk-vlx-I/AAAAAAAAAkI/zOJFMYU6aKo/s400/wm106_mesko.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S7xWf-cJAqI/AAAAAAAAAkA/jcFWuCPklyo/s1600/wm105_mesko.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S7xWf-cJAqI/AAAAAAAAAkA/jcFWuCPklyo/s400/wm105_mesko.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S7xWqN4UKOI/AAAAAAAAAkQ/P7UfIXnpiFw/s1600/wm107_mesko.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S7xWqN4UKOI/AAAAAAAAAkQ/P7UfIXnpiFw/s400/wm107_mesko.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-8836629154151141180?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/8836629154151141180/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/04/mesko.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/8836629154151141180'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/8836629154151141180'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/04/mesko.html' title='Mesko'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S7xWaODgPPI/AAAAAAAAAj4/aFMBtfl--sE/s72-c/wm104_mesko.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-1322158036930495186</id><published>2010-03-23T13:14:00.003+01:00</published><updated>2010-03-23T14:59:12.160+01:00</updated><title type='text'>Bulgot fał-ósemki</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S6ihPJFQ8DI/AAAAAAAAAi0/TKU2_0NntGI/s1600-h/lambo.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="268" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S6ihPJFQ8DI/AAAAAAAAAi0/TKU2_0NntGI/s400/lambo.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jakoś w dotychczasowych wpisach udawało mi się uciec od jednej z największych moich miłości. Jedni zachwycają się miejską architekturą, inni swoistym klimatem lub jego brakiem, jeszcze inni sklepami i życiem nocnym. A ja się żywo rozglądam słysząc szlachetny dźwięk wielkich silników, z reguły wolnossących.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdzie w Polsce może być taki dostatek egzotycznych aut, jak nie w Warszawie. A w ostatnim czasie naprawdę sporo się ruszyło do przodu w tej materii. Na drogie, choć pospolite BMW 7 czy Mercedesa S w zasadzie nikt od dawna nie zwraca uwagi. Klasyczne Porsche 911 stało się może nie tyle powszechne, ile trochę obciachowe, bowiem przez ostatnie 15 lat był to właściwie jedyny drogi i sportowy samochód, jaki można było u nas spotkać. Dziś kojarzy nam się z panami po szcześćdziesiątce, którzy postanowili wydupczyć (o pardon - zasponsorować) jakąś skwierczącą od solarium blacharę lat dziewiętnaście. OK, jeszcze na wersjach Turbo albo GT2 można zawiesić oko. Ale goła Carrera - zdecydowanie pass&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;é&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem od kilku lat mamy swobodniejszy dostęp do zachodnich rynków motoryzacyjnych, a ostatnio swoje przedstawicielstwa otwierają kolejne egzotyczne marki - Aston Martin, Ferrari czy Bentley.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako, że mieszkam przy jednej z tras wylotowych w kierunku obrzydliwie bogatego Konstancina, pokusiłem się o wypisanie jakież to cacka widuję przez okno (tudzież balkon) regularnie w porze powrotów z pracy. A jest co wymieniać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za najbardziej rzucające się w oczy można uznać egzotyczne:&lt;br /&gt;Lamborghini Gallardo LP 560-4 (co najmniej 3 egzemplarze tędy jeżdżą)&lt;br /&gt;Aston Martin DB9 (co najmniej 2 egzemplarze coupe i jeden Volante) &lt;br /&gt;Ferrari F430 Spider&lt;br /&gt;Ferrari 360&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Równie piękne są eleganckie:&lt;br /&gt;Rolls-Royce Phantom&lt;br /&gt;Bentley Continental GT&lt;br /&gt;Bentley Continental GTC&lt;br /&gt;Bentley Flying Spur &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z bardziej "przyziemnych" modeli można wymienić:&lt;br /&gt;Maserati GranTurismo&lt;br /&gt;Chevrolet Corvette Z06&lt;br /&gt;Mercedes CL 65 AMG (V12 biturbo)&lt;br /&gt;Lexus IS-F&lt;br /&gt;Porsche Panamera Turbo&lt;br /&gt;Audi R8&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;oraz wielkie&lt;br /&gt;BMW X6 M&lt;br /&gt;Cadillac Escalade&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na deser zostawiam moje ulubione i wymarzone muscle cars:&lt;br /&gt;Chevrolet Camaro RS (uważny czytelnik dostrzeże słowo Camaro w logo tego bloga)&lt;br /&gt;Dodge Challenger SRT8 (w ilości sztuk 2)&lt;br /&gt;Ford Shelby GT500 (z rzadka)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto również wspomnieć o autach które widuję sporadycznie, jak Mercedes SLR McLaren oraz takich, które widziałem tylko raz - a był to okaz bardzo, bardzo rzadki - Porsche Carrera GT, którego wyprodukowano tylko 1111 egzemplarzy i o ile mi wiadomo, tylko jeden jest w Polsce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cała powyższa lista może robić wrażenie oczywiście wyłącznie na tych,  którzy mieszkają w Polsce, bowiem na zachodzie o taki zestaw znacznie  łatwiej. Ale gonimy ich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S6ihaB-jUnI/AAAAAAAAAi8/_GQ0qUJyYp8/s1600-h/rolls.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="252" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S6ihaB-jUnI/AAAAAAAAAi8/_GQ0qUJyYp8/s400/rolls.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Kuriozalna fotka, co? :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żałuję tylko, że moje piękne oczy nie widziały dotąd w życiu takich ikon jak Bugatti Veyron (a jest we Wrocławiu), Nissan GT-R oraz szkarady zwanej Maybachem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zakończenie pochwalę się jeszcze, że spotkałem tutaj też raz takie dziwadło jak Nissan Cube oraz ten oto trójkołowiec szwajcarskiej produkcji - Cree Sam&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S6ihh9UcDkI/AAAAAAAAAjE/fvICj1GcobU/s1600-h/cree.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="295" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S6ihh9UcDkI/AAAAAAAAAjE/fvICj1GcobU/s400/cree.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wprawdzie wiem, że moja prośba zostanie znów zignorowana, ale jeśli widujecie czasem coś ciekawego w tym temacie, pochwalcie się w komentarzach ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-1322158036930495186?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/1322158036930495186/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/03/bulgot-fa-osemki.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/1322158036930495186'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/1322158036930495186'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/03/bulgot-fa-osemki.html' title='Bulgot fał-ósemki'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S6ihPJFQ8DI/AAAAAAAAAi0/TKU2_0NntGI/s72-c/lambo.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-4443036371520876451</id><published>2010-03-12T20:30:00.003+01:00</published><updated>2010-03-12T20:40:21.423+01:00</updated><title type='text'>Komentarz stylisty</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S5pSiITe24I/AAAAAAAAAis/7CdQOt8Elg4/s1600-h/wm103.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S5pSiITe24I/AAAAAAAAAis/7CdQOt8Elg4/s400/wm103.jpg" width="302" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dziewczyna to czy chłopak, rzec by się chciało. Gdyby nie wypukłości na klatce, ciężko byłoby zgadnąć, bo nawet po włosach dziś nie rozróżnisz płci. I chłopcy i dziewczynki w obcisłych dżinsach, w takich samych butach (o których już chyba dostatecznie dużo kiedyś napisałem) z taką samą bujną czupryną i tak samo wystylizowani. Coś pomiędzy duńską młodzieżą na wycieczce autokarowej we Wrocławiu, a kanadyjską wersją stylu indie. Wiem, gadam jak gej :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale serio, spoglądam czasem na tę młodzież kończącą lekcje w tym gimnazjum niedaleko. Niby zróżnicowani, ale największe wzięcie mają tacy jak na załączonym obrazku. Ale gimnazjum to jeszcze lajt. Jak swego czasu, pracując w śródmieściu jadałem obiady we Freshpoincie, przychodziła tam tłumnie młodzież z pobliskiego liceum. To dopiero były kwiatki - iphony, nowiuteńkie szmatki, pogardliwe spojrzenia. Najgorszy, stereotypowy stołeczny lans i bauns. Chociaż, mając na względzie wachlarz ludzi, których poznałem w tym mieście, nie mogę wykluczyć, że najwięksi lanserzy nie są wcale tutejsi. Rodowici, wbrew obiegowej opinii są całkiem zwyczajni. Ciekawe, czy po mnie widać, że żem ze wsi przyjechoł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fajnie, że ostatniego lata dziewuszki odkryły na nowo zwiewne, lekkie sukienki. Mam nadzieję, że i w tym roku odłożą swoje zgrabnie obcisłe spodnie do szaf i odkryją trochę tego, czego zazdrości Polsce cała Europa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postaram się, żeby następny post był już bardziej hetero :P&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-4443036371520876451?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/4443036371520876451/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/03/dziewczyna-to-czy-chopak-rzec-by-sie.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/4443036371520876451'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/4443036371520876451'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/03/dziewczyna-to-czy-chopak-rzec-by-sie.html' title='Komentarz stylisty'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S5pSiITe24I/AAAAAAAAAis/7CdQOt8Elg4/s72-c/wm103.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-1280460362670925555</id><published>2010-02-23T13:01:00.001+01:00</published><updated>2010-02-24T20:52:37.817+01:00</updated><title type='text'>Primula</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S4O85Um2WTI/AAAAAAAAAic/75GZhks5kf0/s1600-h/wm102.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="252" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S4O85Um2WTI/AAAAAAAAAic/75GZhks5kf0/s400/wm102.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W sumie to luty jest i jeszcze wszystko może się spitolić. Ba, w naszym klimacie to nawet pewne, że się tak stanie. Wiadomo, jak mawiają bracia mroczek, "Ależ Kinga, jedna jaskółka wiosny nie czyni, w marcu jak w garncu, bez pracy nie ma kołaczy".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale włączyła mi się już wiosna. Dłuższy dzień, więcej światła, coraz mniej białego gówna (za to pod spodem sporo tego prawdziwego, brązowego). Jeszcze parę tygodni i zieloność zacznie wychodzić. A ja mam na źrenicach baterie słoneczne i czuję lekki rausz gdy się ociepla. Nawet okna mam ochotę umyć. I znów jest gdzie biegać. A jak się już ociepli, to i aparat znów zacznę ze sobą nosić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta wiosna będzie inna, dużo nowych wyzwań mnie czeka. W związku z tym jest sporo nadziei i nie mniej obaw. Wierzę, że w tej sytuacji nie zabraknie mi czasu i energii, żeby ponownie nasilić aktywność fotoblogową. Bo jakimś cudem znalazłem wąskie grono relatywnie stałych odbiorców mojego niezależnego przekazu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem tutaj ponownie zagości ironia, na drugim ponownie zagości beztroskie słońce. Za niedługo.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-1280460362670925555?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/1280460362670925555/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/02/primula.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/1280460362670925555'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/1280460362670925555'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/02/primula.html' title='Primula'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S4O85Um2WTI/AAAAAAAAAic/75GZhks5kf0/s72-c/wm102.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-3590290802524726066</id><published>2010-02-17T13:04:00.000+01:00</published><updated>2010-02-17T13:04:04.855+01:00</updated><title type='text'>MTV. Przemijanie.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S3vGGZSdv5I/AAAAAAAAAho/PxsFNjfktLs/s1600-h/wm101.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="275" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S3vGGZSdv5I/AAAAAAAAAho/PxsFNjfktLs/s400/wm101.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Trzy dyszki na karku tuż tuż. Jakoś ostatnio często wracam myślami do tego, co było. I nie wróci. Zawsze lubiłem wspominać, ale raczej konkretne wydarzenia - pierwsze, nieporadne randki, niewiarygodnie durne wygłupy w ogólniaku, czy beztroskie, letnie popołudnia pod blokiem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ostatnim czasie wracam jednak myślami do bardziej ogólnych rzeczy, do tego jak wszystko się zmieniło. Wiadomo, technologia poszła do przodu, że hej. W czasach, które wspominam, GPS i komórki istniały co najwyżej w kiczowatych filmach science fiction, komputer to było Atari na szpule albo C64 na kasety, słowo Internet praktycznie nie istniało, a o AIDS niemal nikt nie słyszał. Ha, pamiętam nawet jak na dyskietkę 5,25" (1,2 MB) można było upchnąć kilkanaście gier, a Windows 3.1 sprzedawany był na 10 dyskietkach 3,5".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale nie o postęp techniczny mi się rozchodzi. Tylko o otoczenie, atmosferę, popkulturę. Wszyscy znajomi z dawnych lat rozjechali się po kraju lub nawet świecie. Niektórych to nawet nie ma już z nami. Ci co są, pozakładali rodziny, zmienili się często nie do poznania. Dawniej, mimo, że pochodziliśmy z różnych domów, wszyscy byliśmy niemal jednakowi. Potem każdy poszedł we własnym kierunku i każdy coraz bardziej krzywił się we własnych upodobaniach, poglądach. Wszyscy brną w pewne skrzywienia, a to, czy dane skrzywienie jest dobre czy złe, zależy zwykle wyłącznie od punktu widzenia. Ciężko jednak znaleźć wspólny język. I to było pierwsze, co sobie uświadomiłem - te osoby, z którymi wiążę wspomnienia, mogę nawet spotkać na ulicy. Ale z większością nie znajdziemy już nigdy wspólnego języka, takiej więzi, która łączyła wszystkich wtedy. Pocieszające jest to, że każde kolejne pokolenie, te wszystkie roześmiane grupki nastolatków, przeżywają po paru latach dokładnie to samo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale zmierzam do czegoś innego. Kilka dni czy tygodni temu, przeczytałem gdzieś, że niegdyś kultowa stacja MTV oficjalnie zmieniła profil i wykreśliła ze swojego logo dużo mówiące hasło "music television".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy na początku lat 90. rodzice założyli kablówkę - 13 kanałów, w tym 3 polskojęzyczne, MTV było oknem na świat. Wprawdzie świat był już nieco bliżej niż jeszcze ciut wcześniej, gdy oglądając Wzrockową Listę Przebojów Marka Niedźwieckiego w TVP2 nagrywałem piosenki na starym Kasprzaku i wszyscy w domu musieli być cicho, żeby nagrała się sama piosenka. Wtedy to była jedyna szansa obejrzenia teledysku Bon Jovi :) No a MTV Europe dało nową jakość. Całą dobę najnowsza muzyka, sporo programów zza oceanu. Spoty reklamowe stacji były telewizyjnymi dziełami sztuki. Telegazeta MTV była namiastką internetu. Fantastyczne audycje, prezenterzy z prawdziwego zdarzenia. Most Wanted (prowadzący Ray Cokes), Awake on the wild side, Dial MTV, czy piękna prezenterka Coca-Cola Report. Działo się bardzo dużo, a stacja bardzo wiele znaczyła - przecież w latach 80. i 90. większość teledysków była kręcona tylko po to, aby móc się wypromować właśnie w MTV.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A dzisiaj?! Kyrie Elejson... Same reality show, których bez tipsów i dresu po prostu nie da się oglądać. Brakuje mi słów, aby opisać ich poziom. A muzyki - zero! I właściwie nie przeszkadzało mi to dotychczas, po prostu tego nie oglądałem. Aż tu ogłaszają, że MTV już nie wróci. Wtedy mnie ogarnął niepokój - tamta atmosfera, tamte programy, ten klimat. Tego już nie będzie. Nie potrafię tego dokładnie opisać, ale jakaś nieopisana, podświadoma nadzieja, że cały ten świat, którego już nie widać, ale mógłby w każdej chwili wrócić, nagle ta nadzieja została rozwiana. To tak, jakby wyjechać na inny kontynent i osiedlić się tam na stałe, przez całe lata nie wracać do kraju i mieć świadomość - w każdej chwili mogę kupić bilet, choć nie zamierzam. I nagle ktoś ogłasza, że wrócić już nie można. Paniczna tęsknota i tyle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze jedna mała dygresja na temat starzenia się. Wtedy, 15-20 lat temu, był w MTV taki program Greatest Hits. Prowadzący Paul King puszczał w nim kiczowate teledyski z lat 70. i 80. Wiecie, tapirowane włosy, mocne makijaże, poduchy w ramionach i przykrótkie kurteczki dżinsowe. Nie znosiłem tego programu. Totalny lamus i obciach. Do dzisiaj mam przez to prawdziwą awersję do artystów typu Abba, Blondie czy Boney M. Jeśli się dobrze zastanowić, to puszczali tam piosenki właśnie 10-15 letnie. A teraz sam cieszę się jak dziecko, gdy gdzieś w radiu czy telewizji puszczają audycję z muzyką z połowy lat 90. :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli ktoś z nielicznych odwiedzających ma podobne wspomnienia, którymi chciałby się podzielić, może zostawić anonimowy komentarz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S3vGJQOOBsI/AAAAAAAAAhw/eGGJn-5rQ5k/s1600-h/wm100.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S3vGJQOOBsI/AAAAAAAAAhw/eGGJn-5rQ5k/s400/wm100.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-3590290802524726066?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/3590290802524726066/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/02/mtv-przemijanie.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/3590290802524726066'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/3590290802524726066'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/02/mtv-przemijanie.html' title='MTV. Przemijanie.'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S3vGGZSdv5I/AAAAAAAAAho/PxsFNjfktLs/s72-c/wm101.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-409030442393252579</id><published>2010-02-10T14:54:00.004+01:00</published><updated>2010-02-10T15:27:08.994+01:00</updated><title type='text'>Bertuś</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S3K2Zn4NICI/AAAAAAAAAhg/YJaDn08hq9Q/s1600-h/wm99.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S3K2Zn4NICI/AAAAAAAAAhg/YJaDn08hq9Q/s400/wm99.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Bert.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepiękny mieszaniec, przerośnięty owczarek. Do bólu niezależny i niewiarygodnie inteligentny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Choć nikt go tego nie uczył, umiał&lt;br /&gt;- wspinać się po siatce&lt;br /&gt;- rozplątywać siatkę zębami&lt;br /&gt;- złapać każdą latającą koło pyska osę, przegryźć na pół i wypluć bez  ukąszenia  &lt;br /&gt;- otwierać każde drzwi (do wewnątrz i na zewnątrz)&lt;br /&gt;- uchylać do góry bramę garażową&lt;br /&gt;- odsuwać bramę wjazdową&lt;br /&gt;- otwierać inne bramy, nawet jeśli wymagało to zdjęcia niezapiętej kłódki i zrzucenia skobla&lt;br /&gt;A gdy czegoś nie umiał, gapił się i kombinował tak długo, aż się nauczył.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trasy spacerów sam wybierał i potrafił jak żaden inny pies komunikować człowiekowi swoje potrzeby i zachcianki - wymownym spojrzeniem i mocnym trącaniem pyskiem. Wzbudzał zachwyt przechodniów i respekt złodziei. Postrach wszystkich psów na osiedlu. Kochanek wszystkich suk. Kilkukrotnie uciekał na wiele dni - tak kochał wolność i suczki. Uwielbiał pływać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiecznie wpatrzony z tęsknotą w dal.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za kilka dni skończyłby 12 lat. Po długich cierpieniach odszedł od nas dziś rano. Wspomnienia nie odejdą nigdy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-409030442393252579?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/409030442393252579/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/02/bertus.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/409030442393252579'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/409030442393252579'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/02/bertus.html' title='Bertuś'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S3K2Zn4NICI/AAAAAAAAAhg/YJaDn08hq9Q/s72-c/wm99.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-6702290424120437215</id><published>2010-02-02T20:24:00.000+01:00</published><updated>2010-02-02T20:24:54.279+01:00</updated><title type='text'>Menel zrobił robotę</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S2h5ziF1oqI/AAAAAAAAAhY/3LZIuuroGTc/s1600-h/ct51.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S2h5ziF1oqI/AAAAAAAAAhY/3LZIuuroGTc/s400/ct51.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W ostatni piątek na stronie tvn Warszawa opublikowali krótki artykuł na temat Pana Gumy, o którym tutaj pisałem w połowie grudnia. W tymże artykule znalazł się odnośnik do mojego bloga, konkretnie do posta o Gumie właśnie. Momentalnie skoczyła mi oglądalność do jakiś 180 odwiedzin, zamiast zwyczajowych 5-10. Bardzo mnie cieszy, że nagle tyle osób tu zajrzało, oraz że nie zadeptali innych zdjęć. Właściwie to może lepiej jakby je trochę podeptali, bo na przejrzenie reszty mojej wątłej twórczości zdecydowała ledwie garstka. Weszli, wyszli, a my wracamy do normalnego porządku dnia. Wrzuciłem dwa nowe zimowe zdjęcia, a że były ładne i słoneczne, to umieściłem je na Cali Trippin', dokąd zapraszam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-6702290424120437215?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/6702290424120437215/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/02/menel-zrobi-robote.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/6702290424120437215'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/6702290424120437215'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/02/menel-zrobi-robote.html' title='Menel zrobił robotę'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S2h5ziF1oqI/AAAAAAAAAhY/3LZIuuroGTc/s72-c/ct51.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-134620744120383591</id><published>2010-01-25T15:57:00.001+01:00</published><updated>2010-01-25T15:58:16.367+01:00</updated><title type='text'>minus30</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S12uH373hmI/AAAAAAAAAgw/qU0pjO7nsks/s1600-h/wm96.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S12uH373hmI/AAAAAAAAAgw/qU0pjO7nsks/s400/wm96.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Niedzielny poranek, godzina 7:00. W radiu się ekscytują, że gdzieś na suwalszczyźnie było w nocy -27 stopni. A tymczasem, w pewnym szczególnie bliskim mojemu sercu miejscu na ziemi świętokrzyskiej, wszystkie termometry, zarówno rtęciowe jak i elektroniczne wskazują 30 a nawet 31 stopni poniżej zera.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Wyszedłem na spacer z psem, ale po jakiś 3 minutach wróciłem bo mi się sople robiły z glutów i to już na poziomie zatok czołowych. Powietrze szczypało i kłuło. Naprawdę przegięta temperatura. Ale Jerzy wstał rześki jak zwykle i zamarzył skosztować tej temperatury z bliska:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S12uPejyq4I/AAAAAAAAAhA/kTmjx0nUKg4/s1600-h/wm98.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="253" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S12uPejyq4I/AAAAAAAAAhA/kTmjx0nUKg4/s400/wm98.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S12uKhemB0I/AAAAAAAAAg4/gZKgV9wuq8U/s1600-h/wm97.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="260" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S12uKhemB0I/AAAAAAAAAg4/gZKgV9wuq8U/s400/wm97.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;brrr...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-134620744120383591?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/134620744120383591/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/01/minus30.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/134620744120383591'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/134620744120383591'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/01/minus30.html' title='minus30'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S12uH373hmI/AAAAAAAAAgw/qU0pjO7nsks/s72-c/wm96.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-5971146118185190271</id><published>2010-01-13T11:59:00.000+01:00</published><updated>2010-01-13T11:59:13.245+01:00</updated><title type='text'>Atak klonów cz. 3</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S02VlrT1ujI/AAAAAAAAAgQ/DSuFP1TVUiY/s1600-h/wm92.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S02VlrT1ujI/AAAAAAAAAgQ/DSuFP1TVUiY/s400/wm92.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jak byłem mały, ba, wstyd przyznać ale nawet gdy byłem nastolatkiem, noszenie czapki było obciachem. Z rozrzewnieniem wspominam czasy, kiedy to czapkę zakładało się tylko pod blokiem, póki mama z okna widziała, a zaraz potem chowało się ją do kieszeni. Ja może nie robiłem tego aż tak często, bo mi zwyczajnie było zimno, ale kiedy nie musiałem, to nie zakładałem. Oprócz obciachu powód był prozaiczny - przy modnej wtedy średniej długości włosów, po zdjęciu zimowej czapy wyglądało się jak jakiś przychlast - tu wygniecione, tam stojący kogut, tam znowu naelektryzowane. Do tego jeszcze swędziało czoło i zostawały odbite pręgi. Wioska jak nie wiem. Ale najtwardsi chodzili bez czapki nawet przy -20 stopniach. Do dziś pamiętam jak przy tej temperaturze spotkałem jednego Jacka - miał fioletowe uszy i policzki, czerwony nos, popękane wargi i... autentyczny szron na brwiach. Ale zdrowy chodził, nie to co ja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S02VtFLHz6I/AAAAAAAAAgY/ak93LoAeeL8/s1600-h/wm93.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S02VtFLHz6I/AAAAAAAAAgY/ak93LoAeeL8/s400/wm93.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Przebywając kilka miesięcy w murzynowie (późniejszym miejscu uderzenia Katriny), gdzie temperatura generalnie nie spadała poniżej 30 stopni, nie jeden raz widziałem modnego cza... Ekhm!, afroamerykanina dumnie noszącego grubą zimową czapę nasuniętą na swoją uprzedzoną do białasów (sic!), pustą czaszkę. I tak łazili w pełnym słońcu, charakterystycznie kołysząc się na boki niczym mohery na przystanku koło targu, nieco tylko wolniej od nich. I nawet się nie pocili bardziej niż zwykle. Wtedy sobie myślałem że ich całkiem porąbało i że niedługo od tego nieustannego słońca zaczną kupować sobie buty narciarskie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale MTV przez lata lansowało hiphopową modę, więc jej elementy, jak zimowe czapki przesiąkły najpierw do mody metroseksualnej (typu David Beckham, Brad Pitt, czy Colin Bachleda-Curuś) a potem do europejskiej mody młodzieżowej. Dlatego w kuluarach castingu youcandance, pomimo dusznej atmosfery, wielu figo-fago tańczyło sobie twardo w gorących czapach. Nie sprawiało im to raczej komfortu, no ale taki właśnie image sobie wymyślili przed lustrem w domu i ciężko było nagle go zmienić. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mnie to nawet pasuje, bo przy takiej fryzurze jak ja mam, czuć na głowie każdy podmuch powietrza, więc chodzę w czapce niemal zawsze poniżej +10 stopni. Pozytywnym zjawiskiem jest, że młode dziewczyny też już w zimie chodzą w różnego rodzaju czapkach, wydaje mi się, że jeszcze 15-20 lat temu było to nie do pomyślenia. Na dodatek bardzo ładnie w nich wyglądają. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S02Vz2M3IeI/AAAAAAAAAgg/3S_4jMBngyM/s1600-h/wm94.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S02Vz2M3IeI/AAAAAAAAAgg/3S_4jMBngyM/s400/wm94.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nie wszyscy na castingu mieli czapki zimowe. Wywnioskowałem, że w tym środowisku po prostu wypada mieć coś na głowie, no chyba, że ma się bujną i widowiskową czuprynę (ale o włosach podumamy innym razem). Były więc kapelusiki i czapeczki z daszkiem. Pamiętam, że jak byłem mały, to strasznie trudno było dostać porządną czapkę z daszkiem która choć trochę trąciłaby Zachodem, a nie Związkiem Radzieckim. Wtedy marzyłem o takiej z siateczką z tyłu, zwanej z angielska &lt;i&gt;trucker hat&lt;/i&gt;. Raz, będąc z rodzicami w warszawskich Domach Towarowych Cetrum, zobaczyłem, że na stoisku firmy Nivea są w gablotce dwie takie czapki reklamowe. Bodaj pierwszy raz widziałem wtedy tę czapkową siateczkę na żywo, poza telewizorem. Niestety czapki te nie były na sprzedaż. Nie pamiętam, ale pewnie uroniłem parę łez ukradkiem, tak mi się przykro zrobiło. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mam natomiast za wiele do powiedzenia na temat kaszkietów, które w formie sportowej (dla młodzieży) na całe szczęście nie zadomowiły się u nas nigdy, chociaż pamiętam taki czas dekadę temu, gdy próbowały. Pominę także białe, dresiarsko-gejowskie obcisłe czapeczki z dzianiny lub wełny, które przez pewien czas zakładali opaleni na solariach eleganccy chłopcy. Dlatego, że dla mnie to prawie jak białe kozaczki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niech mi ktoś jeszcze na koniec wyjaśni, jakim cudem temu biednemu, pryszczatemu tancerzowi czapka trzyma się tej homo fryzury?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S02V7HrroKI/AAAAAAAAAgo/VS3oSCt-ieU/s1600-h/wm95.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S02V7HrroKI/AAAAAAAAAgo/VS3oSCt-ieU/s400/wm95.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-5971146118185190271?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/5971146118185190271/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/01/atak-klonow-cz-3.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/5971146118185190271'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/5971146118185190271'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/01/atak-klonow-cz-3.html' title='Atak klonów cz. 3'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S02VlrT1ujI/AAAAAAAAAgQ/DSuFP1TVUiY/s72-c/wm92.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-1895682017325576264</id><published>2010-01-10T19:32:00.004+01:00</published><updated>2010-01-10T19:53:32.627+01:00</updated><title type='text'>YCD</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S0oVgU3YZsI/AAAAAAAAAgA/LMH0DFFFpAs/s1600-h/wm90.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S0oVgU3YZsI/AAAAAAAAAgA/LMH0DFFFpAs/s400/wm90.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Dziś miałem startować w wielkoorkiestrowym biegu "Policz się z cukrzycą" na dystansie 5 km. Chęci to jedno, a pogoda drugie. Już pal licho tę niekończącą się śnieżycę i marznący deszcz, na to jest odpowiednia odzież. Ale służby zdecydowanie nie nadążają ze zgarnianiem tej białej kupy z ulic i chodników. Iść się nie da, co dopiero biec. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Zamiast tego wybraliśmy się na casting do Szubi Dubi Ken Dens (dens, dens..). Nie w charakterze publiczności, bo tam zapewne była selekcja i wstęp miały tylko śliczne okazy młodzieży 13-18 lat. Ja wprawdzie jeden z tych warunków spełniałem, ale już w ramy wiekowe nie bardzo się dało mnie wcisnąć. Poza tym - tam to już na pewno było trzepanie kieszeni, żeby przypadkiem jakieś nieoficjalne foty się nie wydostały.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Na Torwar dotarliśmy po godz. 12 i ochroniarz na bramce powiedział, że zapisy były do 12 właśnie. Ale jeszcze zawołał ankietera, potwierdziliśmy, że będziemy tańczyć i weszliśmy :) Dostaliśmy do wypełnienia cudowną ankietę uczestnika. Tfu, kandydata na uczestnika. W ankiecie było napisane, że wypełniając ją jesteśmy &lt;i&gt;"zobowiązani do zachowania całkowitej dyskrecji, tzn.(...) nie ujawniania pytań ankiety". &lt;/i&gt;Nie było napisane, że nie można ankiety wynosić na zewnątrz, poza tym wcale jej nie wypełniłem, więc mogę się podzielić tym, co tam jest napisane.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Po pierwsze chytry TVN rości sobie wszelkie prawa do wykorzystywania wizerunku i danych każdego kandydata, bez ograniczeń czasowych. Kandydat przy tym, nie ma żadnych praw do tych materiałów, nie może także ubiegać się o żadne wynagrodzenia i świadczenia z tytułu pokazywania swojej twarzy i robienia fikołków przed kamerą ku uciesze pryszczatych dziewczynek przed telewizorami.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Ciekawe są także pytania:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;5. Czy masz chłopaka, dziewczynę? Ile ma lat? (...) Czy jest tu dzisiaj?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;8. Jaki jest twój największy życiowy problem (np. brak pieniędzy, samotność itp.)?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Jeśli ktoś oglądał kiedyś ten program domyśla się już zapewne, po co jest to drugie (ósme) pytanie. Otóż idealnym kandydatem dla telewizorni jest osoba piękna (talent schodzi na dalszy plan) z wyciskającą łzy z oczu historyjką do zaprezentowania. Wtedy ekipa jedzie za kandydatem do Pcimia Dolnego i tam kandydat opowiada, że tatuś ciężko pracuje na budowie w Norwegii i nie przyjeżdża nawet na święta. Widz już jest przygnębiony. Wtedy mama kandydata opowiada, że miała jeszcze pięcioro innych dzieci, ale wszystkie zmarły w ostatnim roku na raka, szkorbut lub trąd, dlatego ten program to jedyna szansa na wyjście z dołka finansowego. Wtedy szlochające trzynastki zakładają na naszej klasie fikcyjne konto fanklub (fun club jak ostatnio lubią pisać) tego kandydata i cały hajs, którym im rodzice doładowują komórki, wydają na sms-y głosując na swojego idola. Tak z grubsza wygląda ten mechanizm zwany show businessem.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;No ale ja tam nie byłem przecież żeby tańczyć. Tylko żeby pstrykać foty kandydatom, abym później mógł ich używać do ilustrowania kolejnych postów, dotyczących ubioru młodych ludzi. Niestety po 20 minutach coś mi się karta pamięci skopsała, a zapasowej przy sobie nie miałem. Musiałem ją sformatować, ale na szczęście jest soft do odzyskiwania skasowanych danych. Te zdjęcia, które mam są raczej nędzne ale coś pewnie wrzucę następnym razem. Na początek porzucona (jak mniemam, przez kogoś kto odpadł) skarpeta :-)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S0oVr1POA6I/AAAAAAAAAgI/7eUqyihLUtQ/s1600-h/wm91.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S0oVr1POA6I/AAAAAAAAAgI/7eUqyihLUtQ/s400/wm91.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-1895682017325576264?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/1895682017325576264/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/01/ycd.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/1895682017325576264'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/1895682017325576264'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2010/01/ycd.html' title='YCD'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/S0oVgU3YZsI/AAAAAAAAAgA/LMH0DFFFpAs/s72-c/wm90.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-7137135142583864044</id><published>2009-12-29T19:18:00.002+01:00</published><updated>2009-12-29T19:21:02.603+01:00</updated><title type='text'>I po choince</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SzpDtgwdE7I/AAAAAAAAAfg/UBy5BEPLqVk/s1600-h/IMG_4837.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SzpDtgwdE7I/AAAAAAAAAfg/UBy5BEPLqVk/s400/IMG_4837.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Chlapnę takim wyświechtanym tekstem, bo jest jak najbardziej na miejscu:&lt;br /&gt;święta, święta i po świętach...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze przed końcem roku wrzucę jakieś wystrzałowe zdjątko na CaliTrippin. No a potem, mam nadzieję, wrócę wreszcie do standardowych, miejskich widoków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SzpDwGRpjgI/AAAAAAAAAfo/GyrUzSzDth4/s1600-h/IMG_4828.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SzpDwGRpjgI/AAAAAAAAAfo/GyrUzSzDth4/s400/IMG_4828.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-7137135142583864044?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/7137135142583864044/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/12/i-po-choince.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/7137135142583864044'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/7137135142583864044'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/12/i-po-choince.html' title='I po choince'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SzpDtgwdE7I/AAAAAAAAAfg/UBy5BEPLqVk/s72-c/IMG_4837.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-3824216163522078539</id><published>2009-12-21T13:51:00.001+01:00</published><updated>2009-12-21T13:52:24.496+01:00</updated><title type='text'>Christmas time has come</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sy9stjMonUI/AAAAAAAAAfU/bDm18NeincY/s1600-h/IMG_4814.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sy9stjMonUI/AAAAAAAAAfU/bDm18NeincY/s400/IMG_4814.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wszystkich Wmiędzyczasowiczów uprasza się o przeniesienie na rzadziej uczęszczany &lt;a href="http://cali-trippin.blogspot.com/"&gt;Cali Trippin'&lt;/a&gt; w celu przełamania się opłatkiem ;-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-3824216163522078539?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/3824216163522078539/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/12/christmas-time-has-come.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/3824216163522078539'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/3824216163522078539'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/12/christmas-time-has-come.html' title='Christmas time has come'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sy9stjMonUI/AAAAAAAAAfU/bDm18NeincY/s72-c/IMG_4814.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-6701332447725746087</id><published>2009-12-21T10:15:00.001+01:00</published><updated>2009-12-21T13:52:47.522+01:00</updated><title type='text'>Zima, zima, mróz za mordę nas trzyma</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sy87w83eSwI/AAAAAAAAAec/u9jNwVZyo34/s1600-h/IMG_4995.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sy87w83eSwI/AAAAAAAAAec/u9jNwVZyo34/s400/IMG_4995.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Zima, zima, butów na zimę ni&lt;i style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/i&gt; ma...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-6701332447725746087?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/6701332447725746087/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/12/zima-zima-mroz-za-morde-nas-trzyma.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/6701332447725746087'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/6701332447725746087'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/12/zima-zima-mroz-za-morde-nas-trzyma.html' title='Zima, zima, mróz za mordę nas trzyma'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sy87w83eSwI/AAAAAAAAAec/u9jNwVZyo34/s72-c/IMG_4995.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-8564333077536451689</id><published>2009-12-17T17:46:00.001+01:00</published><updated>2009-12-17T17:51:23.745+01:00</updated><title type='text'>Pan Guma</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SypcOq6VaBI/AAAAAAAAAeM/Dycu1wql7vQ/s1600-h/wm88.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SypcOq6VaBI/AAAAAAAAAeM/Dycu1wql7vQ/s400/wm88.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Pomnik, rzeźba, a może po sztruksiarsku - instalacja. Sylwetka pana Gumy, lokalnego praskiego menela, stanęła pod monopolowym u zbiegu Czynszowej i Stalowej. Autorem jest artysta Paweł Althamer.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Pomimo zimowego paraliżu miasta, wybrałem się tam ledwo dzień po 'premierze'. Nie wiadomo bowiem, jak długo postoi i w jakim będzie stanie za kilka miesięcy. Chyba dobrze zrobiłem, bo udało mi się uchwycić wersję zimową - ktoś mu założył na głowę futrzaną czapkę. Taką prawdziwą, nie gumową. Bo sam menel jest gumowy, a przytwierdzony jest do chodnika za pomocą sprężyny, dzięki czemu gdy się go popchnie to się kiwa, tak jak ponoć pierwowzór miał w zwyczaju.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Sylwetka wygląda tak bardzo realnie, że ludzie są zdezorientowani, co się stało temu człowiekowi, że go śnieg przysypał. Szczególnie kurtka, dopóki nie dotknąłem, to byłem przekonany, że to klasyczny, oldskulowy, błyszczący ortalion.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Na razie dzieciaki go głaszczą, robią sobie zdjęcia. Starsi raczej nie są zachwyceni, że ktoś im sprezentował taką wizytówkę dzielnicy. Mnie się bardzo podoba i pomysł i wykonanie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SypcZ9zpsqI/AAAAAAAAAeU/NLLxuOwK2bs/s1600-h/wm89.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SypcZ9zpsqI/AAAAAAAAAeU/NLLxuOwK2bs/s400/wm89.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-8564333077536451689?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/8564333077536451689/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/12/pan-guma.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/8564333077536451689'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/8564333077536451689'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/12/pan-guma.html' title='Pan Guma'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SypcOq6VaBI/AAAAAAAAAeM/Dycu1wql7vQ/s72-c/wm88.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-9179560961638708388</id><published>2009-12-10T16:03:00.008+01:00</published><updated>2009-12-10T16:17:39.734+01:00</updated><title type='text'>Atak klonów cz. 2</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Jednak przyszło mi do głowy coś jeszcze na temat butów. Jeszcze 2-3 lata temu bardzo "modny" był taki rodzaj butów, który ja nazywam &lt;i&gt;dajśmanki&lt;/i&gt;, od nazwy sieci sklepów, która przodowała w asortymencie tego rodzaju. Dzisiaj wciąż są one powszechnie spotykane, ale już raczej w kręgach prowincjonalnych. I już spieszę wyjaśnić, co mam na myśli mówiąc prowincja. Nie chodzi bowiem o lokalizację, czy miejsce pochodzenia delikwenta, tylko mentalność, poglądy i gust. W skrócie - chodzi o grupę docelową takich mediów jak Polsat, Eska, Radio Zet, czy Super Express. Bo nie oszukujmy się, można spotkać zarówno mentalnego wieśniaka w Wilanowie, jak i mentalnego mieszczucha na obrzeżach Skarżyska :-) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znów mocno zboczyłem z tematu, a przecież jeszcze nawet nie wyjaśniłem, czym są dajśmanki. To takie męskie (choć były i damskie) miejskie śmigacze, zazwyczaj w sraczkowatych odcieniach brązu. Podeszwa/zelówka tych butów została zredukowana do minimum, przynajmniej na tyle, żeby wizualnie sprawiały wrażenie mięciutkich ciapek, którymi miękko i bezszelestnie stawiamy stopę na chodniku. Zupełna przeciwność traperów, gdzie podeszwa była do bólu uwydatniona. Rzadko są gładkie, zwykle są zszyte z wielu różnego kształtu kawałków skóry (ekologicznej rzecz jasna, bo taniej) o różnych odcieniach sraki. Była też wersja noszona zimą - biała! Sznurówki, jeśli w ogóle były, to ukryte pod rzepami, lub innymi maskownicami. Nie lubię tutaj publikować materiałów "z zewnątrz", ale żeby uzmysłowić o co kaman, oto próbka, z jak najbardziej aktualnej kolekcji słynnej wśród germanofili firmy Deichmann:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SyEFSVI7XKI/AAAAAAAAAeE/fo4V7khsW6c/s1600-h/962412_pp.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SyEFSVI7XKI/AAAAAAAAAeE/fo4V7khsW6c/s320/962412_pp.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Do marki tej żywię nieskrywaną niechęć. Nie chodzi o to, że jestem jakimś snobem, czy coś. Gdybym potrzebował obuwia za 39,- poszedłbym do CCC. Nie dość że to polska firma, to jeszcze nie sieje wiochy, jak ta pierwsza, enerdowska. Zresztą eNeRDowskie upodobania posiadaczy tych butów nie ograniczają się bynajmniej do samych stóp. Powyżej kostki ubierają oni bowiem chętnie ubrania C&amp;amp;A oraz New Yorker, których dizajn jest jeszcze bardziej wschodnioniemiecki niż zarost na klacie niemieckich lekkoatletyczek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wtrącę tutaj pewną anegdotę z własnego żywota. Miałem okazję mieszkać przez krótki czas na studiach w jednym pokoju z pewnym ciężkim przypadkiem. Nazwijmy go Flamaster. Był przystojnym, wysokim i bardzo zadbanym brunetem. Takim, za jakimi się oglądają farbowane pustaki. Duży flakon perfum wystarczał mu ledwo na 2 tygodnie, do każdej kąpieli zużywał 3 ręczniki, a na wykłady zakładał okulary zero dioptrii, aby inteligentniej wyglądać. Miał powodzenie u dziewczyn, spotykał się z nimi w celach wyłącznie penetracyjnych. A wieczorami pisał do nich smsy. W tych smsach wymyślał (na głos!) wierszyki tak tandetne, jak jego wygląd. Coś jakby:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzę chmury na niebie&lt;br /&gt;Bardzo tęsknię do ciebie,&lt;br /&gt;Nie widzę jednak wzgórz,&lt;br /&gt;Dla ciebie tysiąc róż&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i ubierał się adekwatnie do swojej poezji. Do wyprasowanych, wręcz wykrochmalonych dżinsów typu bootcut, lekko przykrótkich zresztą, zakładał buty w stylu, jaki opisuję. Mnie się to nie podobało, no ale ja nie byłem bywalcem modnych klubów, więc co ja mogłem wiedzieć. Pewnego dnia rano, siedział na łóżku z miną wyrażającą najwyższy stopień zaskoczenia i zdegustowania. Patrzę pytająco, no to rzekł do mnie: "Pawcio, buty mnie obtarły". No i co, pytam. "Jak to co?! Dałem za nie prawie dwie stówy. One są z Dajśmana!!"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I wtedy do mnie dotarło. Dajśman = niemiecka marka. Niemiecka marka = niesłychana jakość i niezniszczalność. Tak samo jak Golf to Golf, o czym już &lt;a href="http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/prawdziwe-gt.html"&gt;pisałem&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka słów jeszcze na temat futrzanych damskich butów, na zachodzie znanych jako EMU lub UGG. Przyznam, że to dość dziwna moda. Tym bardziej, że raczej noszone są latem niż zimą. Jesienią pewnie całe zapasy Daktarinu znikają z aptek. Ale co muszę powiedzieć na plus dla Polek, to że na zachodze buty te były noszone strasznie niechlujnie i nieapetycznie. Rozmemłane, pokrzywione, pięta na kostce, podeszwa gdzieś z boku. Fuj. A u nas, wszystko czysto i elegancko. W ogóle Polki są najlepsze na świecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Białe kozaczki odpuszczę, bo to już obecnie egzotyka. Ale inne części garderoby - następnym razem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;c.d.n.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-9179560961638708388?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/9179560961638708388/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/12/atak-klonow-cz-2.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/9179560961638708388'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/9179560961638708388'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/12/atak-klonow-cz-2.html' title='Atak klonów cz. 2'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SyEFSVI7XKI/AAAAAAAAAeE/fo4V7khsW6c/s72-c/962412_pp.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-2517288069394107204</id><published>2009-12-06T17:33:00.006+01:00</published><updated>2009-12-06T17:56:09.423+01:00</updated><title type='text'>Atak klonów cz. 1</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sxvg6h9SERI/AAAAAAAAAd0/BCn0Gq7F68c/s1600-h/wm86.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sxvg6h9SERI/AAAAAAAAAd0/BCn0Gq7F68c/s400/wm86.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tak buro za oknem, że przestałem nosić aparat ze sobą. Ale wypadałoby coś napisać czasem aby nie obrazić czytelników. Pokuszę się zatem o analizę otaczającego mnie świata mody. Żeby nie być zbyt surowym, postaram się także przyrównać teraźniejszość, do jakże obciachowej przeszłości. Swojej, naturalnie.&lt;br /&gt;Mam ostatnio niewątpliwą przyjemność wychodzić pobiegać w porze, o której z pobliskiego gimnazjum wychodzą dzieciaki. Siłą rzeczy wiele z nich spotykam. Lubię obserwować młodzież, bo patrząc na nich można momentalnie załapać co jest obecnie trendi. Parę lat temu wystarczyło włączyć MTV, ewentualnie obejrzeć odcinek You Can Dance. Dziś - nie wiem, dlatego się przyglądam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Obuwie&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakieś 10, może 8 lat temu zaopatrzyłem się w czarno-popielate buty nike, ponadczasowy model &lt;i&gt;dunk low&lt;/i&gt;, wcześniej w naszym kraju niedostępny. Są już dość leciwe, ale nawet dzisiaj je miałem na sobie podczas wizyty w świątyni komercji. Jakoś jednak przez całe lata nie widziałem zbyt wiele osób w obuwiu tej serii. Aż do czasu, gdy w tefauenie pojawił się wspomniany wyżej program YCD. Styliści dwoili się i troili, aby uczestnicy wyglądali cool i mtv. Stamtąd wzięła się moda m.in. na ohydne dziewczęce portki zwane aladynkami, że niby Alladyn w takich śmigał na latającym dywanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No ale wracając do butów - tutaj styliści bardzo się nie wysilili, i wsadzili wszystkich jak leci w nike &lt;i&gt;dunk high&lt;/i&gt;, czyli takie jak moje, tylko za kostkę. We wszelkich możliwych, pstrokatych kombinacjach kolorystycznych. Naturalnie z jęzorami wywalonymi na wierzch. Te wystawione języki pozostały plagą do dziś, a ponieważ ja dobrze pamiętam podobny motyw stosowany na początku lat 90. w hiperobciachowych "kostkach" firm Sofix i EMA, raczej nie zdecyduję się na wystawienie dziś swoich języków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponownie wracając do sedna sprawy - momentalnie plaga kolorowych nike dunk zalała najpierw duże miasta, a potem cały młodzieżowy kraj. Co gorsza, głównie dziewczęta. Nie wiem gdzie się wszyscy w nie zaopatrywali, bo jeszcze upłynęło trochę czasu aż właściciele sklepów się skapnęli i sprowadzili. Dzieciaki załatwiały je od swoich braci, ziomków i wujków podbijających Londyn. Z całą sympatią dla stylu tego buta, po roku zacząłem rzygać widząc dziesiątki masywnych buciorów pozakładanych na wątłe ledwo-co-nastoletnie nożyny. Tak, najgorsze było to, że zakładały je drobne dziewczynki. Wcale nie lepszy był fakt, że obuwie to jest w pipę drogie i w łatwy sposób można było dać odczuć koleżankom, że ma się lepiej zarabiających starych i aż dwie wersje kolorystyczne owych najków. Gdy takie dziecko jest jedno, dwoje - to spoko, ale jak pół klasy ma biedne trampki, a drugie pół wyczesane ruziowo-błękitne nike, to się rodzi patologiczny podział. Wątek podziałów jeszcze się tutaj pojawi.&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;Dziś wciąż widuję przypadki, jak mieszkająca nieopodal zamożna piętnastka, która ze swoim beżowym labradorem wychodzi na zmianę w 3 różnych parach tych butów. Ale nie jest to już taki szpan, jak rok czy dwa lata temu. Wraca pewnego rodzaju równowaga, czyli różnorodność. Gdy jest różnorodnie, to i ulice wyglądają ciekawiej i małolatom łatwiej ukryć niskie kieszonkowe.&amp;nbsp;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugi rodzaj obuwia, nieco mniej popularnego o tej porze roku, ale wciąż wszędobylskiego, to tak zwane balerinki. Ja wolę na to mówić czeszki, bo tak mi się kojarzą. Na początku mówiłem nawet, że to buty z ośrodka szkolno-wychowawczego. Bo mieszkałem kiedyś obok jednego, i te nieszczęśliwe dzieci właśnie w takich chodziły - i latem i zimą, zawsze do grubych rajtuzów. Więc tak mi się kojarzyły. Z czasem bardzo je polubiłem. Nigdy za to nie zrozumiem mody (obojga płci) sprzed paru lat na pantofle z wielgaśnymi, pajacowatymi dziobami. To podobno eleganckie było. Żal. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;c.d.n.&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-2517288069394107204?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/2517288069394107204/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/12/atak-klonow-cz-1.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/2517288069394107204'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/2517288069394107204'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/12/atak-klonow-cz-1.html' title='Atak klonów cz. 1'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sxvg6h9SERI/AAAAAAAAAd0/BCn0Gq7F68c/s72-c/wm86.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-2229322239244388150</id><published>2009-11-27T22:07:00.004+01:00</published><updated>2009-11-29T15:21:53.641+01:00</updated><title type='text'>Braciszek</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SxA5jmDI-FI/AAAAAAAAAc8/wmNWhuG2xCg/s1600/g1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SxA5jmDI-FI/AAAAAAAAAc8/wmNWhuG2xCg/s400/g1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b style="color: #444444; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;1976 - 2000 &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SxA5y7itlNI/AAAAAAAAAdM/CyqkbNn4geQ/s1600/g3.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt; &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SxA5p0Wpv-I/AAAAAAAAAdE/FDadh54HIZw/s1600/g2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SxA5p0Wpv-I/AAAAAAAAAdE/FDadh54HIZw/s400/g2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SxA5y7itlNI/AAAAAAAAAdM/CyqkbNn4geQ/s1600/g3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SxA5y7itlNI/AAAAAAAAAdM/CyqkbNn4geQ/s400/g3.jpg" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SxA5y7itlNI/AAAAAAAAAdM/CyqkbNn4geQ/s1600/g3.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-2229322239244388150?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/2229322239244388150/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/11/braciszek.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/2229322239244388150'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/2229322239244388150'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/11/braciszek.html' title='Braciszek'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SxA5jmDI-FI/AAAAAAAAAc8/wmNWhuG2xCg/s72-c/g1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-4560629668802480523</id><published>2009-10-10T18:39:00.001+02:00</published><updated>2009-10-10T19:41:45.789+02:00</updated><title type='text'>Sto procent</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/StC3P94itLI/AAAAAAAAAcc/4BSIjLz42oY/s1600-h/wm80.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/StC3P94itLI/AAAAAAAAAcc/4BSIjLz42oY/s400/wm80.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/StC3f9pNBdI/AAAAAAAAAcs/_wQ4Ifwg698/s1600-h/wm82.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/StC3f9pNBdI/AAAAAAAAAcs/_wQ4Ifwg698/s400/wm82.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/StC3Y_qusrI/AAAAAAAAAck/sRVjsD_yAgs/s1600-h/wm81.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/StC3Y_qusrI/AAAAAAAAAck/sRVjsD_yAgs/s400/wm81.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Gdy wchodzimy do klubu na pewno nas rozpoznasz&lt;br /&gt;Mamy ten styl na twarzach, nie tylko na spodniach&lt;br /&gt;Widać po mordach - Wilanów 100%&lt;br /&gt;Chcemy podrywać dupy i wydawać flotę&lt;br /&gt;:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W oryginale (Pezet) mowa jest o Ursynowie, ale co tam, do klubów też wszak nie chodzę :)&lt;br /&gt;Na deser słodkie wyznanie z literówką na kiosku:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/StC3lo-nVAI/AAAAAAAAAc0/-Kkr3xKJ-70/s1600-h/wm83.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/StC3lo-nVAI/AAAAAAAAAc0/-Kkr3xKJ-70/s400/wm83.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-4560629668802480523?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/4560629668802480523/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/10/sto-procent.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/4560629668802480523'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/4560629668802480523'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/10/sto-procent.html' title='Sto procent'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/StC3P94itLI/AAAAAAAAAcc/4BSIjLz42oY/s72-c/wm80.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-1459758829589227875</id><published>2009-10-09T09:12:00.000+02:00</published><updated>2009-10-09T09:12:47.675+02:00</updated><title type='text'>Już jestem sławny</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Ss7fUlQd7kI/AAAAAAAAAb0/2mK3It9D2T4/s1600-h/wm77.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Ss7fUlQd7kI/AAAAAAAAAb0/2mK3It9D2T4/s320/wm77.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Ss7fapEIaaI/AAAAAAAAAb8/ObROFAbT_9o/s1600-h/wm78.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Ss7fapEIaaI/AAAAAAAAAb8/ObROFAbT_9o/s320/wm78.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Ss7fl7LeKlI/AAAAAAAAAcE/kPk6dt7ZL4I/s1600-h/wm76.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Ss7fl7LeKlI/AAAAAAAAAcE/kPk6dt7ZL4I/s320/wm76.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Biegi uliczne dają radę. Kolejna życiówka na dychę, ale i tak w ogonie się dociągnąłem więc nie przyznam się jaki czas miałem :) Następny start już zaraz, 11 listopada.&lt;br /&gt;Foto celebrytów - Kolibera ;)&lt;br /&gt;Foto łysej pałki - biegnij.com&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-1459758829589227875?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/1459758829589227875/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/10/juz-jestem-sawny.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/1459758829589227875'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/1459758829589227875'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/10/juz-jestem-sawny.html' title='Już jestem sławny'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Ss7fUlQd7kI/AAAAAAAAAb0/2mK3It9D2T4/s72-c/wm77.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-7256091241160956958</id><published>2009-10-08T19:58:00.000+02:00</published><updated>2009-10-08T19:58:57.762+02:00</updated><title type='text'>Będę sławny</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Ss4ngXbqexI/AAAAAAAAAbs/s-Ek37_wOx8/s1600-h/wm79.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Ss4ngXbqexI/AAAAAAAAAbs/s-Ek37_wOx8/s400/wm79.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Specyficzny zapach mojej odzieży do biegania wytworzył pod naszą klatką aurę przyciągającą show business.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-7256091241160956958?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/7256091241160956958/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/10/bede-sawny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/7256091241160956958'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/7256091241160956958'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/10/bede-sawny.html' title='Będę sławny'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Ss4ngXbqexI/AAAAAAAAAbs/s-Ek37_wOx8/s72-c/wm79.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-8311304451309072114</id><published>2009-09-16T20:51:00.002+02:00</published><updated>2009-09-16T20:54:45.584+02:00</updated><title type='text'>Wrzesień</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SrExdLhA1FI/AAAAAAAAAaQ/ikp4PF7sYow/s1600-h/wm75.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SrExdLhA1FI/AAAAAAAAAaQ/ikp4PF7sYow/s400/wm75.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Zaglądam, patrzę, a blog zapuszczony że ho-ho. Tło wyblakło, ostatni post przykurzony, przy suwaku do przesuwania góra-dół wyrósł mech, pajęczyna obok logo, a do tego wszystkiego nieco podrdzewiało logowanie. Gdyby nie ślady butów i kursorów, pomyślałbym że to pustostan. Umyłem więc nieco witrynę, popsikałem odświeżaczem i wystawiłem kolejny portret. Znowu czynne.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-8311304451309072114?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/8311304451309072114/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/09/wrzesien.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/8311304451309072114'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/8311304451309072114'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/09/wrzesien.html' title='Wrzesień'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SrExdLhA1FI/AAAAAAAAAaQ/ikp4PF7sYow/s72-c/wm75.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-7748263322415876807</id><published>2009-09-09T19:12:00.000+02:00</published><updated>2009-09-09T19:12:43.355+02:00</updated><title type='text'>Droga do.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sqfe8pS6s8I/AAAAAAAAAZ4/AFZlJMfXq1k/s1600-h/wm74.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sqfe8pS6s8I/AAAAAAAAAZ4/AFZlJMfXq1k/s400/wm74.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nie wiem dokąd ta droga prowadzi. Ogólnie ostatnio nie mam serca do pisania. Ale widać tam przysłowiowe światełko w tunelu i czyjeś nogi. Znaczy, że ktoś drepcze. Tylko ciężko powiedzieć, czy stamtąd czy tam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-7748263322415876807?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/7748263322415876807/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/09/droga-do.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/7748263322415876807'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/7748263322415876807'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/09/droga-do.html' title='Droga do.'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sqfe8pS6s8I/AAAAAAAAAZ4/AFZlJMfXq1k/s72-c/wm74.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-4883829283184033633</id><published>2009-09-05T16:02:00.000+02:00</published><updated>2009-09-05T16:02:57.854+02:00</updated><title type='text'>Nie jestem ksenofobem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SqJtAYQaKeI/AAAAAAAAAZw/JDFDHFan-XA/s1600-h/ct41.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SqJtAYQaKeI/AAAAAAAAAZw/JDFDHFan-XA/s400/ct41.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Multikulturowej stolicy ciąg dalszy.&lt;br /&gt;- Whattup bitches. Check out yo that green bottle on tha right. Them muthafuckaz sayin' its a Georgian beer. No shit man, I came from Georgia and never seen shit like this, not in 7eleven, not even in Wal-Mart. So what ya think, huh?&lt;br /&gt;- Meranamhindi nahialahila, khairiat bahut namaste.&lt;br /&gt;- Wasema kiswahili karibu mambo jambo. Sahara.&lt;br /&gt;- Yup. True, true...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-4883829283184033633?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/4883829283184033633/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/09/nie-jestem-ksenofobem.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/4883829283184033633'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/4883829283184033633'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/09/nie-jestem-ksenofobem.html' title='Nie jestem ksenofobem'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SqJtAYQaKeI/AAAAAAAAAZw/JDFDHFan-XA/s72-c/ct41.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-8210188753908140273</id><published>2009-08-31T10:07:00.000+02:00</published><updated>2009-08-31T10:07:04.310+02:00</updated><title type='text'>White men can't play djembe</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SpuEIJlmCrI/AAAAAAAAAZg/hMCSZFKnRTo/s1600-h/wm73.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SpuEIJlmCrI/AAAAAAAAAZg/hMCSZFKnRTo/s400/wm73.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;W gorącej atmosferze radosnego rytmu nie zabrakło miejsca na czułość...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-8210188753908140273?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/8210188753908140273/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/08/white-men-cant-play-djembe.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/8210188753908140273'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/8210188753908140273'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/08/white-men-cant-play-djembe.html' title='White men can&apos;t play djembe'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SpuEIJlmCrI/AAAAAAAAAZg/hMCSZFKnRTo/s72-c/wm73.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-1887312506020376533</id><published>2009-08-24T15:08:00.000+02:00</published><updated>2009-08-24T15:08:06.545+02:00</updated><title type='text'>Komórkowy mistycyzm</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SpKNZq0zLBI/AAAAAAAAAZY/GsDZuIdlrVU/s1600-h/wm72.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SpKNZq0zLBI/AAAAAAAAAZY/GsDZuIdlrVU/s400/wm72.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nie zwykłem focić z komóry. No ale czasem tak jest, że człowiek sięga ręką do kieszeni szortów i pośród gum do żucia i upranych chusteczek higienicznych nie wyczuwa lustrzanki z osprzętem. Sami wiecie.&lt;br /&gt;Dziś właśnie była taka chwila. Nie mogłem tego przegapić więc pozwoliłem telefonowi zrobić robotę.&lt;br /&gt;Co my tu widzimy... hmm, trójkąt... nad kościołem... a gdyby dorysować oko... aha, ten symbol to Oko Opatrzności Bożej. Cóż, pewnie przypadek?&lt;br /&gt;Nic bardziej mylnego! Albowiem patrząc w tym kierunku, w linii prostej jakieś 2-3 kilometry dalej - a więc mniej więcej pod tymi smugami - buduje się, TAK, Świątynia Opatrzności Bożej!! Czy to znak? :-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-1887312506020376533?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/1887312506020376533/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/08/komorkowy-mistycyzm.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/1887312506020376533'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/1887312506020376533'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/08/komorkowy-mistycyzm.html' title='Komórkowy mistycyzm'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SpKNZq0zLBI/AAAAAAAAAZY/GsDZuIdlrVU/s72-c/wm72.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-2327608376356256152</id><published>2009-08-18T20:52:00.005+02:00</published><updated>2009-08-18T21:05:45.133+02:00</updated><title type='text'>Na Błoniach Wilanowskich</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sor6ILMUctI/AAAAAAAAAYw/teZogI4CLRQ/s1600-h/wm71.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sor6ILMUctI/AAAAAAAAAYw/teZogI4CLRQ/s400/wm71.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5371380523943097042" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Ostatnie auto z logo Oldsmobile wyjechało z fabryki GM w 2004 r. Powyżej widzimy model Cutlass z lat 60. W czasach studenckich, we Wrocławiu przy pl. Kościuszki, na postoju taksówek tuż pod Empikiem parkował swego czasu pan taksiarz, który również posiadał ten model. Był on jednak z goła inny - kanciasta i nijaka wersja sedan z lat 80. Pamiętam, że na klapie bagażnika ktoś oderwał mu od nazwy literkę L, wobec czego napisane miał CUT ASS, co zabawnie brzmi zarówno po naszemu, jak i po ichniemu. Ale ten tutaj to klasyka, nawet opony ma oryginalne. Cud, miód i orzeszki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-2327608376356256152?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/2327608376356256152/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/08/na-boniach-wilanowskich.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/2327608376356256152'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/2327608376356256152'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/08/na-boniach-wilanowskich.html' title='Na Błoniach Wilanowskich'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sor6ILMUctI/AAAAAAAAAYw/teZogI4CLRQ/s72-c/wm71.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-8306245401594255734</id><published>2009-08-16T19:44:00.002+02:00</published><updated>2009-08-16T20:01:27.668+02:00</updated><title type='text'>Medikawa</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SohFlRQut7I/AAAAAAAAAYg/x78OZfZYtFc/s1600-h/wm70.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SohFlRQut7I/AAAAAAAAAYg/x78OZfZYtFc/s400/wm70.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5370619062230366130" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;To po prawej to nie kiosk z rajstopami i krzyżówkami, a po lewej to nie przewiewna kostnica, tylko parking dla pacjentów...EKHM... dla klientów.&lt;br /&gt;Jeżeli jest w tym kraju szpital, w którym chcielibyście zostać dłużej niż minutę, to jest właśnie to miejsce. Świeżo otwarty, pierwszy i jedyny jak dotąd całkowicie prywatny szpital. Jeżeli wierzyć zapewnieniom, to kompleksowość obsługi jest jak w "Na dobre i na złe", lekarze jak w "Dr House" a atmosfera niczym w "Hoży doktorzy". Niestety pobyt tam bardzo słono kosztuje, bez ulgi dla skromnych posiadaczy abonamentu, do których mam szczęście się od niedawna zaliczać dzięki uprzejmości głównej uczestniczki mojego życia. Pomimo bezlitośnie komercyjnego charakteru tego miejsca, życzę sobie aby powstało ich więcej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-8306245401594255734?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/8306245401594255734/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/08/medikawa.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/8306245401594255734'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/8306245401594255734'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/08/medikawa.html' title='Medikawa'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SohFlRQut7I/AAAAAAAAAYg/x78OZfZYtFc/s72-c/wm70.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-5386522559483144013</id><published>2009-08-12T22:19:00.003+02:00</published><updated>2009-08-12T22:26:27.339+02:00</updated><title type='text'>Pay Every Penny Saving . . . . . .</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SoMj1a7IkGI/AAAAAAAAAYY/nntmz6yDGB0/s1600-h/wm69.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SoMj1a7IkGI/AAAAAAAAAYY/nntmz6yDGB0/s400/wm69.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5369174581423149154" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Powyższa fotografia jest słabej jakości, została bowiem wykonana jeszcze w czasach gdy nie byłem mistrzem pstrykania ;) Przedstawia ona napój bogów w wersji wysokokalorycznej i umieszczam ją tutaj właściwie tylko po to, żebyście już nie musieli patrzeć na statystyki bloga. Wiecie, że na studiach pisałem komisyjny ze statystyki i kiblowałem z ekonometrii? :]&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-5386522559483144013?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/5386522559483144013/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/08/pay-every-penny-saving.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/5386522559483144013'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/5386522559483144013'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/08/pay-every-penny-saving.html' title='Pay Every Penny Saving . . . . . .'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SoMj1a7IkGI/AAAAAAAAAYY/nntmz6yDGB0/s72-c/wm69.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-6544164951770457240</id><published>2009-08-09T21:06:00.006+02:00</published><updated>2009-08-10T10:49:41.403+02:00</updated><title type='text'>Garść statystyk</title><content type='html'>Podsumowując pierwszy kwartał mojej działalności w internecie, stwierdzam, że do 8 sierpnia &lt;span style="font-style: italic;"&gt;'W międzyczasie'&lt;/span&gt; zanotowało:&lt;br /&gt;511 odwiedzin&lt;br /&gt;1000 odsłon stron (równiuteńko)&lt;br /&gt;Wskaźnik odrzuceń (bounce rate) na poziomie 65,95% jest bardzo wysoki, ale to dlatego, że tutaj wszystko jest podane jak na tacy na stronie głównej, i dopóki czytelnik w coś nie kliknie, rejestrowany jest jako ten, który trafił na stronę przypadkiem i od razu ją zamknął.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako ciekawostkę zamieszczam mapkę skąd globalnie klikano. To tylko taki bajer, bo stali czytelnicy są wyłącznie z Polski oraz paru wysp, na których wiecznie pada ;P&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sn8jWVkYucI/AAAAAAAAAYI/pclMNP1xzNs/s1600-h/wm68.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 231px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sn8jWVkYucI/AAAAAAAAAYI/pclMNP1xzNs/s400/wm68.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5368048147502774722" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jako ciekawostkę szczególnego rodzaju pragnę poinformować również, że mój krótki film z oblężenia KDT zaliczył dotąd na YouTube 5168 odsłon, 76 komentarzy oraz na podstawie 35 głosów oceniony na pełne 5 gwiazdek :))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzięki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-6544164951770457240?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/6544164951770457240/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/08/garsc-statystyk.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/6544164951770457240'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/6544164951770457240'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/08/garsc-statystyk.html' title='Garść statystyk'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sn8jWVkYucI/AAAAAAAAAYI/pclMNP1xzNs/s72-c/wm68.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-4602218004647593533</id><published>2009-08-09T11:51:00.002+02:00</published><updated>2009-08-09T11:55:10.510+02:00</updated><title type='text'>Z mostu raz jeszcze</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sn6cQ-4BXgI/AAAAAAAAAX4/V7is7OTozcs/s1600-h/wm67.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sn6cQ-4BXgI/AAAAAAAAAX4/V7is7OTozcs/s400/wm67.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5367899621442018818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Widok z tego samego mostu, w tę samą stronę, tylko że przy wjeździe od strony Mokotowa. No i ogniskowa oczywiście znacznie krótsza.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-4602218004647593533?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/4602218004647593533/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/08/z-mostu-raz-jeszcze.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/4602218004647593533'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/4602218004647593533'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/08/z-mostu-raz-jeszcze.html' title='Z mostu raz jeszcze'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sn6cQ-4BXgI/AAAAAAAAAX4/V7is7OTozcs/s72-c/wm67.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-1740000999230769683</id><published>2009-08-08T18:55:00.006+02:00</published><updated>2009-08-08T20:16:47.818+02:00</updated><title type='text'>'siawa</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sn28mLldyDI/AAAAAAAAAXw/hTKG3puN13Q/s1600-h/wm66.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sn28mLldyDI/AAAAAAAAAXw/hTKG3puN13Q/s400/wm66.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5367653695026481202" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Nissan Skyline.... ekhm.. Warsaw Skyline. Widok z Mostu Siekierkowskiego, z wawrowej jego części. Obrazek jak z Magdy M. albo innego plastikowego tefałenowego serialu. Tylko że oni się wycwanili i filmują to w świetle zachodzącego słońca. Muszę i ja tak zrobić któregoś dnia, bo takie pochmurne ni w pi, ni w oko, cnie?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-1740000999230769683?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/1740000999230769683/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/08/siawa.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/1740000999230769683'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/1740000999230769683'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/08/siawa.html' title='&apos;siawa'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sn28mLldyDI/AAAAAAAAAXw/hTKG3puN13Q/s72-c/wm66.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-4009525504003466373</id><published>2009-08-05T08:18:00.002+02:00</published><updated>2009-08-05T08:30:10.812+02:00</updated><title type='text'>Z nienacka</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SnkknUQAlxI/AAAAAAAAAXo/YtUAFFjXb8Q/s1600-h/wm63.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 236px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SnkknUQAlxI/AAAAAAAAAXo/YtUAFFjXb8Q/s400/wm63.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366360688858011410" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Ten 'nienacek' powstał zupełnym przypadkiem, podczas rutynowego dostosowywania manualnych ustawień aparatu do warunków panujących. Wyszło całkiem zgrabnie.&lt;br /&gt;Obiekt fotografowany zasępił się mocno, pocierając nerwowo szorstki, dwudniowy zarost. Po czym nie odrywając oczu od konającego na bruku nastoletniego narkomana, splunął z pogardą, sycząc przez zęby "skończyły mi się szlugi..."&lt;br /&gt;I wtedy się obudziłem.&lt;br /&gt;:-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-4009525504003466373?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/4009525504003466373/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/08/z-nienacka.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/4009525504003466373'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/4009525504003466373'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/08/z-nienacka.html' title='Z nienacka'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SnkknUQAlxI/AAAAAAAAAXo/YtUAFFjXb8Q/s72-c/wm63.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-3589514573299100805</id><published>2009-08-03T16:20:00.003+02:00</published><updated>2009-08-03T16:30:32.937+02:00</updated><title type='text'>Tur de Poloń</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SnbyYIAQxuI/AAAAAAAAAXI/zHX-kmkOFS4/s1600-h/wm65.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 260px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SnbyYIAQxuI/AAAAAAAAAXI/zHX-kmkOFS4/s400/wm65.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365742502337890018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wielka wypsz rowerów w hipermarketach Lidl. Smukła kolarzówka z tworzywa imitującego karbon, w dziesięciu ratach już od 99 zł! &lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;br /&gt;Towar reglamentowany, maksymalna ilość 6 sztuk na klienta&lt;/span&gt;, &lt;span style="font-size:78%;"&gt;gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany fragen Sie ihren Arzt oder Apotheker&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Snb0MjPmHwI/AAAAAAAAAXQ/BfcOaeJtFfM/s1600-h/wm64.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 270px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Snb0MjPmHwI/AAAAAAAAAXQ/BfcOaeJtFfM/s400/wm64.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365744502514786050" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;A potem już tylko "ubierz się w obcisłe, bo to warto mieć styl..."&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-3589514573299100805?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/3589514573299100805/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/08/tur-de-polon.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/3589514573299100805'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/3589514573299100805'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/08/tur-de-polon.html' title='Tur de Poloń'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SnbyYIAQxuI/AAAAAAAAAXI/zHX-kmkOFS4/s72-c/wm65.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-436991246428446574</id><published>2009-08-01T09:58:00.003+02:00</published><updated>2009-08-01T15:31:08.438+02:00</updated><title type='text'>Pamiętamy</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SnP3JqbVGBI/AAAAAAAAAWw/UJKXfW6Dixk/s1600-h/wm61.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 84px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SnP3JqbVGBI/AAAAAAAAAWw/UJKXfW6Dixk/s400/wm61.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5364903326508193810" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Nie z patriotyzmu brałem udział w Biegu Powstania - to po prostu atrakcyjna impreza. Ale dzisiaj  trzeba uczcić pamięć tych ludzi.&lt;br /&gt;Niektórzy wiedzą, jakim jestem zagorzałym przeciwnikiem czczenia martyrologii. Dlatego bardzo bliskie są mi słowa jednego paskudnego polityka, aby nie budować tożsamości narodowej na klęskach, tylko na sukcesach. Uważam, że to właśnie dlatego większości z nas "święto narodowe" kojarzy się z czarno-białymi nagłówkami gazet i żałobnym tonem relacji telewizyjnych. Jesteśmy w tym chyba ewenementem na skalę światową - gdzie jeszcze doszukuje się w historii tylko cierpienia, umniejszając sukcesy? Być może to przez to jesteśmy narodem takim smutnym i nieskorym do radosnego patriotyzmu, jaki widzimy zarówno na zachodzie Europy, za oceanem, jak i za wschodnimi granicami.&lt;br /&gt;Niech ta poważna fotografia na tym niepoważnym blogu będzie oznaką mojego szacunku dla Powstańców. Pamiętajmy o nich, ale nie róbmy z tego ustawowego święta narodowego. Przymus, nawet do świętowania, bardzo źle się kojarzy.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Update: chyba zajrzał tu dzisiaj Tadeusz Mazowiecki, bo już po opublikowaniu tego posta powiedział na Woodstocku niemal to samo co ja tutaj ;)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-436991246428446574?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/436991246428446574/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/08/pamietamy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/436991246428446574'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/436991246428446574'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/08/pamietamy.html' title='Pamiętamy'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SnP3JqbVGBI/AAAAAAAAAWw/UJKXfW6Dixk/s72-c/wm61.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-4659902312628260321</id><published>2009-07-31T18:09:00.002+02:00</published><updated>2009-07-31T18:56:55.334+02:00</updated><title type='text'>Konarskiego 24</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SnMYkhvdfKI/AAAAAAAAAWo/at2zsolvya8/s1600-h/wm59.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SnMYkhvdfKI/AAAAAAAAAWo/at2zsolvya8/s400/wm59.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5364658596940184738" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SnMYkSo_leI/AAAAAAAAAWg/Z5A30mCw1PA/s1600-h/wm60.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SnMYkSo_leI/AAAAAAAAAWg/Z5A30mCw1PA/s400/wm60.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5364658592886527458" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jako właściciel i manager tej witryny pozwolę sobie na nieco prywaty. Jeśli to komuś przeszkadza i widziałby mnie raczej w roli komercyjnego fotografa dla siebie i/lub swojej rodziny to proszę o kontakt na adres podany w kolumnie bocznej (&lt;span style="font-style: italic;"&gt;no, seriously&lt;/span&gt;!).&lt;br /&gt;Osoby ziewające już teraz uprasza się o darowanie sobie dalszego tekstu.&lt;br /&gt;Miejsce, które widzicie to podwórko, na którym robiłem kaka w tetrową pieluchę, przeżywałem pierwsze szkolne stresy (z powodu czwórki z dyktanda) oraz oczywiście pierwsze fascynacje 'pciom przeciwnom'. Aż do roku 1993, w którym przeżyłem swoją pierwszą (z wielu) przeprowadzkę.&lt;br /&gt;Na pierwszej fotografii widać rzut okiem na nasz jedyny w swoim rodzaju, jedyny taki blok w mieście - tzw. kafelkowiec. Nasze okna wskazuję właśnie laserowym pointerem, widzicie?&lt;br /&gt;Na drugiej fotografii widzimy to, co ja widziałem z okna przez swoje pierwsze 13 lat życia. A więc:&lt;br /&gt;1. Trójkąt. Jak ktoś miał rower, to można było do niego rzec "daj sie karnąć doobkoła trójkąta". Mama miała mnie na oku. Jak już byłem większy to można się było "bryknąć dokoła bloku"&lt;br /&gt;2. Górka. Raczej lekkie wzniesienie (po środku widać 3 schodki). Zwróćcie uwagę, że zaznaczyłem w dwóch miejscach. Po prawej różnica poziomów wynosiła jakieś 50 cm (sic!) i tam zjeżdżały na dupie maluchy. W kombinezonach ma się rozumieć. Na wzniesieniu po lewej, gdzie różnica poziomów wynosiła na oko około metra zjeżdżali zaprawieni w bojach. Na tyłku, kolanach, butach, biegówkach, brzuchu, sankach, tyłem i grupowo (ale bez podtekstów).&lt;br /&gt;3. Bok drugiego bloku służył głównie do odbijania piłeczki tenisowej (bynajmniej nie rakietą) oraz zabawy w chowanego (parapałka za siebie),&lt;br /&gt;4. Piaskownica. Jak była, tak jest. Tylko ławek dawniej nie było.&lt;br /&gt;5. Huśtawki. Jakieś nowe postawili. Dawniej były takie toporne, niezniszczalne, na których co dzielniejsi bujali się 'do beli'. Ja byłem maminsynek i raczej się bałem takich rzeczy ;)&lt;br /&gt;6. Tutaj się grało w piłę. Niektórzy też próbowali w siatkę, ale dla mnie to strasznie gejowsko wyglądało. Ja się raczej ograniczałem do gry w niemca, zbijaka albo po prostu rzucania scyzorykiem.&lt;br /&gt;7. Ten biały budynek to dawniej była kotłownia, obok której stał wielki komin o charakterystycznym kształcie. Na kotłowni był olbrzymi, równiuteńki napis Metallica, z zachowaniem oryginalnej czcionki. Wykonany farbą olejną, nie sprejem - pamiętajmy, że to był jeszcze PRL.&lt;br /&gt;8. Tych garaży tam nie było.&lt;br /&gt;9. Tam stał śmietnik, do którego się chodziło z wiaderkiem wyłożonym gazetami - taki substytut dzisiejszych worków foliowych. W śmietniku spotkać można było bezpańskie psy i koty, te drugie czasem znajdywano zagryzione przez pierwsze.&lt;br /&gt;10. W tym budynku przez kilka lat miała siedzibę Dycha, a więc szkoła specjalna nr 10. Do tej szkoły uczęszczali (a raczej mieszkali tam) ma się rozumieć Dychacze. W podwórkowej gwarze naszego miasta bycie dychaczem należało do raczej obraźliwych określeń. Taka już uroda bycia dzieckiem.&lt;br /&gt;Na fotografii nie udało się uchwycić ławek ustawionych wzdłuż całego bloku, na których rzecz jasna, siedziało się na oparciu z butami na części przeznaczonej do siedzenia, pluło na chodnik ile tylko było śliny w ustach, no i grało w ruskie jajeczka - czyli takie PSP tamtych czasów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-4659902312628260321?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/4659902312628260321/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/konarskiego-24.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/4659902312628260321'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/4659902312628260321'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/konarskiego-24.html' title='Konarskiego 24'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SnMYkhvdfKI/AAAAAAAAAWo/at2zsolvya8/s72-c/wm59.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-5563636038643786937</id><published>2009-07-29T10:53:00.005+02:00</published><updated>2009-07-29T11:16:58.743+02:00</updated><title type='text'>Piekło</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SnAOHcKrgrI/AAAAAAAAAWQ/UOtPRk4i9nw/s1600-h/wm58.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SnAOHcKrgrI/AAAAAAAAAWQ/UOtPRk4i9nw/s400/wm58.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363802677181121202" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Piekielnie ładna plaża z diabelnie czystym piaskiem ;)&lt;br /&gt;A rzut beretem od powyższej tabliczki stała jadłodajnia, w której 3/4 menu było niedostępne, bo "sezon się jeszcze nie rozpoczął". Zresztą dokładnie ta sama śpiewka we Władysławowie, Jastrzębiej Górze i pewnie wszędzie indziej. A trzy tygodnie później (czyli dzisiaj) ci sami bogowie przedsiębiorczości jęczą do dziennikarzy, że już połowa sezonu mija, a oni zyski najmniejsze od lat. Życzę wszystkim nadętym właścicielom syfiastych budek z jedzeniem nad morzem, żeby zbankrutowali. Jak posiedzą jedną zimę bez środków do życia, to może rozejrzą się wokół i spostrzegą, że komuna minęła i klient to nie petent. Pogoda kapryśna, woda zimna, infrastruktura jak za Mińskiem a ceny jak na Malediwach. Jak nie zaczną tego nadrabiać jakością usług, to niech upadają tam wszyscy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-5563636038643786937?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/5563636038643786937/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/pieko.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/5563636038643786937'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/5563636038643786937'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/pieko.html' title='Piekło'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SnAOHcKrgrI/AAAAAAAAAWQ/UOtPRk4i9nw/s72-c/wm58.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-6562675317746367876</id><published>2009-07-25T23:01:00.006+02:00</published><updated>2009-07-26T07:49:23.509+02:00</updated><title type='text'>PW</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Smty9CYvnpI/AAAAAAAAAVw/xixTMgz_NpM/s1600-h/wm57.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Smty9CYvnpI/AAAAAAAAAVw/xixTMgz_NpM/s400/wm57.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362506174252949138" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Smvt3KLscKI/AAAAAAAAAWA/OLbbO0Buw10/s1600-h/wyniki.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 340px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Smvt3KLscKI/AAAAAAAAAWA/OLbbO0Buw10/s400/wyniki.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362641313196699810" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Żeby nie było, że to jakaś ściema z tym biegiem była :-)))&lt;br /&gt;Wprawdzie nie biegałem jeszcze na atestowanej trasie 5 km, ale na podstawie innych dystansów można było założyć, że będzie to circa 35 minut, a było znacznie lepiej. A więc, jakby na to nie patrzeć, tzw. życiówka. A ogólnie można powiedzieć, że mieszczę się w szeroko rozumianej przeciętnej (pamiętajmy że biegły tu rodziny z dziećmi i weterani wojenni, gdyby nie oni, byłbym znacznie bliżej końca listy) i jestem z tego wyniku cholernie dumny!!&lt;br /&gt;Biegnąc z górki krętą i wyboistą Karową wyprzedzał mnie inwalida na wózku. Tak zap...ł, że momentami tylko jedno z czterech kół miało styczność z podłożem. Mamrotał coś, że w tym tłoku musi 'po zewnętrznej'.&lt;br /&gt;Obczajcie w jakim teamie biegłem ;-D&lt;br /&gt;Następna impreza - Biegnij Warszawo (10 km) - 4 października.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-6562675317746367876?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/6562675317746367876/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/pw.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/6562675317746367876'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/6562675317746367876'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/pw.html' title='PW'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Smty9CYvnpI/AAAAAAAAAVw/xixTMgz_NpM/s72-c/wm57.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-4683810960311548768</id><published>2009-07-22T14:24:00.003+02:00</published><updated>2009-07-22T14:30:18.015+02:00</updated><title type='text'>KDT cz. 2 - media</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SmcFUT1N17I/AAAAAAAAAVY/gZQXm0H9qe8/s1600-h/wm53.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SmcFUT1N17I/AAAAAAAAAVY/gZQXm0H9qe8/s400/wm53.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5361259727886866354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SmcFUFFiVHI/AAAAAAAAAVQ/jFf4kc3pL98/s1600-h/wm56.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 277px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SmcFUFFiVHI/AAAAAAAAAVQ/jFf4kc3pL98/s400/wm56.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5361259723928786034" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SmcFUDvXO9I/AAAAAAAAAVI/NSZlU5BRnZQ/s1600-h/wm55.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 275px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SmcFUDvXO9I/AAAAAAAAAVI/NSZlU5BRnZQ/s400/wm55.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5361259723567348690" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Tak jak obiecałem - dziś druga (ostatnia) porcja zdjęć z egzekucji komorniczej KDT. Zapraszam także do obejrzenia krótkiego, ale treściwego filmiku który nakręciłem na miejscu zdarzenia:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=FxTgU_C-JE8"&gt;film K D T&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Żebym tutaj miał taki odzew komentujących jak na YouTube... :-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-4683810960311548768?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/4683810960311548768/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/kdt-cz-2-media.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/4683810960311548768'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/4683810960311548768'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/kdt-cz-2-media.html' title='KDT cz. 2 - media'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SmcFUT1N17I/AAAAAAAAAVY/gZQXm0H9qe8/s72-c/wm53.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-7288304322232466486</id><published>2009-07-21T19:04:00.003+02:00</published><updated>2009-07-21T19:12:18.271+02:00</updated><title type='text'>KDT cz. 1 - Policja</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SmX1ggdA59I/AAAAAAAAAVA/07HfJK8Xf1A/s1600-h/wm52.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SmX1ggdA59I/AAAAAAAAAVA/07HfJK8Xf1A/s400/wm52.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360960870270691282" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SmX1ggKEJrI/AAAAAAAAAU4/XTR8OriM2gE/s1600-h/wm51.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SmX1ggKEJrI/AAAAAAAAAU4/XTR8OriM2gE/s400/wm51.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360960870191212210" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SmX1gQnRbgI/AAAAAAAAAUw/de-0uemXeys/s1600-h/wm49.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SmX1gQnRbgI/AAAAAAAAAUw/de-0uemXeys/s400/wm49.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360960866018749954" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SmX1gKgeDoI/AAAAAAAAAUo/IoFXf7yzt4g/s1600-h/wm50.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 259px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SmX1gKgeDoI/AAAAAAAAAUo/IoFXf7yzt4g/s400/wm50.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360960864379604610" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;"Kupieckie Domy Towarowe KDT, na zakupy zapraszają cię". Ta radiowa przyśpiewka już jest nieaktualna :-) Byłem tam 'tylko' godzinę, cała impreza trwała cały dzień i zakończyła się, co było do przewidzenia, użyciem siły. Nikt mnie nie przekona, że 'kupcy' mieli rację. Jutro druga porcja. Może też dorzucę filmik.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-7288304322232466486?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/7288304322232466486/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/kdt-cz-1-policja.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/7288304322232466486'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/7288304322232466486'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/kdt-cz-1-policja.html' title='KDT cz. 1 - Policja'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SmX1ggdA59I/AAAAAAAAAVA/07HfJK8Xf1A/s72-c/wm52.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-4817165681317358369</id><published>2009-07-17T16:23:00.004+02:00</published><updated>2009-07-17T16:50:05.356+02:00</updated><title type='text'>Support</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SmCJ04VkDxI/AAAAAAAAAUI/D5ERpr_MRbA/s1600-h/wm48.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SmCJ04VkDxI/AAAAAAAAAUI/D5ERpr_MRbA/s400/wm48.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359435098139922194" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jeżeli myślicie, że brak komentarzy oznacza brak życia, to jesteście w błędzie. Też mi chwilami nie jest łatwo, wydaje mi się że nikt tego nie czyta. Są dni, że zagląda tu 1-2 osoby (pozdrawiam Londyn), ale są też takie jak dzisiaj, kiedy ni z tego ni z owego serwery się zapychają :]&lt;br /&gt;No może trochę ubarwiłem, ale wiele jest dni, kiedy liczba unikalnych podglądaczy jest dwucyfrowa, i to nie że 10...&lt;br /&gt;Lądują więc tutaj różni ludzie, często z kompletnie mi nieznanych zakątków. A reklamy kontekstowe już dawno wyłączyłem. Co to oznacza? Ano to, że niektórym się tutaj podoba i co jakiś czas WRACAJĄ. Co bardzo mnie cieszy i dodaje skrzydeł, nawet gdy "niezwykle cennych..." jest zero. Tak trzymać! Cel na lipiec osiągnięty, w sierpniu robimy zasięg ogólnopolski a jesienią robimy fuzję z google inc. :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A sznurek... cóż, sznurek kiedyś był luźno przywiązany, aby młode drzewko się przyjęło. Tylko że minęło kilka lat, a o sznurku zapomniano. Po pstryknięciu uwolniłem brzózkę z pęt. Pewnie się ucieszyła, ale blizna pozostanie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-4817165681317358369?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/4817165681317358369/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/support.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/4817165681317358369'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/4817165681317358369'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/support.html' title='Support'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SmCJ04VkDxI/AAAAAAAAAUI/D5ERpr_MRbA/s72-c/wm48.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-1863728067699625238</id><published>2009-07-15T16:20:00.003+02:00</published><updated>2009-07-15T16:36:52.020+02:00</updated><title type='text'>Bieg</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sl3l3TXHPPI/AAAAAAAAAUA/IDHxvMq0ZpU/s1600-h/wm47.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sl3l3TXHPPI/AAAAAAAAAUA/IDHxvMq0ZpU/s400/wm47.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5358691869893541106" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Nie powiem, żeby bieganie było moim życiem. Zdecydowanie też nie mam sylwetki biegacza ;) Ale kto spróbował ten wie, jak to wciąga. Już kilka tygodni treningu od zera pozwala poczuć ten trans pojawiający mniej więcej od 15 minuty biegu, zobaczyć ten tunel przed sobą. Nazywa się to Runner's High. Endorfinki po prostu. Nawet przy tym moim drętwym marszobiegu 7min./km.&lt;br /&gt;Bieg Powstania Warszawskiego jest o tyle wyjątkowy, że jest nocny. Będą świece, znicze i inne atrakcje potęgujące nastrój. Zrobię tylko jedną pętlę (5 km) bo na dwie nie jestem w tym roku jeszcze przygotowany. Zachęcam do zaciśnięcia kciuków w dniu 25 lipca, start przed godz. 21. A numer startowy taki mi się wylosował, nie miałem na to wpływu :)))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-1863728067699625238?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/1863728067699625238/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/bieg.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/1863728067699625238'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/1863728067699625238'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/bieg.html' title='Bieg'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sl3l3TXHPPI/AAAAAAAAAUA/IDHxvMq0ZpU/s72-c/wm47.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-649146987249994660</id><published>2009-07-15T16:14:00.002+02:00</published><updated>2009-07-15T16:20:10.762+02:00</updated><title type='text'>Podziękowania</title><content type='html'>Dziękuję wszystkim za budujące wyrazy wsparcia w licznych komentarzach pod poprzednim postem. "Ja wiedziałem, że tak będzie..."&lt;br /&gt;:P&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-649146987249994660?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/649146987249994660/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/podziekowania.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/649146987249994660'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/649146987249994660'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/podziekowania.html' title='Podziękowania'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-669332032054484519</id><published>2009-07-14T09:37:00.003+02:00</published><updated>2009-07-14T09:44:24.282+02:00</updated><title type='text'>Anonimowo</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Slw2iu2ssRI/AAAAAAAAAT4/iHfpHK8BLdw/s1600-h/wm27.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Slw2iu2ssRI/AAAAAAAAAT4/iHfpHK8BLdw/s400/wm27.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5358217626984952082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Mnie by było głupio tak zaglądać do kogoś regularnie i się słowem nie odzywać.&lt;br /&gt;Pokażcie, że jesteście!...&lt;br /&gt;wygenerujcie jakąś motywację dla autora :-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-669332032054484519?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/669332032054484519/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/anonimowo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/669332032054484519'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/669332032054484519'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/anonimowo.html' title='Anonimowo'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Slw2iu2ssRI/AAAAAAAAAT4/iHfpHK8BLdw/s72-c/wm27.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-5855681417997147641</id><published>2009-07-10T14:42:00.002+02:00</published><updated>2009-07-10T14:54:03.806+02:00</updated><title type='text'>Wojsko Polskie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Slc3gvhlaDI/AAAAAAAAATY/8Fi8Ha2IYRI/s1600-h/wm26.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 283px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Slc3gvhlaDI/AAAAAAAAATY/8Fi8Ha2IYRI/s400/wm26.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356811317433165874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Do zdjęć znad morza jeszcze wrócimy, a dzisiaj dla odmiany wyposażenie podstawowej jednostki (plutonu?) armii zawodowej: radziecki Su-22m4, imperialistyczny Hummer "Humvee" HMMWV oraz pancerny... Renault Clio.&lt;br /&gt;Miłego weekendu!! :-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-5855681417997147641?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/5855681417997147641/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/wojsko-polskie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/5855681417997147641'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/5855681417997147641'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/wojsko-polskie.html' title='Wojsko Polskie'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Slc3gvhlaDI/AAAAAAAAATY/8Fi8Ha2IYRI/s72-c/wm26.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-2748532153376793477</id><published>2009-07-09T10:59:00.005+02:00</published><updated>2009-07-09T14:33:06.844+02:00</updated><title type='text'>Skrajnie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SlWxqOpPDeI/AAAAAAAAATQ/jI2h5rCaH44/s1600-h/wm46.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 258px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SlWxqOpPDeI/AAAAAAAAATQ/jI2h5rCaH44/s400/wm46.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356382670870744546" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SlWxp-JzeEI/AAAAAAAAATI/_3pnL50evD4/s1600-h/wm45.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SlWxp-JzeEI/AAAAAAAAATI/_3pnL50evD4/s400/wm45.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356382666443946050" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Szczypta rasizmu leży w naturze ludzkiej. Reprezentanci innych kontynentów - Ziółty i Ciapaty-Terrorysta lansują nowe trendy wakacyjnej mody na trójmiejskich plażach. Pierwszy chroni kostki przed promieniami UV oraz stopy przed grzybicą, z kolei drugi tak się zmieszał urodą młodych Polek w skąpych bikini, że zapomniał jak to szło z tym zakładaniem tiszerta (co zresztą widać po zakłopotaniu na jego twarzy). Ale szacuneczek dla niego, opaska na ręku świadczy o obecności na zacnym festiwalu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-2748532153376793477?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/2748532153376793477/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/skrajnie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/2748532153376793477'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/2748532153376793477'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/skrajnie.html' title='Skrajnie'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SlWxqOpPDeI/AAAAAAAAATQ/jI2h5rCaH44/s72-c/wm46.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-3709435071708192868</id><published>2009-07-07T21:25:00.003+02:00</published><updated>2009-07-07T21:58:47.801+02:00</updated><title type='text'>Pani Dupa</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SlOhQPhsW4I/AAAAAAAAASg/kvRDCjF78XM/s1600-h/wm44.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 285px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SlOhQPhsW4I/AAAAAAAAASg/kvRDCjF78XM/s400/wm44.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355801682291481474" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Co za osioł nazwał nazwał tak swój statek.&lt;br /&gt;Czy komuś jeszcze ta kotwica kojarzy się ze szpinakiem i melodyjnym&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;I'm strong to the finich&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;cause I eats my spinach&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;I'm Popeye the Sailor Man&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;(TUT TUUUT!)&lt;br /&gt;:-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-3709435071708192868?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/3709435071708192868/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/pani-dupa.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/3709435071708192868'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/3709435071708192868'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/pani-dupa.html' title='Pani Dupa'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SlOhQPhsW4I/AAAAAAAAASg/kvRDCjF78XM/s72-c/wm44.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-7454896163366485502</id><published>2009-07-01T10:44:00.003+02:00</published><updated>2009-07-01T11:04:15.975+02:00</updated><title type='text'>Usprawiedliwienie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SksiEXhDHuI/AAAAAAAAASQ/LoOpVE5auIc/s1600-h/wm30.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 264px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SksiEXhDHuI/AAAAAAAAASQ/LoOpVE5auIc/s400/wm30.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5353410040487419618" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Niniejszym informuję, że z powodu jak wyżej, przez parę dni będę nieobecny, co z kolei skutkować będzie brakiem aktualizacji tegoż (i drugiegoż) miejsca. Niestety na teren festiwalu nie można wnosić sprzętu foto. Może jednak uda się uwiecznić coś interesującego w godzinach przedkoncertowych. Zapraszam ponownie 7 lipca. PU&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-7454896163366485502?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/7454896163366485502/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/usprawiedliwienie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/7454896163366485502'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/7454896163366485502'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/07/usprawiedliwienie.html' title='Usprawiedliwienie'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SksiEXhDHuI/AAAAAAAAASQ/LoOpVE5auIc/s72-c/wm30.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-216111824710858420</id><published>2009-06-30T13:51:00.002+02:00</published><updated>2009-06-30T14:04:18.339+02:00</updated><title type='text'>Gore</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Skn8hMaunKI/AAAAAAAAASI/bhxVqNbUvtQ/s1600-h/wm43.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 264px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Skn8hMaunKI/AAAAAAAAASI/bhxVqNbUvtQ/s400/wm43.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5353087279305759906" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Skn8g8lJQwI/AAAAAAAAASA/JRgwrfbkr1w/s1600-h/wm42.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Skn8g8lJQwI/AAAAAAAAASA/JRgwrfbkr1w/s400/wm42.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5353087275054482178" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Skn8grYpQ1I/AAAAAAAAAR4/lILIwpASbEE/s1600-h/wm41.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 274px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Skn8grYpQ1I/AAAAAAAAAR4/lILIwpASbEE/s400/wm41.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5353087270438650706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Skn8gQRGYnI/AAAAAAAAARw/a9SdUlKfNSs/s1600-h/wm40.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 270px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Skn8gQRGYnI/AAAAAAAAARw/a9SdUlKfNSs/s400/wm40.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5353087263159247474" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Nie wiem co to za impreza była, po strojach sądząc to coś jakby studniówka. Ale chyba się nie mogli dogadać co do kolejności par w polonezie i doszło do małych przepychanek, czego skutki widać w powyższym fotoreportażu. Może tego nie widać, ale atmosfera była naprawdę luźna. Ot, zadrapania.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-216111824710858420?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/216111824710858420/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/gore.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/216111824710858420'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/216111824710858420'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/gore.html' title='Gore'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Skn8hMaunKI/AAAAAAAAASI/bhxVqNbUvtQ/s72-c/wm43.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-2471629953549742408</id><published>2009-06-29T07:49:00.006+02:00</published><updated>2009-06-29T14:10:49.266+02:00</updated><title type='text'>29</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SkhgHdyxXFI/AAAAAAAAARo/0o3rNdFbA0k/s1600-h/wm39.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SkhgHdyxXFI/AAAAAAAAARo/0o3rNdFbA0k/s400/wm39.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5352633838502763602" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;29.&lt;br /&gt;29 czerwca 2009&lt;br /&gt;29 urodziny i imieniny&lt;br /&gt;29 post.&lt;br /&gt;Przez kilka lat miałem też taki numerek w dzienniku. Zwykle się nie afiszuję z takimi uroczystościami, ale dzisiaj wyszedł fajny zbieg okoliczności :)&lt;br /&gt;Jeśli czujesz potrzebę złożenia życzeń, to zamiast tego wciśnij teraz kombinację klawiszy Ctrl+D a następnie kliknij OK.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Update: Czujnik temperatury w samochodzie pokazuje, że dziś w Warszawie jest 29 stopni :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-2471629953549742408?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/2471629953549742408/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/29.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/2471629953549742408'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/2471629953549742408'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/29.html' title='29'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SkhgHdyxXFI/AAAAAAAAARo/0o3rNdFbA0k/s72-c/wm39.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-1034294946221903548</id><published>2009-06-26T08:57:00.002+02:00</published><updated>2009-06-26T09:01:40.109+02:00</updated><title type='text'>W mordę 2</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SkRxjpfEOYI/AAAAAAAAARI/0xSq8qKb6PE/s1600-h/wm38.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SkRxjpfEOYI/AAAAAAAAARI/0xSq8qKb6PE/s400/wm38.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5351527114468505986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;A tak właśnie wygląda to pod szkołą. Hipotetycznie, bo akurat ten samolot, choć ewidentnie uczniowski, wcale nie leżał pod szkołą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-1034294946221903548?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/1034294946221903548/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/w-morde-2.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/1034294946221903548'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/1034294946221903548'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/w-morde-2.html' title='W mordę 2'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SkRxjpfEOYI/AAAAAAAAARI/0xSq8qKb6PE/s72-c/wm38.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-7877201294232028471</id><published>2009-06-25T17:06:00.003+02:00</published><updated>2009-06-25T17:15:31.243+02:00</updated><title type='text'>W mordę 1</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SkOSwbQbtCI/AAAAAAAAARA/ABpjJrAjQGg/s1600-h/wm37.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SkOSwbQbtCI/AAAAAAAAARA/ABpjJrAjQGg/s400/wm37.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5351282142894339106" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Taki widok można ujrzeć, gdy się straci równowagę z powodu ciosu w buzię na zadupiu. Oczywiście można także poślizgnąć się na skórce od banana niczym w amerykańskim sitcomie czwartej kategorii, lub nie kombinować i po prostu kucnąć i przekrzywić głowę. Jutro zademonstruję co widać gdy się dostaje w ryja pod szkołą. Lub kuca...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-7877201294232028471?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/7877201294232028471/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/w-morde-1.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/7877201294232028471'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/7877201294232028471'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/w-morde-1.html' title='W mordę 1'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SkOSwbQbtCI/AAAAAAAAARA/ABpjJrAjQGg/s72-c/wm37.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-613172806490709040</id><published>2009-06-24T10:52:00.003+02:00</published><updated>2009-06-24T11:04:06.305+02:00</updated><title type='text'>Lato w mieście cz.2</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SkHppMh_jcI/AAAAAAAAAQc/4_ulVP7VjKo/s1600-h/wm36.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SkHppMh_jcI/AAAAAAAAAQc/4_ulVP7VjKo/s400/wm36.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5350814726240570818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SkHpo04ap-I/AAAAAAAAAQU/19BbTI4EUwk/s1600-h/wm32.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SkHpo04ap-I/AAAAAAAAAQU/19BbTI4EUwk/s400/wm32.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5350814719892170722" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Tuż obok parady labradorów odbywał się czteroboiskowy turniej koszykówki, ale ja wolałem wybrać się na światowy dzień deskorolki w nadziei na fajne zdjęcia. Był to duży błąd. Na uroczystość stawiło się bowiem może w porywach trzydzieścioro dzieci (pełnoletni to byłem tam chyba tylko ja), a i tak nie wystarczyło dla wszystkich ani koszulek, ani naklejek, ani redbulla, a prowadzący z ramienia firmy Emerica (organizatora) był zniewieściałym, przelansowanym bucem. Dopiero po powrocie do domu dowiedziałem się, że 2 godziny później, kawałek dalej taką samą imprezę organizował skateshop Kamuflage i tam przyszło ponad 100 osób i chyba było fajnie. Na drugi raz będę wiedział.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-613172806490709040?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/613172806490709040/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/lato-w-miescie-cz2.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/613172806490709040'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/613172806490709040'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/lato-w-miescie-cz2.html' title='Lato w mieście cz.2'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SkHppMh_jcI/AAAAAAAAAQc/4_ulVP7VjKo/s72-c/wm36.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-3766100267113744204</id><published>2009-06-23T11:18:00.004+02:00</published><updated>2009-06-23T11:23:11.596+02:00</updated><title type='text'>Lato w mieście cz.1</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SkCebjZE4-I/AAAAAAAAAQE/qS-ge9_QWkQ/s1600-h/wm34.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 364px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SkCebjZE4-I/AAAAAAAAAQE/qS-ge9_QWkQ/s400/wm34.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5350450553510224866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SkCeReIsJII/AAAAAAAAAP8/rqmN9bWD6_g/s1600-h/wm33.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 255px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SkCeReIsJII/AAAAAAAAAP8/rqmN9bWD6_g/s400/wm33.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5350450380300625026" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SkCeKbFSGGI/AAAAAAAAAP0/c6YqNLo7InA/s1600-h/wm35.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 272px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SkCeKbFSGGI/AAAAAAAAAP0/c6YqNLo7InA/s400/wm35.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5350450259221944418" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Parada labradorów. Na środkowym zdjęciu zauważyć można, że występują one w 3 odmianach kolorystycznych. Czarne służą do bycia obwąchiwanym. Natomiast brązowe lubią czasem polewitować, co wprawia w konsternację te jasne.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-3766100267113744204?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/3766100267113744204/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/lato-w-miescie-cz1.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/3766100267113744204'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/3766100267113744204'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/lato-w-miescie-cz1.html' title='Lato w mieście cz.1'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SkCebjZE4-I/AAAAAAAAAQE/qS-ge9_QWkQ/s72-c/wm34.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-6461779849563142537</id><published>2009-06-22T20:01:00.000+02:00</published><updated>2009-06-22T20:23:55.937+02:00</updated><title type='text'>WRC racing</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sj_Jd_LRDqI/AAAAAAAAAPc/vbN4yJl2D3I/s1600-h/wm31.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 208px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sj_Jd_LRDqI/AAAAAAAAAPc/vbN4yJl2D3I/s400/wm31.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5350216399351516834" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Sébastien Loeb i Dani Sordo na Karowej. Ten drugi jakby lepiej się przykładał. Jedna z lepszych miejscówek na całej trasie, aż czuć było w zębach drobinki spalonej gumy. Szacuneczek i szczere, bezpretensjonalne ŁAŁ!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-6461779849563142537?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/6461779849563142537/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/wrc-racing.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/6461779849563142537'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/6461779849563142537'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/wrc-racing.html' title='WRC racing'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sj_Jd_LRDqI/AAAAAAAAAPc/vbN4yJl2D3I/s72-c/wm31.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-4917616199929184702</id><published>2009-06-20T22:30:00.000+02:00</published><updated>2009-06-20T22:37:13.925+02:00</updated><title type='text'>Hawaii</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sj1Hdbk3TZI/AAAAAAAAAOs/NatOVqS6yaQ/s1600-h/wm28.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 254px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sj1Hdbk3TZI/AAAAAAAAAOs/NatOVqS6yaQ/s400/wm28.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5349510503330172306" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Białoruski astronauta na plaży Waikiki. Wianki 2009. Aloha!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-4917616199929184702?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/4917616199929184702/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/hawaii.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/4917616199929184702'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/4917616199929184702'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/hawaii.html' title='Hawaii'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sj1Hdbk3TZI/AAAAAAAAAOs/NatOVqS6yaQ/s72-c/wm28.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-5800875089311278544</id><published>2009-06-19T11:00:00.000+02:00</published><updated>2009-06-19T11:02:00.265+02:00</updated><title type='text'>Władek</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SjtT0PsuOSI/AAAAAAAAAOk/B0Uarc5PBQE/s1600-h/wm25.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 270px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SjtT0PsuOSI/AAAAAAAAAOk/B0Uarc5PBQE/s400/wm25.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5348961139465009442" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Pan Władysław, mąż pani Sabiny. Uśmiecha się mniej, ale pogodą ducha żonie nie ustępuje.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-5800875089311278544?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/5800875089311278544/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/wadek_19.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/5800875089311278544'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/5800875089311278544'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/wadek_19.html' title='Władek'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SjtT0PsuOSI/AAAAAAAAAOk/B0Uarc5PBQE/s72-c/wm25.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-8702192290922025678</id><published>2009-06-18T17:46:00.000+02:00</published><updated>2009-06-18T18:32:26.123+02:00</updated><title type='text'>Sabinka</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SjphawR31tI/AAAAAAAAAOU/5btLWqZqODY/s1600-h/wm24.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SjphawR31tI/AAAAAAAAAOU/5btLWqZqODY/s400/wm24.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5348694619720242898" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Pani Sabina. Mieszkanka Leśnej - Starej Wsi (woj. świętokrzyskie). Od dawien dawna, kilka razy do roku dostarcza moim rodzicom, na zasadzie barteru, świeże produkty spożywcze produkcji własnej. Truskawki jakich wasze usta nie zaznały od upadku komuny. Mleko i śmietanę od krowy, której oczy nie widziały w życiu samochodu, a uszy nie mają pojęcia o istnieniu dźwięku telefonu stacjonarnego, o iphonach nie wspomniawszy. 'Jojka' z niewyobrażalnie intensywną barwą żółtka i kurzą kupą zamiast pieczątek na skorupkach. 'Zimioki' wykopane z ultrażyznej ziemi wzbogaconej najprawdziwszym gnojem ;)&lt;br /&gt;Prawdziwy, hardkorowy &lt;span style="font-style: italic;"&gt;organic food&lt;/span&gt;, a nie tam jakieś plastikowe pierdoły, supermarketowe ekologiczne uprawy.&lt;br /&gt;Pani Sabina ma lat "osiemdziesiąt bez jednego" i przypuszczam, że dobiegłaby do mety Nike Human Race przede mną. A przy tym jest taka... niepolska - nie narzeka, zawsze uśmiechnięta i radosna, zawiść i złość są jej obce. Mąż - Władysław, również zadowolony z życia. A my?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-8702192290922025678?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/8702192290922025678/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/sabina.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/8702192290922025678'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/8702192290922025678'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/sabina.html' title='Sabinka'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SjphawR31tI/AAAAAAAAAOU/5btLWqZqODY/s72-c/wm24.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-8481923467296860042</id><published>2009-06-17T18:10:00.000+02:00</published><updated>2009-06-18T15:20:39.285+02:00</updated><title type='text'>Andergrand</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SjkVyjTvm3I/AAAAAAAAAOE/UoYdz4921C0/s1600-h/wm23.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SjkVyjTvm3I/AAAAAAAAAOE/UoYdz4921C0/s400/wm23.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5348329990694869874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jak co dzień przyszedłem po wędlinę. Niestety sklepowa gdzieś wyszła. I już nigdy nie wróciła...&lt;br /&gt;15 czerwca 2009 r. zamknięto &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;naszego&lt;/span&gt; Selecta.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;(a powyższe zdjęcie przedstawia jakieś - przypadkiem otwarte - zaplecza, w podziemiach w okolicy Dw.Centralnego)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-8481923467296860042?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/8481923467296860042/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/andergrand.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/8481923467296860042'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/8481923467296860042'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/andergrand.html' title='Andergrand'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SjkVyjTvm3I/AAAAAAAAAOE/UoYdz4921C0/s72-c/wm23.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-3886369171645717714</id><published>2009-06-14T19:01:00.000+02:00</published><updated>2009-06-15T12:17:27.639+02:00</updated><title type='text'>Z cyklu "Witryny"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SjUva1fEApI/AAAAAAAAANs/3JzxEpKhEVc/s1600-h/wm20.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 261px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SjUva1fEApI/AAAAAAAAANs/3JzxEpKhEVc/s400/wm20.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5347232270652801682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SjUuGR8d_fI/AAAAAAAAANk/_dPOeIkCX1c/s1600-h/wm22.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SjUuGR8d_fI/AAAAAAAAANk/_dPOeIkCX1c/s400/wm22.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5347230818003451378" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SjUtdrNXziI/AAAAAAAAANU/US2nP2FYfU8/s1600-h/wm21.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 242px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SjUtdrNXziI/AAAAAAAAANU/US2nP2FYfU8/s400/wm21.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5347230120410598946" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Bar u Andrzeja, Pijalnia. Coś jak Szmulowizna ale to Skarżysko-Kamienna, okolice Rynku. Czyli na starych śmieciach, choć nie pamiętam, żeby to kiedyś było w lepszym stanie.&lt;br /&gt;Jak w tej piosence: "(...) nie zmienili nic, tylko Żytnią na Belvedere i Królewskie na Heineken, bo są wreszcie w sklepie. Wreszcie, choć wcale nie pamiętam, że nie było wcześniej."&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-3886369171645717714?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/3886369171645717714/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/z-cyklu-witryny.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/3886369171645717714'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/3886369171645717714'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/z-cyklu-witryny.html' title='Z cyklu &quot;Witryny&quot;'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SjUva1fEApI/AAAAAAAAANs/3JzxEpKhEVc/s72-c/wm20.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-9687062096170644</id><published>2009-06-11T08:35:00.000+02:00</published><updated>2009-06-11T08:42:02.476+02:00</updated><title type='text'>Weekend</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SjCl72H9JOI/AAAAAAAAANE/SDkP4pELtaI/s1600-h/wm19.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SjCl72H9JOI/AAAAAAAAANE/SDkP4pELtaI/s400/wm19.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345955205248525538" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Z powodu że długi weekend, podobnie jak duża część społeczeństwa nie będę w tym czasie zaglądał w ekran i dlatego właśnie nie będzie aktualizacji blogów do niedzieli włącznie lub wyłącznie. Nielicznym którzy tu trafią czas umili pan Henryk w gustownej koszuli z wbudowaną chustką nagłowną, pogrywając na zanikającym w dzisiejszych czasach instrumencie oraz afiszując się z tym, że jest żonaty.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-9687062096170644?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/9687062096170644/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/weekend.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/9687062096170644'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/9687062096170644'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/weekend.html' title='Weekend'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SjCl72H9JOI/AAAAAAAAANE/SDkP4pELtaI/s72-c/wm19.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-5222002570771638004</id><published>2009-06-09T21:17:00.000+02:00</published><updated>2009-06-09T21:35:52.206+02:00</updated><title type='text'>Zachmurane</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Si61tWHwe6I/AAAAAAAAAM8/QRZzV3PyF3w/s1600-h/wm18.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Si61tWHwe6I/AAAAAAAAAM8/QRZzV3PyF3w/s400/wm18.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345409598372215714" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Dzisiaj miałem nic nie wrzucać, ale się rozgrzmiało i rozpadało. Listopadowo trochę... A ta rozmyta pozioma linia w tle to dach ambasady z żółtą gwiazdą w logo. To nad nimi się te czarne chmury gromadzą. Za te wszystkie okoliczne Burki co wyłapali i zjedli.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-5222002570771638004?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/5222002570771638004/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/zachmurane.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/5222002570771638004'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/5222002570771638004'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/zachmurane.html' title='Zachmurane'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Si61tWHwe6I/AAAAAAAAAM8/QRZzV3PyF3w/s72-c/wm18.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-583630470063185552</id><published>2009-06-08T20:57:00.000+02:00</published><updated>2009-06-08T21:15:57.347+02:00</updated><title type='text'>Znowu ten markpol</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Si1igMl-apI/AAAAAAAAAMQ/9EpUtcmrHEw/s1600-h/wm16.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Si1igMl-apI/AAAAAAAAAMQ/9EpUtcmrHEw/s400/wm16.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345036638034487954" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;"Popiczaj swoje!", hasło przednie. Ja tam wolę popiczać zagramaniczne. Chociaż w tym sklepie też jest kosmopolitycznie, bo arbuza kroi Afropolak.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-583630470063185552?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/583630470063185552/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/znowu-ten-markpol.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/583630470063185552'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/583630470063185552'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/znowu-ten-markpol.html' title='Znowu ten markpol'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Si1igMl-apI/AAAAAAAAAMQ/9EpUtcmrHEw/s72-c/wm16.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-5049752073316262663</id><published>2009-06-07T21:06:00.001+02:00</published><updated>2009-06-08T07:58:18.757+02:00</updated><title type='text'>Prawdziwe GT</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SiwP4mXRCsI/AAAAAAAAALw/44hkD2ZVbvg/s1600-h/wm15.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 248px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SiwP4mXRCsI/AAAAAAAAALw/44hkD2ZVbvg/s400/wm15.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5344664322827160258" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Delikatne muśnięcie szpachlą, kilka niewidocznych gołym okiem zadrapań, zajumany znaczek, ozdobne listewki dorobione u szwagra na wzór tych z katalogu tjuningowego Rieger 1992, komplet prostowanych powypadkowych alusków 14", fioletowa folia na szybach, zielona blokada na kierce, no i ten wymarzony, jedyny słuszny kolor lakieru. Podwójnego dyfuzora, skrzydeł ani brewek nie stwierdzono. Tha Genuine Radom Style, ale to jednak Warszawa. Golf to Golf, Polacy to wiedzą jak żaden inny naród.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-5049752073316262663?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/5049752073316262663/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/prawdziwe-gt.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/5049752073316262663'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/5049752073316262663'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/prawdziwe-gt.html' title='Prawdziwe GT'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SiwP4mXRCsI/AAAAAAAAALw/44hkD2ZVbvg/s72-c/wm15.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-1413073330387467499</id><published>2009-06-05T12:05:00.000+02:00</published><updated>2009-06-05T15:01:04.839+02:00</updated><title type='text'>Podsumowanie miesiąca</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: left;"&gt;Początki zawsze są niemrawe. Ale ja tu widzę mnóstwo nieśmiałych czytelników, którzy zaglądają, ale wstydzą się zostawić swój mniej lub bardziej entuzjastyczny komentarz :) Fakt faktem, że dopiero od kilku dni można tutaj komentować całkowicie anonimowo (Cali Trippin' można było od początku), nie wiem jak to przeoczyłem wcześniej. Zlikwidowałem też wpisywanie durnych kodów obrazkowych. Może to Was zachęci - komentarze anonimowe są naprawdę anonimowe, a ich moderowanie nie wchodzi w grę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Garść statystyk.&lt;/span&gt; Od początku zanotowałem 83 odsłony bloga, w tym 41 całkowicie unikalnych użytkowników. Z czterech krajów. Tutaj pragnę zaznaczyć, że do tych statystyk nie wlicza się setek moich wejść, ponieważ moje IP zostało na samym początku wykluczone z obliczeń. Nawet jeśli odjąć od tego wszelkiej maści roboty googlowe itd. to i tak jest to świetny wynik na początek.&lt;br /&gt;Polecajcie więc moje blogi (dla ułatwienia dostępne z poziomu www.pawelurban.com) swoim rodzicom, siostrom, konkubinom i ziomalom! To przedsięwzięcie non-profit, więc wszyscy mogą korzystać bez uczucia bycia wykorzystanym ;) (chyba że ktoś lubi to uczucie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję i zapraszam! Czynne 24/7&lt;br /&gt;P.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-1413073330387467499?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/1413073330387467499/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/podsumowanie-miesiaca.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/1413073330387467499'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/1413073330387467499'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/podsumowanie-miesiaca.html' title='Podsumowanie miesiąca'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-1740896711912922768</id><published>2009-06-05T08:41:00.000+02:00</published><updated>2009-06-05T08:54:49.042+02:00</updated><title type='text'>Selekcik</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sii-g6KIofI/AAAAAAAAALo/ppfaJ2Nj-t8/s1600-h/wm14.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sii-g6KIofI/AAAAAAAAALo/ppfaJ2Nj-t8/s400/wm14.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5343730430451950066" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Architektoniczny odpowiednik Fiata Multipli. Nasze najbliższe i najdroższe - zarówno dosłownie jak i w przenośni - delikatesy. Z powodu złej woli spółdzielni, oraz niewystarczającej ilości własnej dobrej woli - za chwilę znikną. Dotychczasowi pracownicy z powierzchownością rodem z kryminału zostaną zatrudnieni w powstającej w tym miejscu Biedronce. A ja będę miał po chleb w jedną stronę nie 4 a ponad 7 minut (liczyłem).&lt;br /&gt;Pomyślałem, że dobrze byłoby je sfotografować, bo wiążemy z nimi sporo dobrych wspomnień.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-1740896711912922768?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/1740896711912922768/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/selekcik.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/1740896711912922768'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/1740896711912922768'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/selekcik.html' title='Selekcik'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sii-g6KIofI/AAAAAAAAALo/ppfaJ2Nj-t8/s72-c/wm14.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-5630777316295653825</id><published>2009-06-04T12:05:00.000+02:00</published><updated>2009-06-04T12:10:14.153+02:00</updated><title type='text'>Wojtek</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Siecom5PRZI/AAAAAAAAALY/t5-kqNBvl-A/s1600-h/wm13.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Siecom5PRZI/AAAAAAAAALY/t5-kqNBvl-A/s400/wm13.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5343411704347706770" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Pan kloszard gardzi jałmużną, wielu się o tym srogo przekonało. Albo coś kupujesz albo wyp...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-5630777316295653825?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/5630777316295653825/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/wojtek.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/5630777316295653825'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/5630777316295653825'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/wojtek.html' title='Wojtek'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Siecom5PRZI/AAAAAAAAALY/t5-kqNBvl-A/s72-c/wm13.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-504988875692183780</id><published>2009-06-04T08:54:00.000+02:00</published><updated>2009-06-04T16:56:27.562+02:00</updated><title type='text'>Poranek</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SiexC9cb-hI/AAAAAAAAALg/7518h4iDcwM/s1600-h/wm11.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 262px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SiexC9cb-hI/AAAAAAAAALg/7518h4iDcwM/s400/wm11.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5343434147310074386" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-504988875692183780?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/504988875692183780/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/poranek.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/504988875692183780'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/504988875692183780'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/poranek.html' title='Poranek'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SiexC9cb-hI/AAAAAAAAALg/7518h4iDcwM/s72-c/wm11.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-6891289561552899685</id><published>2009-06-02T21:02:00.000+02:00</published><updated>2009-06-02T21:38:33.636+02:00</updated><title type='text'>Ale by było</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SiV5C4M-wxI/AAAAAAAAAKg/zZBviF7Ti18/s1600-h/wm12.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SiV5C4M-wxI/AAAAAAAAAKg/zZBviF7Ti18/s400/wm12.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342809623298491154" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Gdyby tak się mijały paręset metrów bliżej to w telewizorze na pasku niusów wyróżniliby to na sraczkowato. A o Er Frans powiedzieliby dopiero po sporcie i pogodzie.&lt;br /&gt;A teraz zagadka: który z pasażerów był zwarty i gotowy, żeby pyknąć fotę w takim momencie? No, który? =]&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-6891289561552899685?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/6891289561552899685/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/mao-brakowao.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/6891289561552899685'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/6891289561552899685'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/06/mao-brakowao.html' title='Ale by było'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SiV5C4M-wxI/AAAAAAAAAKg/zZBviF7Ti18/s72-c/wm12.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-3058917735229417818</id><published>2009-05-30T22:10:00.000+02:00</published><updated>2009-05-30T22:11:53.301+02:00</updated><title type='text'>Psychiatryk</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SiGS1CoWcOI/AAAAAAAAAKQ/GPwQNsIinlQ/s1600-h/wm10.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SiGS1CoWcOI/AAAAAAAAAKQ/GPwQNsIinlQ/s400/wm10.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341712072974954722" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Objawienie na dachu Instytutu Neurologii.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-3058917735229417818?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/3058917735229417818/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/05/psychiatryk.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/3058917735229417818'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/3058917735229417818'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/05/psychiatryk.html' title='Psychiatryk'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SiGS1CoWcOI/AAAAAAAAAKQ/GPwQNsIinlQ/s72-c/wm10.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-8566877217500727762</id><published>2009-05-25T12:02:00.000+02:00</published><updated>2009-05-25T12:07:42.361+02:00</updated><title type='text'>New World Order</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/ShptmYCJIhI/AAAAAAAAAJU/fefUCqaRwfY/s1600-h/wm8.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/ShptmYCJIhI/AAAAAAAAAJU/fefUCqaRwfY/s400/wm8.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5339700814255038994" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Sprawa jest bardziej przyziemna niż się wydaje - to zwyczajna brama wjazdowa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-8566877217500727762?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/8566877217500727762/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/05/new-world-order.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/8566877217500727762'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/8566877217500727762'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/05/new-world-order.html' title='New World Order'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/ShptmYCJIhI/AAAAAAAAAJU/fefUCqaRwfY/s72-c/wm8.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-2901616625226952848</id><published>2009-05-25T11:55:00.000+02:00</published><updated>2009-05-25T12:02:15.566+02:00</updated><title type='text'>Brudne ale własne</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/ShprRP35SbI/AAAAAAAAAJE/MPcU-3VOv_Q/s1600-h/wm9.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/ShprRP35SbI/AAAAAAAAAJE/MPcU-3VOv_Q/s400/wm9.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5339698252264065458" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Pierwsze dni w nowym mieście, "nowym" mieszkaniu, nowej pracy. Przypadkowy demontaż fascynującej dyktowej obudowy wanny ujawnia fenomenalny wynalazek początku lat 70 - podgrzewanie wanny.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-2901616625226952848?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/2901616625226952848/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/05/brudne-ale-wasne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/2901616625226952848'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/2901616625226952848'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/05/brudne-ale-wasne.html' title='Brudne ale własne'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/ShprRP35SbI/AAAAAAAAAJE/MPcU-3VOv_Q/s72-c/wm9.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-2049962104824458690</id><published>2009-05-18T13:20:00.000+02:00</published><updated>2009-05-25T11:52:30.140+02:00</updated><title type='text'>Cie Hopla Circus</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/ShFEl_00EAI/AAAAAAAAAI8/NBXJA4XStj0/s1600-h/wm7.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/ShFEl_00EAI/AAAAAAAAAI8/NBXJA4XStj0/s400/wm7.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5337122452989546498" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;La Familia Rodriguez zasiała zgorszenie wśród licznie zgromadzonych dzieci i ich opiekunów :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-2049962104824458690?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/2049962104824458690/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/05/cie-hopla-circus.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/2049962104824458690'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/2049962104824458690'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/05/cie-hopla-circus.html' title='Cie Hopla Circus'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/ShFEl_00EAI/AAAAAAAAAI8/NBXJA4XStj0/s72-c/wm7.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-4995167718519203977</id><published>2009-05-12T17:10:00.000+02:00</published><updated>2009-05-12T17:12:15.658+02:00</updated><title type='text'>Palenie gum</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SgmRdbHR4FI/AAAAAAAAAIM/9dPx4d1gNQg/s1600-h/wm6.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SgmRdbHR4FI/AAAAAAAAAIM/9dPx4d1gNQg/s400/wm6.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5334955168277586002" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;a raczej gąsienic. Pod Hyattem&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-4995167718519203977?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/4995167718519203977/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/05/palenie-gum.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/4995167718519203977'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/4995167718519203977'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/05/palenie-gum.html' title='Palenie gum'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SgmRdbHR4FI/AAAAAAAAAIM/9dPx4d1gNQg/s72-c/wm6.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-5682855954982770990</id><published>2009-05-10T17:36:00.000+02:00</published><updated>2009-05-10T17:39:37.890+02:00</updated><title type='text'>Porachunki</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sgb0qNJpB2I/AAAAAAAAAH8/P3mvvUKDoVY/s1600-h/wm5.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 288px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sgb0qNJpB2I/AAAAAAAAAH8/P3mvvUKDoVY/s400/wm5.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5334219814588712802" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wilanów Wysoki - Sadyba 1:0&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-5682855954982770990?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/5682855954982770990/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/05/porachunki.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/5682855954982770990'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/5682855954982770990'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/05/porachunki.html' title='Porachunki'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/Sgb0qNJpB2I/AAAAAAAAAH8/P3mvvUKDoVY/s72-c/wm5.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-3026265789343463497</id><published>2009-05-07T15:26:00.000+02:00</published><updated>2009-05-07T15:31:05.973+02:00</updated><title type='text'>To gdzie ten MarcPol?</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SgLh7SWW_PI/AAAAAAAAAHc/4vS3ZZcTtZI/s1600-h/wm3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SgLh7SWW_PI/AAAAAAAAAHc/4vS3ZZcTtZI/s400/wm3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5333073317414239474" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Naturalnie adres na 'bilbordzie' jest tylko pretekstem do ukazania dramatycznej aury tego dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-3026265789343463497?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/3026265789343463497/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/05/to-gdzie-ten-marcpol.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/3026265789343463497'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/3026265789343463497'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/05/to-gdzie-ten-marcpol.html' title='To gdzie ten MarcPol?'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SgLh7SWW_PI/AAAAAAAAAHc/4vS3ZZcTtZI/s72-c/wm3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-4148501540204676239</id><published>2009-05-07T15:18:00.000+02:00</published><updated>2009-05-07T15:25:21.102+02:00</updated><title type='text'>Park Czesława Szczubełka</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SgLgCfghUtI/AAAAAAAAAHU/320v9mLIBNY/s1600-h/wm4.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 284px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SgLgCfghUtI/AAAAAAAAAHU/320v9mLIBNY/s400/wm4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5333071242182349522" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;"Zajebałem Dżesice z dyni. Troche mi farba poszła z czoła, ale przynajmniej mam jej fajne dżynsy. Dała mi też Cosmo więc poczytam o pilates."&lt;br /&gt;(a ten park naprawdę się tak nazywa..)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-4148501540204676239?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/4148501540204676239/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/05/park-czesawa-szczubeka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/4148501540204676239'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/4148501540204676239'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/05/park-czesawa-szczubeka.html' title='Park Czesława Szczubełka'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SgLgCfghUtI/AAAAAAAAAHU/320v9mLIBNY/s72-c/wm4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1224396547194654876.post-303035518024767764</id><published>2009-05-05T20:58:00.001+02:00</published><updated>2009-05-25T11:53:23.334+02:00</updated><title type='text'>Park Kultury</title><content type='html'>stara szkoła...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SgCMfjFcSfI/AAAAAAAAAG0/SR3xxXp_LCE/s1600-h/wm1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SgCMfjFcSfI/AAAAAAAAAG0/SR3xxXp_LCE/s400/wm1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5332416432428567026" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;... i Baby Boomers&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SgCMvRpanrI/AAAAAAAAAG8/Cc20UcoLBLU/s1600-h/wm2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SgCMvRpanrI/AAAAAAAAAG8/Cc20UcoLBLU/s400/wm2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5332416702625521330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1224396547194654876-303035518024767764?l=wmiedzyczasie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/feeds/303035518024767764/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/05/stara-szkoa.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/303035518024767764'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1224396547194654876/posts/default/303035518024767764'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wmiedzyczasie.blogspot.com/2009/05/stara-szkoa.html' title='Park Kultury'/><author><name>Paweł Urban</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06271621588575930140</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SZdOUpy1UtI/AAAAAAAAAD4/8rG-QvKfRjk/S220/(139).jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Q1MUy1zQ_wA/SgCMfjFcSfI/AAAAAAAAAG0/SR3xxXp_LCE/s72-c/wm1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry></feed>
